Dodaj do ulubionych

Blacharo nie jestę.

30.01.09, 13:00
To jest próba obrony prawa do nieortograficznego pisania.

Tytuł wątku zapisany poprawnie jest banalnym zdaniem oznajmującym, którego
wartość logiczna nie wzbudza żadnych wątpliwości.

Ale przy zastosowaniu pisowni alternatywnej natychmiast robi się pod górkę.
Pomimo jednoznacznego przekazu wystarczy rzut oka, by zorientować się, że
napisała to blachara.
Zdanie nabiera zatem cech paradoksu logicznego, stając w jednym rzędzie z
uogólnioną postacią prawa Murphy'ego, czy wręcz - nie bójmy się tego
powiedzieć - z paradoksem Kreteńczyka. Prostacki z pozoru żart przenosi nas na
plan refleksji filozoficznej, będącej jednym z fundamentów naszej cywilizacji.

Ortograficzne pisanie to oczywiście godna podziwu umiejętność, ale bywa, że i
banalny brak wyobraźni.
Od milionów lat mrówki budują doskonałe kopce i długo jeszcze będą je budować.
Ale wciąż takie same.

Nie gaśmy świętego ognia!

Hej.
Obserwuj wątek
    • razzmatazzy Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 13:28
      niski.oktan napisał:

      > Pomimo jednoznacznego przekazu wystarczy rzut oka, by zorientować się, że
      > napisała to blachara.

      Znamy, znamy już Twoją tożsamość ;)
      • niski.oktan Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 13:56
        Wolnego, pani ładna.
        To co ujawniłem, to tylko une-fille-soumise-et-bon-marché-disguise pobrane z tajnego gestapowskiego magazynu Herr Flicka. :D
        • razzmatazzy Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 14:05
          W samochodzie Herr Flick'a to pewnie była niejedna fajna felga? (na przykład
          Helga ;)
          • niski.oktan Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 14:10
            A kolejną tajną gestapowską skrytkę wypełniały tajne alu-Helgi. :D
            • razzmatazzy Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 14:25
              Pssst! It is I, LeClerc! Mam do sprzedania nieśmiganego Merca z 1980 r. :D
              • niski.oktan Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 15:00
                Lisyn veri kerfuli - aj szel sejzys only łins:
                Rekwirujęgo w imieniu Wolnej Francji!
    • conena Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 14:18
      coś mi się dzisiaj wszystko z jutubem kojarzy.

      www.youtube.com/watch?v=v5pYRJbwok4
      lepiej wszystko z jutubem niż z dupą, c'nie?
      • niski.oktan Re: Blacharo nie jestę. 30.01.09, 14:36
        Ale jeszcze lepiej z jotpegiem, jako i mnie się kojarzy. :)
        Foty, foty!
    • brat.alberta Re: Blacharo nie jestę. 31.01.09, 00:06
      fuck kopce sropce
    • wredna-malpa Re: Blacharo nie jestę. 31.01.09, 10:21
      kuuuuuuuurna felek, a już myślałam, że jakiś fajny wątek o
      samochodach :) a tu nuuuuuuuudy o ortografii... (wybacz nieużywanie
      wielkich liter- to tylko na forum- w ramach protestowania przeciwko
      nickom pisanym z małej litery)
      • niski.oktan Re: Blacharo nie jestę. 31.01.09, 19:24
        Nuda???
        W dupie-ś była i ćma-ś widziała, maupo jedna. :D
    • qw994 Re: Blacharo nie jestę. 31.01.09, 14:01
      Jeśli treść tego wymaga, to jak najbardziej. Pisze się wtedy z określoną manierą
      i to dodaje kolorytu. Ale jeśli nie wymaga, to się robi śmietnik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka