Gość: Zbulwersowany
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.09.10, 09:04
We wtorek byłem wykupić lekarstwa w tej aptece przed godziną dwudziestą. Po mnie weszła jeszcze jedna osoba a kolejnej (małżeństwu) zamknięto drzwi przed nosem! Była dokładnie 19:55 a ludzie wracający od lekarza musieli się kłócić aby móc zrealizować receptę. Ludzie opamiętajcie się to nie jest sklep z pieczywem tylko apteka!!!!