thank_you 28.01.09, 19:47 I wpycham mu polędwiczkę ;D Niestety, nie wszystkie koty kupowałyby whiskas ;-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 19:51 Chyba skorumpowałaś a nie zdefraudowałaś... :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 19:53 Skorumpowany to on został wcześniej niż Andrzej P. ;-) Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 19:53 Zdefraudować kota znaczy sprzedac cudzego kota i za te kase kupic sobie whiskas. Albo cos innego. Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 19:55 A najlepiej jak kot jest panstwowy, albo gminny. Ooozka, czesc, sluchalas tej Jutuby ze ci poslalem? ':-) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:03 Dofinansowany z funduszy unijnych. Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:05 Koniecznie z kolczykiem w uchu :-) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:22 To z funduszu spojnosci. Odpowiedz Link
chinsk.i.smok Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:23 A może z kociego kapitału? Wyrównywania szans? Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:28 To jest do pomyslenia. Od czasu jakem przeczytal ze nie ma "fishing" tylko "oppresive genocide of Ichtyoamericans" (oczywiscie US-Americans :-)) to sie nie zdziwie. Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 19:55 Chyba nie-e :-) Defraudacja oznacza przywłaszczenie cudzego mienia. Odpowiedz Link
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:00 > Chyba nie-e :-) Defraudacja oznacza przywłaszczenie cudzego mienia. Aaaa, teraz rozumiem. Tyle tylko że kota nie sposób zaliczyć do mienia. Bo to raczej kot "mienia" raz takiego karmiciela, raz innego :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:06 No ale ja go nie oddam po dobroci :D Odpowiedz Link
simon_r Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 09:00 Defraudacja to przywłaszczenie sobie przychodu ze sprzedaży czyjegoś mienia... jak kota sprzedasz lub oddasz za jakieś korzyści to będzie defraudacja. Na razie to zwyczajnie sobie przywłaszczyłaś... w szczególnym przypadku można to uznać za kradzież :)) Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 14:26 To najpierw kradzież a potem sprzedaż kota :D I przywłaszczenie sobie kasy. Przynajmniej tak nas uczono :-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 23:20 - Спирт где? - Продал. - А деньги? - Пропил. Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 19:59 Porządek musi być. Najpierw pies, potem kot :-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:01 Wszystko jedno. I tak kot będzie na psie jeździł. :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:07 Wiem. I dobrze. :D Psy zawsze chodziły tak jak im czarny kot zagrał. U babci, of kors :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:18 I tak miały szczęście, że ich na czarnych antymszach nie powybijał. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:32 Moim kotom czarne msze nie były potrzebne: Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:13 Ten ksenomorf to niby twój kot??? =O Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:53 A broń to chyba od uchodźców pozyskana. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:13 Cała dynastia kocich megajwerów. :( Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:34 A ten podwórkowy śliczny jest :-) Ma wyjątkowo piękny pyszczek :-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:45 O sory, zapomniałem, że aparat lejta. A ani prodziż, ani blender zdjęć nie robią. Chyba nie? :/ Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 23:13 Mogłabym telefonem zrobić, ale rozładowany. A aparatu jak nie było tak nie ma. Ale będzie ;D Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:32 Bo nie chciał jeść. I miauczał. Więc wypuściłam ;-/ Odpowiedz Link
chinsk.i.smok Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:35 Jakbyś mnie defraudowała polędwiczką, to też bym miauczaua. Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:38 Miau mleko, whiskas i polędwicę ;-/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:50 Mój nie lubi whiskasa. Za jednym wyjątkiem: kaczką w galarecie. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:51 Aaaaaa i Kontik mnie pouczał, że te karmy nie są rewelacyjne. Najlepsze jest mięso surowe. Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:52 No nie są. Ale ktoś na forum napisał, żebym kupiła whiskas. Wywiozę do babci, skoro nie chce jeść :-) Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:59 Nie wiem, ale mogę spytać. Babcia ma dwa koty :-) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 20:58 A wątróbki też nie? Nereczek też nie? Wędzona makrelkę też nie? Surową pangę też nie????????????? MOże on strajkuje? Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:02 A skąd ja mam mieć w domu wątróbki i nereczki? :D On nawet mleka nie chciał pić. Zjadł z 3 plasterki polędwicy, ale musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby tknął cokolwiek. Potem strasznie miauczał i musiałam go wypuścić. Odpowiedz Link
chinsk.i.smok Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:03 Na baby chce, a Ty go polędwiczką! Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:08 W styczniu? :D Zboczeniec jakiś ;-) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:11 Wcale nie zboczeniec, Im też się rozregulowały zegarki :))))) Odpowiedz Link
