Dodaj do ulubionych

Nikto ne je doma

10.02.09, 21:50
czyli wątek dla forumowych wapniaków,którzy jeszcze pamiętają peerelowskie
seriale. ;P
Nie wydaje wam się, że te dawne programy i seriale, zwłaszcza dla dzieci i
młodzieży, były jakieś fajniejsze niż te współczesne? Jak to ktoś bystrze
zauważył, były jakieś takie bardziej realistyczne i prawdopodobne niż
dzisiejsze, które są mocno naciągane i nieco abstrakcyjne:
serwisy.gazeta.pl/tv/1,47060,3534175.html
Macie jakieś swoje ulubione?
Obserwuj wątek
    • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 21:55
      O kurde, jak ja się bałam jak oglądałam 'nikto ne je doma'! Zawsze miałam wizję
      jakiejś totalnej katastrofy i w ogóle przerażało mnie to, że ten chłopiec
      zostawał sam w domu.

      Fajny był pierścień Arabelli, nie pamiętam co to był za tytuł, ale zawsze
      lubiłam ten serial.

      Aha i nie jestem wapniakiem :P
    • wilowka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 21:55
      Pamiętam jak piekł ciasto dla mamy ze zdjęciem i taki czarny dym szedł spod drzwi.

      Lubiłam 7 życzeń, tylko mnie denerwował ojciec chłopaka, bo w ogóle przystojny
      nie był.
      • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 21:57
        O, ja też lubiłam 7 życzeń i podobał mi się ten chłopak. A do tego u mnie w
        klatce mieszkał podobny chłopak, ale nie zwracał na mnie uwagi bo byłam parę lat
        młodsza. Ale teraz mówi mi cześć, jak tam jestem, tylko że już chyba czar prysł ;)
        • cookie_monsterzyca Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:15
          ja nie lubiłam tego wypchanego kota :/
          • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:16
            On był wypchany?? Nie no, kot był chyba prawdziwy!
            • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:19
              Wiki pisze, że był prawdziwy. Były nawet dwa koty, bo pierwszego zamęczyli na
              śmierć podczas kręcenia filmu. Pakowali mu coś do pyska, żeby robił miny
              przypominające mówienie. Dzisiaj to by ich chyba wszystkich pozamykali za coś
              takiego.
              • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:21
                O kurde, naprawdę?! :(

                Ja w każdym razie pamiętam prawdziwego, żywego.
                • cookie_monsterzyca Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:31
                  niewiem, ja pamiętam że jak nie mówił to był żywy i sobie biegał normalnie, ale jak mówił to wyglądał jak wypchany :/
                  • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:34
                    Ale wypchane koty zwykle nie mówią ;D
                    • cookie_monsterzyca Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:36
                      ale to przecie był magiczny kot, Razz, no co ty :)
                      • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:38
                        Aaaa... no tak, zapewne mówił brzuchem (magicznym, rzecz jasna ;)
                        • cookie_monsterzyca Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:46
                          napewno :) i stąd ten magiczny wytrzeszcz :)
                          • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:50
                            A może obróżkę miał za ciasną? :D
    • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:09
      Ja chyba jeszcze do szkoły nie chodziłam jak 'nikogo nie ma w domu' puszczali.
      Jedyną rzeczą jaką pamiętam z tego serialu, to dzieciaka, który na dźwięk
      dzwonka brał taki duży stołek, stawał na nim, patrzył przez wizjer i mówił, że
      nikogo nie ma w domu. Aż do wczoraj myślałam, że to był polski serial a dzieciak
      był dziewczynką. ;D

      Moim faworytem jest 'Błękitne lato', które z niewiadomych powodów utkwiło mi w
      pamięci jako serial bułgarski. A był hiszpański. ;D
      • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:13
        Nikogo nie ma w domu puszczali chyba w Tik-Taku! Czyli ja też musiałam być mała
        ;) Ale żebyś go z dziewczynką pomyliła?! Chociaż włosy miał może ciut długawe.

        'Błękitnego lata' w ogóle nie kojarzę.
        • wilowka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:18
          W Pankracym raczej.

          Ale ja chyba miałam wtedy z 5 lat :)
          • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:19
            Może i w Pankracym, faktycznie. Jeszcze był gdzieś Zając Poziomka ;)
            • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:21
              Zając poziomka chyba był w tik taku. A Pawełek sam w domu był w piątku z
              Pankracym, zaraz po programie. Tak przynajmniej podają lepiej zorientowane
              źródła googlowe. ;D
              • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:23
                Znalazłaś w googlu program TV sprzed 25 lat? :DD
                • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:27
                  Nie, znalazłam forum o filmach sprzed lat. ;D
                  forum.80s.pl/viewforum.php?f=8&sid=ed4d00b8ef58826e3aebc3b3f252f195
                  • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:31
                    :D Dempsey i Makepeace na tropie!!!
            • wilowka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:21
              W tiktaku
              • wilowka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:27
                W tiktaku był pankracy - Piątek z pankracym się to nazywało
                a Tik-tak był w środę lub wtorek - tak to pamiętam :)

                To pisałam ja - Matuzalem :)
                • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:30
                  He he he, chciałabym powiedzieć 'ależ nie wiem o czym mówisz' ;D
                  • wilowka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:31
                    Wiekoważ Ty jako i ja?
                    • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:34
                      Nie wiem jak bardzo Ty wiekoważ? :D Ja zbliżam się do smugi cienia ;D
                • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:51
                  Tik-tak był w środę, Pankracy w piątek. We wtorek zdaje się szły Michałki, a
                  może w czwartek? Michałki to były takie dwa kudłate stworki, które prowadziły
                  umoralniające pogawędki. ;D
                  • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:58
                    Mam jakieś tyły, bo Michałki kojarzą mi się tylko z cukierkami ;)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:35
        Pamiętam, puszczali to Teleranku? Tak, napewno.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:36
          Mam na myśli Błękitne Lato, od początku wiedziałem, że nie jest
          bułgarski ;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:33
      Dla mnie podstawowa różnica, która sprawia, że stare są lepsze to
      dopracowana fabuła i dialogi, w nowych tego brak, prawdopodobnie
      gdzieś po drodze zanikła umiejętność pisania historii, trochę to
      smutne.
      Moje ulubione z dawnych lat to zdecydowanie Klos i Czterej Pancerni,
      lubiłem też Jankę, a tak na marginesie, to ona chyba ostatnio coś
      ćpa i przez to wygląda dziesięć lat starzej niż ja, a jest dokładnie
      w moim wieku, ale cóż ja o siebie dbam ;)
      • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:36
        Janka była super, a jeszcze bardziej super był ten przystojniak - przywódca
        konkurencyjnej bandy ;)
        Faktycznie, Krukówna nie najlepiej wygląda i jakoś słuch po niej zaginął, a w
        sumie była dobra.
        Fajny był ten serial i dobre role - np. Kowalewskiego, Żółkowskiej.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:37
          Wiesz, ja raczej na Jance się skupiałem, tak ładnie galopowała.
          • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:38
            :D Każdy ma swoje zainteresowania.
            A swoją drogą to im zazdrościłam tych koni.
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:39
              Ja im zadrościłem rozległych terenów które mogli penetrować,
              pamiętam też odcinek z samolotem, to mnie zawsze kręciło.
              • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:41
                O, to było super. I w ogóle mogli robić co chcieli, nikt ich za bardzo nie
                pilnował tak na serio.
                • puszysta_gimnazjalistka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:43
                  Otóż to, całymi dniami ganiali po krzakach, w tamtych czasach to
                  było moje wielkie marzenie, tam w ogóle nie było szkoły, czy to ja
                  sobie tylko wymazałem z pamięci?
                  • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:49
                    To chyba działo się na początku XXw, wtedy szkolnictwo nie było zbyt
                    rozpowszechnione. ;D
                    A poza tym, to chyba były wakacje.
                    • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:52
                      Faktycznie, cały czas były wakacje! A może do Janki przychodził jakiś
                      nauczyciel, już nie pamiętam. Ale fajnie mieli, tyle swobody. Zawsze lubiłam w
                      książkach czy filmach takie motywy band podwórkowych tropiących się nawzajem i
                      tak dalej.
                      • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 23:02
                        Bo jak to piszą, w tym zalinkowanym przeze mnie, w pierwszym poście, artykule,
                        dawne seriale były realistyczne i opowiadały o przygodach, które teoretycznie
                        każdemu mogły się przytrafić. Dlatego wywoływały tyle emocji.

                        Poza tym dawniej nie było norm unijnych, które nakazują dzieci trzymać pod
                        kluczem 24h/dobę, ze względu na ich bezpieczeństwo, więc nikt tam się zbytnio
                        nie przejmował tym, co dzieciaki wyprawiają, kiedy mają wolne. A, że nie było
                        internetu ani gier komputerowych, no to biegały po polach i lasach albo po
                        blokowych podwórkach. I nie tylko w czasie wakacji. W czasie roku szkolnego
                        również, bo nikomu do głowy nie przychodziło, żeby wysyłać dzieci na jakieś
                        zajęcia pozalekcyjne. Przed wojną w biedniejszych rodzinach, dzieciaki musiały
                        pracować, ale w takich do jakiej należała Janka i jej koledzy, to mieli służbę. ;D
                        • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 23:06
                          Teraz też dzieciaki mogą pobiegać po polach i lasach i to z bazuką - tyle że w
                          kompie ;)

