Irydologia

20.05.10, 14:14
Byliście kiedykolwiek u irydologa? W jaki sposób dbacie o swoje zdrowie i dobre samopoczucie? Co dla ciała, a co dla ducha?

Wczoraj byłam u pewnej specjalistki, która patrząc na moją twarz orzekła, że mam problemy z nerkami i wątrobą (ha, kto by pomyślał). Przykleiłam sobie specjalne plastry, które oczyszczają organizm z toksyn i dzisiaj po przebudzeniu przeżyłam mały szok - skąd to się wzięło w moim organiźmie? Kolega potwierdził i teraz pracujemy nad przywróceniem mojego organizmu do stanu używalności.

No i powstaje pytanie - czy regularny sen, zero alkoholu, jeszcze zdrowsze odżywianie (wydawało mi się, że bardziej zdrowe już byc nie może), jest tego warte? Od prawie dwóch tygodni nie miałam alkoholu w ustach (nie licząc małego piwa). I co, da się tak życ?
    • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 14:15
      Aaa, gwoli wyjaśnienia. Ta specjalistka nie była irydologiem. Do irydologa dopiero się wybieram. I tu mała prośba do mieszkańców stolicy - może możecie kogoś polecic?
    • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 14:17
      No ładnie...wpisując na merlinie hasło: irydologia wyskoczyła mi ta oto pozycja:

      merlin.pl/Okultyzm-O-zagrozeniach-plynacych-z-uwiklania-w-spirytyzm-magie-wrozby_Grzegorz-Bacik/browse/product/1,662196.html
      :D
    • sru_karka Re: Irydologia 20.05.10, 14:32
      Nie, nigdy nie byłam.
      Jestem z tych opornych, jeśli chodzi o chodzenie do lekarza.
      Na badania krwi wybieram się już ponad rok i jakoś dojść nie mogę. Chyba po
      prostu nie chcę słyszeć pewnych rzeczy :)

      Alku i tak nie przestanę pić, podobnie z niektórymi przyzwyczajeniami
      żywieniowymi. Jednym słowem zanieczyszczam swój organizm jak cholera, ale nie
      wyobrażam sobie inaczej :D
    • izabellaz1 Re: Irydologia 20.05.10, 15:32
      Pic na wodę.
      Ale tacy ludzie mają doświadczenie o obserwacji "klienta". Naprawdę niewiele
      wiedząc o człowieku można przedstawić mu zestaw schorzeń, które są mniej lub
      bardziej prawdopodobne:)
      • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 20:43
        No tak, tyle że ta kobieta nie powiedziała mi tego, aby wcisnąc mi jakiś produkt. Jedno z drugim nie miało nic wspólnego. A to, że mam chore nerki i wątrobę, to akurat fakt. I sama widzę to po swojej twarzy, opuchliźnie i kolorze białek.
        • izabellaz1 Re: Irydologia 20.05.10, 21:28
          thank_you napisała:

          > No tak, tyle że ta kobieta nie powiedziała mi tego, aby wcisnąc mi jakiś produk
          > t.

          A postawiła "diagnozę" bezpłatnie???
          I skąd wiedziałaś o "odtoksyczniających" plastrach? :)
          • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 21:36
            Tak, postawiła diagnozę zupełnie bezpłatnie.

            O plastrach wiem od kolegi, który zna się na takiej medycynie. I już kilka razy
            uratował mi tyłek.
        • kitek_maly Re: Irydologia 21.05.10, 23:07
          A to, że mam chore nerki i wątrobę,
          > to akurat fakt. I sama widzę to po swojej twarzy, opuchliźnie i kolorze białek.

          To skoro ona Ciebie widziała, to też miała podstawy, żeby to stwierdzić.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Irydologia 20.05.10, 15:47
      specjalny plaster zrobił się czarny, znaczy masz w organiźmie mnóstwo toksyn?
      Kurcze, czemu ja taki uczciwy jestem. Na naiwnych można tyle zarobić...

      A w kwestii oczyszczania organizmu z toksyn - polecam stronę www.colonix.pl/
      Jeśli ktoś ma mocny żołądek to może się świetnie przy ich zdjęciach ubawić :D
      • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 20:44
        Tak, specjalny plaster zrobił się czarny i oznacza to, że mam w organiźmie dużo toksyn. Ale skoro się naśmiewasz, to nie będę Ci tłumaczyła, co to za plastry i na czym polega ich działanie. Przecież to pic na wodę. A tysiące lat medycyny chińskiej można o kant dupy potłuc. Podobnie jak dobroczynny wpływ ziół. Lepiej wpierdalac antybiotyki, toż to samo zdrowie.
      • zoofka Re: Irydologia 20.05.10, 21:18
        ojezu! to na tym patyku jest arcyciekawe :D
    • sundry Re: Irydologia 20.05.10, 15:58
      Pewnie się da, tylko po co?;)
      • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 21:37
        Niby po co, ale jak na mój wiek mój organizm to wrak. ;/
    • qw994 Re: Irydologia 20.05.10, 18:21
      Przykleiłam sobie specjal
      > ne plastry, które oczyszczają organizm z toksyn i dzisiaj po przebudzeniu przeż
      > yłam mały szok - skąd to się wzięło w moim organiźmie?

      Dałaś się w to wkręcić? :)
      Ja też raz miałam czarny plaster, ale to było na stopie, z brudu :)
      • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 20:41
        A że się tak spytam - w co? Wiecie chociaż o czym mówię?
        • qw994 Re: Irydologia 20.05.10, 22:00
          No, w ten plaster :)
          • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 22:02
            A chociaż wiesz jaki to plaster? Jaki ma skład? Itp.?
            • qw994 Re: Irydologia 21.05.10, 07:08
              Proszę, daj mi jeden solidny, naukowy dowód na to, że taki plaster rzeczywiście
              działa. Zresztą - na zdrowy rozsądek - jak plasterek mógłby wyciągnąć jakieś
              toksyny tkwiące w różnych narządach? Wessałby z siłą odkurzacza? W jedną noc?
              Jakim cudem?

              Tutaj ciekawy artykuł na temat detoksykacji:
              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100961,7820781,Oczyszczajace_zabobony.html
              • thank_you Re: Irydologia 21.05.10, 19:59
                Czy naukowym dowodem będą dla Ciebie wyniki badań?

                Czy naukowym dowodem będzie obniżenie ciśnienia po regularnym spożywaniu soku z buraków?

                Kto mówi o jednej nocy? To proces trwający od 3 tygodni do 3 miesięcy - w zależności od zanieczyszczenia organizmu.

                Aha. I nie mam zamiaru bic się z koniem. Wy macie prawo nie wierzyc, a ja mam prawo to stosowac. :-) Tyle. :-)
                • qw994 Re: Irydologia 21.05.10, 20:01
                  Oczywiście, każdy może wierzyć, w co chce :)
                  • thank_you Re: Irydologia 21.05.10, 20:13
                    Gyt malyna. :-)
                • izabellaz1 Re: Irydologia 21.05.10, 20:28
                  Ale ja już nie nadążam. Ty chcesz sokiem z buraków leczyć nadciśnienie, czy
                  usuwać toksyny z organizmu?

                  Pamiętaj też, że naprawdę wysokiego nadciśnienia sokiem z buraków nie wyleczysz.
                  • qw994 Re: Irydologia 21.05.10, 20:49
                    No cóż, ja na nadciśnienie brałam tabletki przez dłuższy czas, i okazały się
                    skuteczne :)
                    Nie wierzę też oczywiście w homeopatię, jestem jej zdecydowaną przeciwniczką :)
                    • izabellaz1 Re: Irydologia 21.05.10, 21:20
                      qw994 napisała:

                      > No cóż, ja na nadciśnienie brałam tabletki przez dłuższy czas, i okazały się
                      > skuteczne :)

                      Tak jak mój mąż :) Jak na razie od wielu lat jest ok - oby tak dalej.
                  • thank_you Re: Irydologia 22.05.10, 17:07
                    Sok z buraków na nadciśnienie. Ale takie nadciśnienie jakie mam ja, a nie moja mama. Ona bez tabletek nie da rady. ;/
    • niski.oktan Re: Irydologia 20.05.10, 20:42
      thank_you napisała:


      > Przykleiłam sobie specjal
      > ne plastry, które oczyszczają organizm z toksyn i dzisiaj po przebudzeniu przeż
      > yłam mały szok - skąd to się wzięło w moim organiźmie? Kolega potwierdził i ter
      > az pracujemy nad przywróceniem mojego organizmu do stanu używalności.

      Aż mi się przypomniał kawałek tekstu z późnego Średniowiecza:

      Her evening paper is horror-torn,
      but... there's hope later for Capricorns.


      Dobrze ci idzie, zasadniczo. Teraz czekamy na pornobrutalne opowieści o "kamieniach kałowych" oraz wszędobylskich, a śmiercionośnych lambliach.

      To się chyba nazywa "syndrom odstawienia".
      • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 20:48
        Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, oktanu. :-) Interesują mnie tylko moje nerki i wątroba.

        Wyobraź sobie, że np. ciśnienie można z powodzeniem obniżac piciem soku z buraków. Ale lekarze idą na łatwiznę i wolą przepisywac lekarstwa. A lekarstwa obciążą najpierw moją wątrobę i nerki.

        Więcej żadnych tekstów nie będzie.
        • izabellaz1 Re: Irydologia 20.05.10, 21:29
          thank_you napisała:

          > Wyobraź sobie, że np. ciśnienie można z powodzeniem obniżac piciem soku z burak
          > ów.

          Oraz sokiem z aronii...i popatrz, nie mam ukończonego kursu irydologii, a sok z
          aronii zalecają nawet lekarze w przypadku niewielkiego nadciśnienia :)
          • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 21:38
            Ja też nie kończyłam medycyny i o soku z buraków nie powiedziała mi pani z
            pierwszego postu. Wiem o tym od wielu lat i mam nadzieję, że ten sok pomógł mi
            wiele lat temu w walce z pewną chorobą.
          • thank_you Re: Irydologia 20.05.10, 21:38
            A irydologia nie ma nic wspólnego z tym, co napisałam w pierwszym poście. Po
            prostu byłam ciekawa, czy ktoś z Was był u takiego specjalisty.
          • thank_you Re: Irydologia 21.05.10, 20:02
            A tak na marginesie - gdybym na obniżenie ciśnienia piła sok z aronii zamiast soku z buraków - to stan mojego zdrowia zapewne dramatycznie by się pogorszył. Ale jasne, lekarze go polecają. :-)
            • izabellaz1 Re: Irydologia 21.05.10, 20:30
              thank_you napisała:

              > A tak na marginesie - gdybym na obniżenie ciśnienia piła sok z aronii zamiast s
              > oku z buraków - to stan mojego zdrowia zapewne dramatycznie by się pogorszył. A
              > le jasne, lekarze go polecają. :-)

              Nie tylko lekarze. To jeden z zalecanych środków przez znawców medycyny
              naturalnej, ale rozumiem, że nie musisz wiedzieć wszystkiego.
              Stan Ci się pogorszy jeśli będziesz stosowała sam sok z czegokolwiek na naprawdę
              wysokie nadciśnienie. Chyba, że masz nieco powyżej normy i głównie lubisz robić
              wokół siebie szum, to tak - sok Ci pomoże...
              • bujaj_bujaj Re: Irydologia 21.05.10, 22:56
                jesli to jest nadcisnienie konsystentnie ponad 160/90 i bez konkretnej przyczyny jak np choroba nerek to zaden sok nie pomoze.kolejna kretynka niedouczona
              • thank_you Re: Irydologia 22.05.10, 17:12
                To było napisane z przekąsem. Jeszcze nie spotkałam się z lekarzem, który poleciłby komuś spróbowanie najpierw łagodnych metod (soków), a jeśli nie spowodowałoby to obniżenia ciśnienia (ciągle mówimy o lekko podwyższonym), to dopiero wtedy wprowadziłby lekarstwa. Tak samo było ze mną - lekarstwa, lekarstwa, lekarstwa. A mam dopiero 25 lat. Nie wiem co jest dla Ciebie lekko powyżej normy - mam już zmiany w dnie oka, a ciśnienie oscylowało w granicach 140/150 na 110/100. Bywało również wyższe jak i niższe.
        • niski.oktan Re: Irydologia 20.05.10, 23:07
          My wszystko fersztejen. Nigdzie nie jest powiedziane, że chemia musi być
          sztuczna, żeby była chemią i działała jak chemia.

          Dopóki ktoś nie próbuje wciskać kitu o "oczyszczania organizmu z toksyn", jest
          git. Naprawdę. :)
          • thank_you Re: Irydologia 21.05.10, 04:50
            Jasne. A ja mam prawo przekonac się o tym na własnej skórze. :-)
        • kitek_maly Re: Irydologia 21.05.10, 23:12
          > Wyobraź sobie, że np. ciśnienie można z powodzeniem obniżac piciem soku z burak
          > ów. Ale lekarze idą na łatwiznę i wolą przepisywac lekarstwa. A lekarstwa obcią
          > żą najpierw moją wątrobę i nerki.

          Wyjdę zapewne na czepialską, ale co tam. Z tego co piszesz na temat swojego
          trybu życia i używania wszelkich używek, to sama o swoje zdrowie po prostu nie
          dbasz. Więc co z tego, że lekarz Ci powie, że nie powinnaś pić alkoholu, bo
          wątrobie to raczej nie pomoże, skoro Ty jego nie posłuchasz.

          Lekarze mówią różne rzeczy, zresztą nie trzeba być lekarzem, żeby wiedzieć, że
          należy się odpowiednio odżywiać, prowadzić zdrowy tryb życia... Tylko ilu ludzi
          tak naprawdę to robi? Łatwiej i wygodniej sięgnąć po leki.
          • thank_you Re: Irydologia 22.05.10, 00:29
            Ale o czym Ty do mnie rozmawiasz? I co Ty możesz tak właściwie wiedziec o moim trybie życia? Od dzieciństwa mam problemy z odpornością i postanowiłam zawalczyc z tym naturalnymi metodami. Nerki mam chore od wielu, wielu lat - uwierz, nie ma to żadnego związku z alkoholem. A wątroba...cholera wie od czego.

            Do mojego sposobu odżywiania nie można się raczej przyczepic - nie stosuję żadnej chemii, unikam jak ognia konserwantów itp. Wysypiam się. Mam mało stresów w życiu. I niby co, to co się dzieje z moim zdrowiem mam zwalic na alkohol? Litości...
    • kedrok1 Re: Irydologia 27.05.10, 09:59
      Piszę na końcu bo tu jakaś bezsensowna bitwa się zaczęła.

      Irydologia, to badanie stanu organizmu poprzez obserwacje gałki
      ocznej i specyficznych zmian na niej. Problem w tym, że medycyna
      Chińska działa szeroko. Każdy prawdziwy "lekarz", specjalista w niej
      używa wszystkich metod określania stanu zdrowia, czyli między innymi:
      - paznokcie
      - twarz
      - oko (irydologia)
      - badanie pulsu
      - oddechu (zapach)
      - w miarę możliwości również odchodów

      Leczenie również jest zależne od potrzeb czyli:
      - dieta
      - zioła
      - akupunktura
      - akupresura
      - aurikuloterapia
      - refleksoterapia
      i inne.

      W Polsce i w europie znajdziesz bardzo mało ludzi, którzy naprawdę to
      potrafią, za to ogromna ilość naciągaczy, oszustów bądź wariatów,
      ewentualnie osoby które myślą, że coś potrafią.

      Znałem dwie osoby, które w istocie potrafiły leczyć za pomocą
      medycyny Chińskiej, jedna przebywa na Ukrainie, a z drugą kontakt również straciłem.

      Nie ufaj tym plastrom itp. Wyciąganie kasy, lub po prostu bzdury w
      które ktoś wierzy.

      Jeśli chcesz oczyścić organizm to głodówka jest najlepsza, prowadzona
      z sensem i przez specjalistę. W trakcie takiej głodówki niezbędne są
      lewatywy i czyszczenie przełyku.

      Możesz również udać się na mechaniczne płukanie jelit (tłoczą wodę od
      dołu).
      • thank_you Re: Irydologia 27.05.10, 17:58
        Te mechaniczne płukanie jelit przynosi podobno więcej szkody i pożytku i nigdy bym sobie tego nie zafundowała. :-) Miałam niestety lewatywy przed operacjami i niech się schowają, nie chcę miec z nimi nic do czynienia. :-)


        Dostałam namiar na świetnego irydologa. Ale - tu oczko do wiadomo kogo - jeszcze nie zadzwoniłam. Pójdę - chocby z ciekawości. :-)


        A co do tych plastrów - wyzdrowiałam. :-)
Pełna wersja