Dodaj do ulubionych

Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty

27.02.04, 19:40
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: Mandarynki, Wiolinowa, Warchałowskiego 27.02.04, 19:45

      -ola 05.12.2003 11:21 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Zbieram opinie na temat żłobków na Ursynowie, a konkretnie na ul. Mandarynki,
      Warchałowskiego i Wiolinowej. O tym ostatnim nie słyszałam nic pozytywnego
      ale jest najbliżej mojego domu. Może nie jast taki najgorszy? Bardzo proszę o
      pomoc w wyborze, chcemy Pitusia (prawie dwulatka) posłać do żłobka od
      stycznia.
      Pozdrawiam Ola



      • Re: Żłobki - Ursynów.
      carolix 05.02.2004 19:55 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Dołączam do pytania!
      naprawde nikt nic nie wie o tych żłobkach, przecież Ursynów to tka duża
      dzielnica smile
      A Ty Olu zdecydowałaś sie na któryś?
      • skarolina Re: Mandarynki, Wiolinowa, Warchałowskiego namiary 27.02.04, 19:47
        asiaap 13.02.2004 22:34 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        To sa namiary na zlobki na ursynowie i natolinie:
        1
        Wiolinowa 1
        643 68 39

        2
        Mandarynki 14
        468 73 67

        3
        Warchałowskiego 8
        643 05 15
      • n.joanna Re: Mandarynki, Wiolinowa, Warchałowskiego 31.03.04, 15:49
        Olu! Witam, jestem "nową" mamą na forum. Zapisałam synka do żłobka na
        Warchałowskiego od września. Jak się tam czuje Twoje maleństwo? Napisz, proszę.
      • hana.b Re: Mandarynki, Wiolinowa, Warchałowskiego 26.11.04, 13:07
        Witam Olu, i do którego żłobka posłałaś Piotrusia?Od września chciałabym posłać
        Kaję do żłobka i kompletnie nie wiem który żłobek wybrać.
      • skarolina Re: Mandarynki 16.12.04, 08:41
        anula.br 07.12.2004 22:18 + odpowiedz


        Drogie Panie,

        gorąco polecam żłobek na Mandarynki. Mój maluch jest zachwycony! w weekendy
        też się wybiera smile Można się też dostać w ciagu roku - warto zaczekać.
        Niestety maleńkasy często chorują lub mają kłopoty z adaptacją i zwalniaja
        się miejsca - stąd wpisanie na listę rezerwową nieźle rokuje.

        Pozdrawiam,

        Ania



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        idole 08.12.2004 10:45 + odpowiedz


        wlasnie mysle o tym zlobku dla mojego syna. Narazie jest z opiekunka ale od
        wrzesnia planuje poslac go do Zlobka (bedzie mial prawie 2 latka). Zastanawiam
        sie tylko kiedy powinnam zaczac interesowac sie zapisaniem go, zeby nie bylo za
        pozno. Czy moge juz zalatwiac w styczniu, czy spokojnie kolo maja ?



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        bazylea1 08.12.2004 11:44 + odpowiedz


        Anula to pewnie mamy dzieci w jednej grupie smile moj synek chodzi do I grupy

        Idole zapisy są koło marca/kwietnia, decyduje kolejność zgłoszeń



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        ewa9924 09.12.2004 12:18 + odpowiedz


        my wlasnie zaczelismy chodzic do tego zlobka, synek ma dwa latka. Stasznie
        chcial do dzieci... Na razie jak go zastawiam to placze. Poza tym czwartego
        dnia zlapal juz infekcje i zostal w domusad.



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        idole 13.12.2004 10:55 + odpowiedz


        dzieki za uswiadomienie mi kiedy sie zapisywac do tego zlobka. Powiedzcie
        jeszcze czy sa jakies zajecia adaptacyjne, czy mozna przyjsc kilka razy i
        posiedziec z dzieckiem zeby sie zaklimatyzowalo ? No i ciekawa jestem ile tak
        naprawde wychodzi koszt miesieczny dziecka w zlobku i co jak jest chore i nie
        przychodzi?



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        op67 13.12.2004 20:18 + odpowiedz


        Koszt miesięczny pobytu dziecka w żłobku to około 200zł.,jeżeli dziecko jest
        chore za każdą nieobecność powyżej 3 dni(musi być łącznie)odliczane jest
        4.50/za każdy dzień.



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        idole 14.12.2004 09:40 + odpowiedz


        dzieki. a mozna liczyc na zajecia adaptacyjne, czy preferuja dramatyczne
        rozstania od pierwszego dnia ?



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        bazylea1 14.12.2004 10:58 + odpowiedz


        niestety w tym żłobku nie można zostać z dzieckiem. jest okres adaptacyjny - na
        początku dziecko zostaje na godzinkę a potem coraz dłużej, zależnie od tego jak
        się przyzwyczaja. jesli mogę cos doradzić to niepuszczanie dziecka od 1
        września, wtedy jest najgorzej, maluchy się "zarażają" płaczem. mój synek
        płakał tydzień przy oddawaniu, teraz b. chętnie chodzi (o ile chodzi bo
        ostatnio wciąż chory sad )



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        idole 14.12.2004 15:44 + odpowiedz


        dzieki bazylea1. Napewno nie oddam dziecka tak z marszu 1 wrzesnia, nie
        wyobrazam sobie tego, tymbardziej ze Jas zaczyna miec etap "gdzie jest mama".
        Teraz zostaje z opiekunka i jest ok, ale tez adoptowal sie prze 5 dni razem z
        mama wink. Boje sie tego poczatku zlobka, ale musimy sprobowac. Bazylea1 napisz
        jeszcze prosze jak czesto Twoje dziecko choruje odkad poszlo do zlobka



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        bazylea1 15.12.2004 10:04 + odpowiedz


        no, trochę niestety choruje. wrzesień chodził cały, potem 2 tyg choroby, znów
        chodził miesiąc a potem od połowy listopada był tylko 4 dni w żłobku – choroba
        się ciągnie jak guma arabska. ale na szczęście nie jest to nic poważnego, tylko
        przeziębienie I kaszel. miał początki zapalenia ucha ale wycofało się bez
        antybiotyku. w żłobku jest okropnie gorąco I sądzę że łatwe zarażanie się to
        częściowo wina tej temperatury I przesuszonego powietrza.



        • Re: ŻŁOBEK URSYNÓW POLECAM
        anula.br 15.12.2004 23:08 + odpowiedz


        Wita Szanowne Panie smile

        Na MAndarynki dni adaptacyjne można wynegocjować w wakacje żłobek ma wtedy
        dyżur i zapisane dzieciaczki moga przychodzić z mamami - tak przynajmniej
        twierdzą Panie przedszkolanki.
        Moja mała też choruje ale to podobno niestety norma sad

        Ale po chorobie wraca bardzo chętnie. co do temperatury - faktycznie za wysoka
        ale pewnie dlatego że są też maleńkasy w młodszej grupie które łatwiej pewnie
        przewijać w mniejszych warstwach ubranek smile