chinsk.i.smok Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:13 thank_you napisała: > W styczniu? :D Zboczeniec jakiś ;-) już prawie luty, czyli prawie marzec Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:17 Przygotuję szampana, nowy rok za pasem :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:11 Koty mleka nie lubią. To mit :)))) Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:12 Niektóre lubią. Co nie znaczy, że jest zdrowe. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:24 Mój Niuniek (wszystko to u mnie Niunki:)))) - lubi iść do łazienki, kran sobie odkręcić i popijać na spokojnie wodę bieżącą. Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:28 O, sprytnie. Koty mojej babci najbardziej lubią mleko rozrzedzone wodą, proporcje 50:50. Za samą wodą nie przepadają, za mlekiem też nie :-) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:34 Żadna z moich babć i żaden z moich dziadków kotów nie mieli. Takie dziwolągi :( Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:46 U babci było nawet kilkanaście kotów :-) I dwa psy. Oczywiście w tym samym czasie :-) Było superancko :-) Twoi dziadkowie mieszkali w mieście? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:55 A co, nie widać? Nie słychać? Nie czuć? :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:26 Zulus Czaka Katanga Czombe Lumumba Gizenga Amin Sese Seko. Nil, skorpion, krokodyl. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:36 Wybieram Seko - miał chłopina gest! :))))))))))))0 Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:48 Jako kobieta wolę to co wybrałam (tylko ten brzuch.... no ale nie ma w życiu ideałów) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:56 Rozumiem, sprzedaż z rozsądku. Jak to kobieta. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:57 Zaraz sprzedaż - a nie ładniej inwestycja w przyszłość? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 23:12 Zaraz, czy później - istota transakcji bez zmian. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 00:24 Nie uważasz, ze mamy cokolwiek dużo pootwieranych frontów? Może jakoś to trzeba by ogarnąć? :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 00:28 Gubisz się, malęka? Tak to jest, jak się użytkowego psa tylko jako maskotkę traktuje. :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 00:30 Cos ty się tak do tego psa przyczepił? Pieszczot jej okazywanych zazdrościsz? hehhehehehhe Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 00:38 To dlaczego mnie tu wyrzekasz na swój los niewieści? Nie poczuwam się do sprawstwa, tacy w moim wieku już nie gwałcą na ulicach, w parkach, ani zagajnikach. :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 23:24 A jaki to wiek? - teraz mnie zafrapowałeś (patrz, jakich trudnych słów używam:))))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 23:35 Przecież było już rozmawiane - podejszły. :) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 23:37 A nie załapałam :))))))))) Podejszły podejszły??? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 21:57 thank_you napisała: > Bo nie chciał jeść. I miauczał. Więc wypuściłam ;-/ A nie mówiłem? Uczsie młoda! :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:29 On dziki. Na szczęście nie atakował. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 22:47 Ale niewolę zapamiętał. Tyle-ś go widziała. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 23:02 A żebyś wiedział, że już go więcej nie zobaczę ;-/ Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 23:18 Ale to nie z tych powodów. :D Idę się kąpać, wrr :-( Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 23:22 Nie zapomnij z emu wyskoczyć. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 28.01.09, 23:28 No to sprawdź, czy się tam nie ostał jakiś kolec rozgwiazdy. Albo rozkolca. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 01:33 No, już myślałem, że cię jakiś Szuwarek przez kratkę porwał. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 01:41 Podjęłam w wannie ważną, ciut nie życiową, decyzję :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 01:48 Aż się boję - przenosisz się z prawa na kulturoznawstwo? :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 01:55 Tak jak 8n? I tak samo jak ona będziesz później błagać, żeby cię ktoś szybko i bezboleśnie uśmiercił? :D Chociaż nie - twoje i tak w pół roku odrosną, na mieście mówią, że rosną jak szalone. Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 02:08 E-e. Ja nie 8n i wiem, jak ścinać włosy. Jutro machnę parę razy nożyczkami i będę zmuszona do odwiedzenia fryzjera! Na mieście wiele rzeczy mówią, a to akurat półprawda. Odrosną w rok :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 02:12 Ale ją też pedał chlastnął, o ile pamiętam. A dzisiaj to też psoć beze mnie. Ja - tak samo jak wczoraj - się stleniam. :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Zdefraudowałam kota :D 29.01.09, 02:18 Mój masuje zamiast chlastać :-) Mrr.. :D Poza tym widać, czy fryzjer ścina 5, 10 czy 25 cm włosów :-) Popsocę, jak zwykle :-) Dobranoc oktanie niski :-) Odpowiedz Link