i.nes 17.06.09, 10:47 Mój stacjonarny ma sygnał, który ścina mi krew w żyłach... Właśnie zamieniłam się w galaretkę :P Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
think-thank Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:05 ale truskawkową? bo jak nie to ja nie reflektuję Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:11 think-thank napisał: > ale truskawkową? bo jak nie to ja nie reflektuję i dobrze! sama się pożrę, zaczynając od ogona ;) Odpowiedz Link
think-thank Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:12 podobno razem raźniej, no ale jak chcesz Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:54 think-thank napisał: > podobno razem raźniej, no ale jak chcesz ja tam nie lubię się sobą dzielić z obcymi :D Odpowiedz Link
think-thank Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 16:15 ja nie jestem obcy! normalny genom ludzki posiadam przecież! Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 16:20 no ale ja jestem ksenomorfem, jak poniżej ustaliła Fany... w dodatku filozoficzno-ontologicznym...! Odpowiedz Link
think-thank Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 17:21 to rzeczywiście, pójdę do Żabki, sam se zrobię Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:05 Jak w agrestową, to możesz grać śluz Obcego w następnej części Obcego :F Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:06 Siadaj, dwója, powtarzasz się, dziecko. Trzeba było napisać "śluz Ksenomorfa". I nie pokazuj się bez rodziców! Odpowiedz Link
ursyda Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:07 funny_game napisała: > Siadaj, dwója, powtarzasz się, dziecko. > Trzeba było napisać "śluz Ksenomorfa". I nie pokazuj się bez rodziców! > nieporzygamsięnieporzygamsięnieporzygamsię Odpowiedz Link
think-thank Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:08 spokojnie, to artystyczne kino przecież Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:11 ursyda napisała: > nieporzygamsięnieporzygamsięnieporzygamsię a jak Ci tu wkleję łobrazek poglądowy? :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:17 Wolisz określenie: charakterystyczny dla Ksenomorfa lepki, zielony płyn ustrojowy, który to płyn Ksenomorf w charakterystyczny sposób lubi wymieniać z ludźmi? Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:18 funny_game napisała: > Wolisz określenie: charakterystyczny dla Ksenomorfa lepki, zielony > płyn ustrojowy, który to płyn Ksenomorf w charakterystyczny sposób > lubi wymieniać z ludźmi? A on MUSI być zielony...? Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:32 A w szarą galaretkę wolisz się zamienić? Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:35 Bo jak pisałaś o tych płynach i ich wymianie... to pewne podobieństwa zauważyłam. Zmylił mnie jeno kolor ;DDD Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:37 Ale podobieństwa do czego/kogo (dopełniacz)? Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:39 Jakby to powiedzieć subtelnie, żeby Ólka się nie porzygała...? Gdyby nie kolor, to mogłabyś mówić do mnie "mój ty ksenomorfku" :F Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:43 Hm, jak Ty będziesz Ksenomorfem i jego śluzem jednocześnie, to taki filozoficzno-ontologiczny nam się Obcy zrobi, cieeeekaaawe... Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:48 Czy Ty mi właśnie przygadałaś, że za dużo filozofuję?? :F Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:00 To nie ja, ktoś mi się włamał na kąto :) Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:03 Nie kłam - przecież widzę Twoje odciski palców na monitorze! Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:07 Jan Niezbędny proszony do chlewika Ines! Powtarzam: Jan Niezbędny, ty chuju... Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:13 Qrde, ale mnie źrebi. Pomidor mi cieknie ze śmiechu po brodzie :D Na szczęście jestem dziś samiusieńka w tyrze. Janie, gdzie masz czapkę? Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:15 A ja się muszę wziąć za robotę - uskuteczniam dziś piśmiennictwo kreatywne. Zabieram się do tego, jak do jeża :/ Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:17 A nie możesz zacząć w piątek po 16.00? :> Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:18 nie-e, to co napiszę, muszę wręczyć dziś i nie ma przebacz :F Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:21 Czyli jak nie napiszesz, to nie musisz wręczać, w czym problem? :F Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 15:18 ok, Kuśko, możesz mnie kusić od uśmiechniętej śmierci, bo... skończyłam! ... na ten tydzień, znaczy się :/ Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 15:42 Tak szybko? To niesprawiedliwe. (nic dziś nie miałam do roboty, poza jakąś łącznie może godzinką) Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 15:43 Wiesz jak mię nadgarstek boli? Dawno tyle się nie napisałam ręcznie ;) Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 15:48 Bo inaczej nie można :/ I to w dwóch egzemplarzach! Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 15:52 Przepraszam, ale czy Ty pisałaś za kogoś KLASÓWKĘ??? Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 15:56 Nie-e :) Kreatywnie opisywałam wzloty i upadki osób bezpośrednio (nie)zaangażowanych w proces nauki. Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:10 funny_game napisała: > Jak w agrestową, to możesz grać śluz Obcego w następnej części > Obcego :F nie wiem czy mam dość talentu, by malowniczo skapywać komuś z pyska... ech, ten wieczny brak poczucia własnej wartości :PP Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:17 Proponuję nabawić się kaca i zapatrzeć na niektóre dzieła Salwadora Daliego Atariego :F Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:19 O kaca nie trudno... A zagranie zegara to by była moja życiowa rola! Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:35 No ale tak sama?! Chyba mnie samej z tym wyzwaniem nie zostawisz? Odpowiedz Link
funny_game Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:44 Brdą. To brzmi, jak by się struna urwała :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:49 struna dłużej drży, a potem się urywa - brrrdank Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 12:02 Bo to pułapka jest. Czujesz dopiero w ostatniej chwili :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:13 Ciocia jakoś mało progresywna - manie stacjonarnego to dzisiej taki oldskól, że prawie siara! :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:15 niski.oktan napisał: > Ciocia jakoś mało progresywna Ty tak z tą 'ciocią' do mię czy koło mię, hę? :P > - manie stacjonarnego to dzisiej taki oldskól, że > prawie siara! :D Twoje słownictwo poraża. Jest jak manifest futurystów. :P Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:16 mnop2 napisała: > z serii classic phone? mieszkam w muzeum :) Odpowiedz Link
mnop2 Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:27 Ojejujeju, to pewnie masz tel o ktorym ja marzę.... Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:29 mnop2 napisała: > Ojejujeju, to pewnie masz tel o ktorym ja marzę.... raczej nie... u mnie to takie późne lata 90-te zeszłego wieku :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:28 od razu mi się przypomniało z tyłu liceum, z przodu muzeum ale wierzę, że Ty jesteś inna :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:29 baba_krk napisała: > od razu mi się przypomniało z tyłu liceum, z przodu muzeum > ale wierzę, że Ty jesteś inna :D ta, u mię odwrotnie :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:54 baba_krk napisała: > jak odwrotnie to się nadasz :D A do czego, za przeproszeniem...?! Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:29 Masz coś przeciwko starszym paniom młodym duchem? :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:34 Jeżeli ich duch jest młodszy od ducha ich wnuczek, to mnie to bawi :D Odpowiedz Link
mnop2 Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:30 Kapcie! Kapcie na nogi! Nie szorować mi tu parkietu buciorami! :DDDDD Odpowiedz Link
baba_krk Re: Gdy dzwoni telefon... 17.06.09, 11:54 Zamiast parkietu linoleum i miałam tak w szpitalu jak w odwiedziny poszłam ;) Odpowiedz Link