                          To se ne vrati, o czym piszesz, przynajmniej w tamtej formie. No, ale nie można
                          dać się ogłupić, że na każdym kroku czyha na dziecko pedofil czy inny przestępca
                          i trochę jednak spuszczać dzieciaki ze smyczy :)
                          • bertrada Re: Nikto ne je doma 11.02.09, 00:01
                            Raczej nie wyobrażam sobie, żeby ktoś przy zdrowych zmysłach dał dzieciakom
                            konie i powiedział bawcie się. Albo zostawił kilkulatki same w domu z
                            niezabezpieczonym piecykiem czy pralką. Albo pozwolił samym podróżować
                            autostopem, bawić się w niezabezpieczonych ruinach itp. Pewnie od razu
                            zainteresowałaby się tym opieka społeczna a rodzinę, jako patologiczną, pokazali
                            by w Uwadze. ;D
                            • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 11.02.09, 00:10
                              Nie, no nie o to mi chodziło. :D Ale przegięcie w żadną stronę nie jest dobre,
                              to z wychowywaniem pod kloszem również.
      • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:45
        > lubiłem też Jankę, a tak na marginesie, to ona chyba ostatnio coś
        > ćpa i przez to wygląda dziesięć lat starzej niż ja, a jest dokładnie
        > w moim wieku, ale cóż ja o siebie dbam ;)

        Faktycznie, Pudelek przecież się nie myli. ;)
        www.pudelek.pl/artykul/14875/krukowna_wyladowala_w_szpitalu/
        • razzmatazzy Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:53
          Jeśli to prawda, to smutne :/
        • wilowka Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 22:55
          Te rozległe tereny były pod Sulejowem i Wolborzem niedaleko Piotrkowa Tryb :)
      • bertrada Re: Nikto ne je doma 10.02.09, 23:06
        > lubiłem też Jankę, a tak na marginesie, to ona chyba ostatnio coś
        > ćpa i przez to wygląda dziesięć lat starzej niż ja, a jest dokładnie
        > w moim wieku

        Raczej nie jest dokładnie w twoim wieku, z tego co pamiętam, to nie jesteś
        rocznik 1971. (podaję za wikipedią) ;D
    • milleniusz Krtek! 11.02.09, 01:08
      bertrada napisała:

      > czyli wątek dla forumowych wapniaków,którzy jeszcze pamiętają peerelowskie
      > seriale. ;P

      Krtek jest moim idolem. No jeszcze "Žena za pultem" i "Nemocnice na kraji
      města". No i Rumcajs z Jičína. Chyba mieszam gatunki, ale to nic, wolno mi. :)
      • trypel Re: Krtek! 11.02.09, 08:42
        Żena za pultem zdecydowanie na I miejscu a potem serial o takich dwóch dziadkach
        co mieszkali w jednym domu - chyba Pod jednym dachem - super to było.
        A z żeny za pultem dowiedziałem sie że istnieją biustonosze zapinane z przodu i
        ze to wygodne jest :) tak mówiła koleżanka bohaterki
        • milleniusz Re: Krtek! 11.02.09, 09:30

          > A z żeny za pultem dowiedziałem sie że istnieją biustonosze zapinane z przodu i
          > ze to wygodne jest :) tak mówiła koleżanka bohaterki

          Dokładnie! Bo socjalistyczne kino w ogóle, a czeska kinematografia w
          szczególności, nie tylko bawi, ale też uczy i wychowywuje.
    • forumowicz_pospolity Chalupari 11.02.09, 08:48
      czyli Pod jednym dachem
      znane intro
      spiewa Valdemar MAtuska
      www.youtube.com/watch?v=y74GenqdP5U&feature=related
      • trypel Re: Chalupari 11.02.09, 08:49
        Masz u mnie duże piwo za tego linka!!!
        Kocham to :)
        • forumowicz_pospolity Re: Chalupari 11.02.09, 08:51
          trypel napisał:

          > Masz u mnie duże piwo za tego linka!!!
          > Kocham to :)

          mam tez to w mp3, całe:)
          przesyłam za skrzynke browca;))
          • trypel Re: Chalupari 11.02.09, 09:23
            może być 4pak :):):)
            • forumowicz_pospolity Re: Chalupari 11.02.09, 10:35
              trypel napisał:

              > może być 4pak :):):)

              podesle ci wieczorem zdarma
              o ile mam gdzies kopie zapasowa bo ostatnio stawiałem system pare razy wiec na
              kompie na pewno nie mam
              • trypel Re: Chalupari 11.02.09, 11:03
                dzieki
                to daj znać jakie piwo bo na weekend jestem w Czechach :):):)
                • forumowicz_pospolity Re: Chalupari 11.02.09, 11:10
                  trypel napisał:

