Gość: kocurek00
IP: *.trustnet.pl
21 lat temu
Dziewczyny,prosze o rade.
Kupilam na bazarku w sobote buty,zaplacilam za nie100zl. wczoraj wyszlam z
psem doslownie na 20 minut,na dworze akurat bylo mokro i buty doslownie w
momecie przemokly najpierw jeden potem drugi.dzis poszlam z reklamacja i czego
sie dowiaduje od sprzedawczyni?ze kazdy but ma prawo przemoknac i ze ona tez
wczoraj nowe buty zalozyla i tez jej przemokly.powiedziala ze moze wyslac buty
do Łodzi(ja mieszkam w Częstochowie)ale ze napewno reklamacji nieuwazlednia bo
to niejest wada fabryczna i miala wczesniej taki sam przypadek i po 2tyg
przyszly buty z pismem ze raklamacje sa nieuzasadnione. Wiec gdybym nawet
wyslala te buty,musialabym czekac na nie 2tyg a po nich prawdopodobnie i tak
dostalabym te same buty z pisemkiem o nieuzasadnionej rekalamcji. To jest
totalna kpina i nieszanowanie klienta(juz pomijam arogancje sprzedawczyni)
powiedzcie mi jesli wiecie gdzie moge moich praw dociekac i czy wogole jest
sens walczyc o cos co i tak niewiadomo czy pozytywnie sie zakonczy. Mialyscie
moze podobna sytuacje? Swoja droga to wszystkim wam odrazdzam kupywanie na
bazarkach tanszych butow(chociaz moja mama kupila w ten sam dzien buty za60zl
tylko w innym miejscu i sa ok) ja juz napewno na butach niebede oszczedzac.
Podrawiam i w miare mozliwosci prosze o odpowiedzi.