Dodaj do ulubionych

chorujecie, dołujecie się?

24.09.08, 09:59
Pogoda taka, że nic, tylko się ciąć od rana ;). Zero słońca, brzydko i ponuro.
Powoli łapie mnie jesienna grypa i deprecha. A Wy, dajecie jakoś radę?
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:14
      Jestem już po pierwszej kawie, jakby jaśniej zaczęło się robić.
      • cledomro Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:29
        cholera, mi tam nawet tysięczna kawa nie pomoże. wystarczyłoby choć trochę
        słońca, kurde!
        • puszysta_gimnazjalistka Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:33
          Nie przejmuj się, kwiecień, maj, tuż, tuż i znów będzie słońce.
    • 3.14-czy-klak Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:20
      a w warszawie pięknie słońce świeci
      • tora83 Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:21
        3.14-czy-klak napisała:

        > a w warszawie pięknie słońce świeci

        Ciekawe dzie?:)
        • 3.14-czy-klak Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:35
          wiździe?:) po drugiej stronie wisły:)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:34
        25 stopni Celsjusza i lekka bryza od morza.
        • 3.14-czy-klak Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:35
          u mie 24 i robotnicy bez koszulek
          • puszysta_gimnazjalistka Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:39
            Fajnie, można sobie popatrzeć.
            • 3.14-czy-klak Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:44
              i pomarzyc:))))
              eh jakby jeszcze proca była:)
              bo te huje to mi hałasem zyc nie dają:)))))))qrd całe lato sie tłuką
              okna nie mozna otworzyć
      • vandikia Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:38
        chlejesz od rana? :)))))))))))))))
        • 3.14-czy-klak Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:39
          musiałem się jakos ratowac jak Cie nie było nie?
          • vandikia Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:44
            chyba nasikam do tej butelki, bedzie zdrowiej dla Ciebie ;PP
            • 3.14-czy-klak Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:48
              a trafisz? w ten koreczek z odpowietrzaczem:))))
              jak to zrobisz to dam Ci co zechcesz:)
              • vandikia Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:49
                no czego sie nie robi dla dobra sprawy :))
                oj oj uwazaj, bo mogę zażądac zbyt wiele :PPPPPPPPPPPPPPPPP
                • 3.14-czy-klak Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:54
                  no czego czego?:)
                  spoko zrobie Ci jeszcze raz jajecznice bez zobowiązań z Ywojej
                  strony;)
    • izabellaz1 Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:31
      cledomro napisała:

      > Pogoda taka, że nic, tylko się ciąć od rana ;).

      Ja się wczoraj zacięłam kartką papieru...wyrobiłam normę:D

      > Powoli łapie mnie jesienna grypa i deprecha. A Wy, dajecie jakoś radę?

      Dajemy:D
    • vandikia Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:40
      Na pobierającą grypę droga koleżanko zjedzże 3 ząbki czosnku, duuużo
      pij - przegotowana letnia woda z miodem i cytryną, wieczorem zrób
      krótką, gorącą kąpiel i odrazu do łóżka - przed snem możesz sobie
      jeszcze zrobić rozgrzewający napar z lipy i to Cie postawi na nogi,
      nie poddawaj się chorobie, bo wtedy psychika cierpi.
      A na deprechę droga koleżanko proponuję napar z dziurawca, albo
      wizytę w solarium - tylko nie łącz tych 2 rzeczy, bo przy dziurawcu
      się na promienie wystawiać nie można, a jak się już podleczysz, to
      ruchu trochę, spacer długi, dobra czekolada albo wino.
    • kadfael Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:46
      a u mnie po raz pierwszy od wielu dni słońce wyjrzało!!!!!
    • baba_krk Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:46
      Dzisiaj się solidnie wku**iam bo mi na wszystko czasu brakuje i nie umiem
      wyrobić na zakręcie, jutro deadline więc będę miała przerąbane i ciężkie
      południe, które mnie pewnie zdołuje, więc poprawię sobie nastrój lekką
      alkoholizacją, a od piątku alleluja i do przodu z połową zmartwień mniej :)
    • justysialek Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:47
      Ja się wychorowałam i wysmuciłam w zeszłym tyg, kiedy to u mnie nie
      grzali. Teraz to mam super perspektywy - same miłe rzeczy w tym tyg:
      zakupy, spotkania towarzyskie, może kino ;-))) Cieszę się tym
      tygodniem, puki mogę, bo w pon znowu do szpitala ;-(
      • justysialek Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 11:08
        justysialek napisała:
        >puki mogę

        <puka się w głowę>!!!
    • trypel Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:51
      cienkie bolki z Was :)
      ja sobie dalej moturem do pracy jezdze
    • mala_mee Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 10:53
      Na szczęście zupełnie nie mam na to czasu.
      Tylko się wściekam jak mi zimno kiedy zasnąć próbuję.
    • conena Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 11:02
      w Poznaniu ładnie słonko świeci:)
      na ewentualną grypę i depresję to pijam herbatkę z nalewką z malin, którą
      popełniłam własnoręcznie w poprzednim sezonie.
      ale wczoraj mojito też dało radę:)
      • trypel Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 11:53
        bo mojito pomaga na wszystko
    • sundry Re: chorujecie, dołujecie się? 24.09.08, 12:03
      Ja jestem na antybiotyku do soboty i zdołowana jestem totalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka