hanah.vic
05.03.10, 21:11
Witam,
Chciałabym zapytać czy bywają tu rodzice, których dzieci uczęszczają
do klubu malucha na Zaciszu Mała Syrenka ? Jeśli tak, chciałam się
podzielić dwoma spostrzeżeniami;
Po pierwsze;dziś dowiedziałam się że z pracy odchodzi pani Małgosia.
Wielka szkoda, ponieważ z tego co zauważyłam, dzieci bardzo ją
lubiły i się do niej przyzwyczaiły.Zastanawiam się, czy nie można by
się jakoś zatrzymać ? dla dzieci każda taka zmiana to
przyzwyczajanie się do kogoś nowego, a pani Małgosia jak mi się
zdaje, świetnie sobie dawła radę. Co o tym myślicie? może
porozmawiać z właścicielką żłobka ?
Po drugie; odbieram dość wcześnie pociechę i ostatnio zauważyłam, że
oprócz p.Małgosi i p.Kasi nikogo więcej nie ma do opieki nad
dziećmi. Czasem część dzieci biega sama po sali bez nadzoru. To mnie
zaniepokoiło, wiadomo że dzieci w tym wieku nawet na chwilę nie
powinny zostawać same. Więc może powinno się kogos przyjąć do pomocy
a może jestem przewrażliwioną matką ? dodam że na razie nie
konsultowałam swoich spostrzeżeń z właścicielką klubiku, chciałam
się podzielić z rodzicami swoimi odczuciami, bo może niepotrzebnie
sieje panikę....