ryniena
29.01.10, 01:08
Pamiętam, że moją pierwszą grą był Ken, gdzie chodziło się takim pixelowym ludzikiem i zabijało potwory zielone, które miały jedno, alo dwoje oczu. Kochałam tą grę, pamiętam też, że odpalała się w biosie (w sumie jak większość) a Windows jeszcze był w czasie prób.
Albo podróbę plejstejszyn z targu, pegasus bodajże, tam było Mario i były Tanki, które uwielbiałam, albo wyścigi pixelowych samochodzików.
Ech, trochę mi szkoda, że jak kiedyś zdecyduję się rozmnożyć, to moje dzieci pewnie nawet nie będą wiedziały co to bios, czy też modem telefoniczny.
A wy? Jakie są wasze gry komputerowe itp. z dzieciństwa?