                  > dzieki
                  > to daj znać jakie piwo bo na weekend jestem w Czechach :):):)

                  nie trzeba, tym bardziej ze nie jestem koneserem piwa i zadowalam sie tym co mam
                  markecie pd blokiem;)
                  • trypel Re: Chalupari 11.02.09, 11:22
                    no jak masz tylko to co pod blokiem to nie możesz byc koneserem :):):)

                    Tak przy okazji dowcip jaki mi ostatnio opowiedział Czech:

                    spotkali sie w knajpie prezesi 3 browarów, Żywca, Tyskiego i Pilsnera,
                    przychodzi kelner i zbiera zamówienia,
                    - kufel żywca -prosi oczywiscie szef żywieckiego browaru
                    - kufel tyskiego - prosi szef z Tychów
                    - a dla mnie cocacolę -mówi prezes pilsnera
                    ???!!!???? co jak dlaczego - przekrzykuje sie 2 pozostałych prezesów
                    na co ten z Pilzna wyjaśnia:
                    - cóż skoro żaden z panów nie zamowił PIWA to ja też nie będę
                    • forumowicz_pospolity Re: Chalupari 11.02.09, 11:24
                      trypel napisał:

                      > no jak masz tylko to co pod blokiem to nie możesz byc koneserem :):):)
                      >
                      > Tak przy okazji dowcip jaki mi ostatnio opowiedział Czech:
                      >
                      > spotkali sie w knajpie prezesi 3 browarów, Żywca, Tyskiego i Pilsnera,
                      > przychodzi kelner i zbiera zamówienia,
                      > - kufel żywca -prosi oczywiscie szef żywieckiego browaru
                      > - kufel tyskiego - prosi szef z Tychów
                      > - a dla mnie cocacolę -mówi prezes pilsnera
                      > ???!!!???? co jak dlaczego - przekrzykuje sie 2 pozostałych prezesów
                      > na co ten z Pilzna wyjaśnia:
                      > - cóż skoro żaden z panów nie zamowił PIWA to ja też nie będę

                      dobre, powstało w Polsce czy tłumaczenie z czeskiego hmm??:)
                      ja piwko tylko jako dowóz potasu po wysiłku fizycznym
                      no i z rzadka do meczyka
                      • trypel Re: Chalupari 11.02.09, 11:27
                        opowiadał po czesku ale mielismy Słowaczke za tłumaczke wiec problemów nie było :)
        • milleniusz Re: Chalupari 11.02.09, 10:46
          trypel napisał:

          > Masz u mnie duże piwo za tego linka!!! Kocham to :)

          Aaa, to to. Już kojarzę! :)

          Z drugiej strony to zabawne ilu z nas pamięta te czeskie filmy. One muszą w
          sobie coś mieć. :D
          • forumowicz_pospolity Re: Chalupari 11.02.09, 10:52
            milleniusz napisał:

            > trypel napisał:
            >
            > > Masz u mnie duże piwo za tego linka!!! Kocham to :)
            >
            > Aaa, to to. Już kojarzę! :)
            >
            > Z drugiej strony to zabawne ilu z nas pamięta te czeskie filmy. One muszą w
            > sobie coś mieć. :D

            bo mają, ten czeski luz i smakowanie życia,szczerosc, brak zadęcia
            mogliby Pod jednym dachem rzucic w tv zamiast jednego z tych niepotrzebnych
            seriali typu Desperate Housewives, Dexter, Doktor coś tam...;)
            • trypel Re: Chalupari 11.02.09, 11:03
              dokładnie!!!!!
              oglądalność byłaby taka sama jak nie większa !
              Arabellę starą (bo jest i nowa - bleeee) jak kupiłem na dvd to z taką frajdą
              obejrzałem :)

              no i był jeszcze taki serial dla dzieci o dziewczynce z innej planety :)
    • conena Re: Nikto ne je doma 11.02.09, 11:18
      lubiłam Jankę, bo bardzo podoba mi się imię Janina oraz uwielbiałam oglądać wieś
      i konie. jedno i drugie było mi wtedy obce i egzotyczne.
      ale najbardziej pilnowałam Pankracego i dobranocek, Mama zeznaje, że hitem były
      przygody Bolka i Lolka, podobno straszliwie przeżywałam ich przygody.
      • trypel Re: Nikto ne je doma 11.02.09, 11:26
        Tak mi sie przypomniało :) moja rodzicielka zawsze sie dziwiła że jestem fanem
        Bolka i Lolka bo mówila że to takie brutalne bajki są (hehe nie było wtedy
        jetixa) i zawsze pytała dlaczego nie lubie Reksia... a dla mnie Reksio to zawsze
        taka ciota była :):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka