puszysta_gimnazjalistka
12.09.08, 19:12
Biedny, bo zamierzam go jutro nawiedzić i w przyszły weekend również.
Chodzi o to, że prowadzić samochód uczyłem się przez kilkanaście lat w
Warszawie, więc nie miejcie do mnie pretensji jeżeli was tam bardzo
porozjeżdżam. Nie przywiązuję wagi do zarysowań, wgnieceń itp., więc chowajcie
swoje samochody. Nadchodzę, znaczy się nadjeżdżam, chyba, że samochód mi się
zepsuje po drodze.