        Pozdrawiam,

        Ania

    • ek72 Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 01.03.04, 11:56
      Żłobek na Mandarynki jest bardzo dobrze wyposażony w sprzęt i zabawki. Jedzenie
      jest bardzo dobre, możliwe jest przestrzeganie diety np. bezmlecznej. Jeśli
      dziecko jest na innej diecie wówczas jest to sprawa uzgodnienia co żłobek może
      podać. Dzieci mają odpowiednią opiekę, rodzic zawsze uzyska wyczerpujących
      informacji na temat pobytu dziecka w żłobku. Dzieci powinny być przyprowadzane
      do godz.8 ale jeśli komuś pasuje póżniejsza godzina to nie ma z tym problemu,
      należy jednak wcześniej uzgodnić to z paniami.
      • bazylea1 Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 01.03.04, 13:18
        czy Twoje dziecko chodzi tam do żłobka? w jakim jest wieku? napisz proszę czy
        jestes zadowolona z pań, czy są serdeczne dla dzieci? jak jest z wychodzeniem
        na dwór - słyszałam że w zimie nie wychodzą?
        • ek72 Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 02.03.04, 15:08
          niestety moje dzieci już tam nie chodzą ale byliśmy zadowoleni a z biegiem
          czasu doceniamy wartość dobrego żłobka. Dzieci były zawsze czyste, podopinane,
          dokarmione.Na terenie żłobka jest ogród fajnie wyposażony gdzie dzieci bawią
          się najczęściej w letnie miesiące bo tam jest dużo trawy i wiadomo jak jest
          mokro to nie ma co tam puszczać dzieci. W zimie zdarza się że dzieciaczki
          wychodzą na spacer, kiedy nie jest zbyt zimno i niezbyt mokry śnieg. Wtedy
          spacerują alejkami wokół żłobka. Ale to dotyczy starszych dzieci bo z
          maluszkami panie w zimie nie wychodzą. Mieliśmy bardzo dobry kontakt z
          opiekunkami- my i nasze dzieci
      • klimiuczek Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 31.08.04, 12:21
        Niestety nie do końca to prawda jezeli chodzi o dietę. Moje dziecko chodzi tam
        do złobka i z opieki jestesmy bardzo zadowoleni niestety jednak pojawiaja sie
        problemy z dietą. Mój maluch jest na diecie bezmlecznej i bezjajecznej i długo
        walczyliśmy z tym aby nie zabielano sosów śmietaną a na dzień dziecka dostał
        czekoladę (?!). Panie staraja sie bardzo, sa przemiłe i zabawki sa super ale
        trzeba pilnowac diety samemu, kontrolować co dziecko w ciagu dnia jadło i
        rozmawiać na temat sposobów przygotowywania potraw. U nas było tak: kilka
        wpadek dietetycznych, spadek odporności i choroba (mały ma poczatki astmy na
        tle alergicznym). Tym niemniej przy zachowaniu powyszych zaleceń z czystym
        sercem żłobek polecam.

        • bazylea1 do Klimiuczek 31.08.04, 12:30
          rozumiem ze chodzi Ci o żłobek na Mandarynki? do ktorej grupy chodzi Twoj
          maluch? czy mozesz napisac cos wiecej? czy np panie chętnie stosują się do
          wskazówek wychowawczych rodziców (np w kwestii podawania smoczka), informują o
          zachowaniu dziecka, ogólnie współpracują? czy uczą dzieci samodzielnosci, jakie
          jest podejscie do nocnika? czy organizują dzieciom zabawy czy te raczej muszą
          sie zająć sobą? czy jest hałas, czy są wyciszające zajęcia np książeczki???

          moj maluszek idzie jutro pierwszy raz i jestem mocno zdenerwowana wink
          • klimiuczek Re: do Bazylea 1 31.08.04, 21:38
            Czyli jutro sie spotkamy być może. Łukasik wprawdzie będzie już w starszej
            grupie ale jakbyś chciała pogadać to zapraszam an priv (blanka@life.pl).
            Pierwszy dzień jest okropny Panie nie pozwolą Ci zostać z płaczącym dzieckiem
            po prostu wezmą je i pójdą (koszmar). ale pózniej wspópraca jest dość dobra.
            zawsze Panie mi opowiadały co dzieci robiły czy mały zjadł dużo czy mało czy
            był spokojny. Hałasu nie ma, Panie lubia tańczyc i spiewać z dziećmi. W złobku
            sa super łazienki, bidety, stoliki do przewijań i nocniczki. W maju Łukasz
            wrócił ze złobka zdjął pieluchę i na wzór dzieci ze złobka zrobił siusiu do
            nocniczka. I tak jest do dziś. Praktycznie nie mieliśmy wpadek. panie też
            nalegały na to abyśmy w domu uczyli pić małego z kubka bez przykrywki (one
            próbuja w złobku tego samego).
            Są dwa mankamenty: Panie nie tolerują odbierania dzieci przed sama 17:00
            (strasznie się wkurzają)i fakt ze dzieci często chorują.

            Pozdrawiam,

            Blanka
    • amsz Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 05.03.04, 21:41
      znajomi wyslali swojego 2-latka do prywantego przedszkola jacek i agatka na
      kabatach, sa bardzo zadowoleni, czynsz 750 PLn
      • agao_z Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 09.04.04, 21:01
        A jakie sa oplaty miesieczne za te zlobki?
        I co, jak dziecko jest chore?
        Czy mozna sie zapisac w ciagu roku?

        Pozdrawiam
        Agnieszka
      • mouse1001 Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 05.05.06, 23:44
        A to ciekawe... Mieszkam obok tego przedszkola i wiem, że tam przyjmują dopiero
        2,5-roczniaki.
    • bazylea1 kto idzie na Mandarynki? 26.08.04, 09:32
      czy któraś pociecha idzie również od wrzesnia do żłobka na Mandarynki?
      • agao_z Re: kto idzie na Mandarynki? 26.08.04, 21:46
        Moja Zo jest tam trzecia na liscie rezerwowej, ale juz sie dostala na
        Dabrowskiego i chyba tam zostanie...

        Pozdrawiam
        Agnieszka
      • eg0s Re: kto idzie na Mandarynki? 26.08.04, 22:08
        bazylea1,
        Mój synek - Bartek. Trochę zaczynam się obawiać tego jego żłobkowego debiutu.
        W jakim wieku jest Twoja pociecha? Może będą w jednej grupie?
        Pozdrawiam,
        Ewa
        • bazylea1 Re: kto idzie na Mandarynki?- do Egos 27.08.04, 09:26
          eg0s, moj maluch ma 17 m-cy i będzie prawdop. w młodszej grupie. zapraszam na
          priva - cleopazdra@poczta.onet.pl to pogadamy
        • bazylea1 Re: kto idzie na Mandarynki?- do Egos 27.08.04, 09:26
          eg0s, moj maluch ma 17 m-cy i będzie prawdop. w młodszej grupie. zapraszam na
          priva - cleopazdra@poczta.onet.pl to pogadamy (moze jestesmy sąsiadkami wink
    • sweet.joan Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 29.06.05, 10:11
      • gdzie jest dobry zlobek na Ursynowie ?
      aaasta 17.06.2005 13:35 + odpowiedz
    • sweet.joan Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 29.06.05, 11:00
      Do tego żłobka przez ostatni rok uczęszczał mój syn. Chodził do grupy drugiej (z
      tego, co wiem, w przyszłym roku te panie obejmują grupe trzecią). W każdym razie
      piszę o grupie z Muchomorkiem (obok jest grupa z Misiem), a na piętrze -
      maluchy, grupa pierwsza.
      Ogólne wrażenie dobre, będę miło wspominać to miejsce. Budynek położony blisko
      metra, ale z dala od ulicy. Duży ogródek z fajnym sprzętem - malutkie
      zjeżdżalnie, plastikowe domki. Jest taras. Sale spore, bardzo jasne, kolorowe.
      Do spania i posiłków - sale osobne). Pod koniec roku dzieci dostały basenik z
      piłeczkami. Są samochody, którymi można jeździć na drugiej sali (więc nie
      przeszkadza to dzieciom bawiącym się na podłodze).
      Opieka miła. Zawsze mogłam się dowiedzieć, jak spędził dzień mój syn. Panie
      często czytaja dzieciom, śpiewają. Są ćwiczenia gimnastyczne. Dwa razy w
      tygodniu rytmika w holu (jest pianino). Od czasu do czasu prace plastyczne, w
      holu wystawy prac dzieci. Na koniec roku wszystkie prace dostaliśmy do domu.
      Były organizowane imprezy (np. z Mikołajem), przychodził fotograf.
      Jedzenie dosyć urozmaicone, mały je w każdym razie bardzo lubił, często dostawał
      dokładkę. Często dzieci dostawały dodatkowo jakiś smakołyk do domu.
      W żłobku cały czas jest pielęgniarka, przychodzi psycholog (można się umówić,
      jeśli jest potrzeba).
      Minusem dla mnie jest to, że rzadko dzieci wychodzą na dwór - w zimę nie
      wychodzą, tylko na jesieni i od wiosny.
      Poza tym - żłobek bardzo fajny.
      I to tyle mi przychodzi do głowy, jakby ktoś miał pytania - służę tu na forum
      lub na priv.
      Pozdrawiam
      • sweet.joan Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 08.11.05, 18:09
        • Czy jest tu mama/tata dziecka z Warchałowskiego ??
        idole 07.10.05, 11:28 + odpowiedz

        dokladnie dziecka chodzacego do gr II. Moje szczescie idzie od poniedzialku,
        potrzebuje swiezych informacji winkCzy bardzo choruja, czy bardzo placza, czy
        wychodza na ogrodek?.


        • Re: Czy jest tu mama/tata dziecka z Warchałowskie
        ewis 08.10.05, 21:35 + odpowiedz

        Mój Alorek chodzi do II grupy smile
        Teraz w grupie płacze tylko dwoje czy troje dzieci, które przyszły od
        października - reszta już uśmiechnięta. Ala wręcz biegnie z "szatni" do salki,
        wręcza pani pojemnik ze śniadankiem i leci do zabawek smile)) Dzieci są dobrze
        "zaopiekowane", dużo czasu spędzają w ogródku. Pani baaardzo miłe i zaangażowane
        w opieke nad dziećmi. Zawsze opowiadają rodzicom dokładnie co robiło ich dziecko.
        Czy dzieci chorują to nie wiem - moje w każdym razie nie choruje smile
      • ana119 Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 09.11.05, 12:40
        Witam!
        Chciałabym zapisać mojego synka do tego żłobka i mam taki dylemat - czy zdążę
        odebrać go na czas, bo byłabym tuż przed 17. Moje pytanie jest następujące: o
        której najpóźniej maluszki zabierane są do domu. Jeżeli wcześnie(o której?) to
        pewnie musiałabym zatrudnić jakąś panią do odbierana, ale wiem że nie jest
        łatwo znaleźć kogoś odpowiedniego...
        Pomóżcie proszę co w kwestii odbierania radzicie!
        • sweet.joan Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 09.11.05, 14:35
          Mnie panie prosiły o odebranie o 16.45, bo potem muszą jeszcze posprzątać.
          Najlepiej zrobisz, gdy zapytasz na miejscu. Może jednen maluch im nie będzie
          przeszkadzał w sprzątaniu? smile Pozdrawiam
          • ana119 Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 10.11.05, 12:27
            Dzięki - zapytam!
            • aga148 Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 14.11.05, 11:55
              A czy wogóle można zapisać dziecko w ciągu roku, np. od stycznia?
              • justakoko Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 14.11.05, 11:59
                jak sa miejsca to mozna, a jak nie ma to cie wpisza na listę rezerwową i odezwą
                się w razie czego.
                • aga148 Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 14.11.05, 12:07
                  Ale lepiej zadzwonić czy pójść osobiśie?
                  • sweet.joan Re: Ursynów - Imielin, ul. Warchałowskiego 14.11.05, 13:48
                    Pójść trzeba tak czy siak, żeby złożyć wniosek.
    • apple_pie_76 Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 27.12.05, 17:17
      Drodzy Rodzicie, ja jestem a w zasadzie wkrótce będę debiutującą mamą. Dziecię
      pojawi sie na świecie w maju. 24 tyg będę mogła z nim spędzić ale potem widze
      same problemy. Mając rodziców poza Wawą, instytucja babci nie zadziała no może
      na jakieś 2 - max 4 miesiące. Stąd pytanie, czy dziecko 6 - 7 miesięczne nadaje
      się do żłobka?
      Czy lepiej jednak nianię? Plusy żłobka są takie, że dziecko ma opiekę
      doświadczonych opiekunek, pojawia się lekarz, pielęgniarka etc. Ninia to los na
      loterii, można trafić super można jak kulą w płot. I tu pytanie do Was, co
      lepsze dla takiego dziecka?
      • kasikk Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 28.12.05, 11:58
        mam podobną sytucję i nadzieje, że miejsce dla małej w żłobku się znajdzie
        ja uważam, że to lepsze niż niania - więcej rodziców ma kontrolę nad
        poczynaniami placówki i wiadomo NA PEWNO niektóre rzeczy
        a niania - jak napisałaś - los na loterii
        ja chcę na kilka miesięcy iść na pół etatu, żeby małą nie odrywać od siebie
        jakos gwałtownie
        no i będzie miała 5 miesięcy a nie 7...
      • matkatrojgadzieci Re: Warszawa - Ursynów, Natolin, Kabaty 29.12.05, 16:17
        Żłobek ( a u takich maluchów szczególnie) to jednak choroby. Odpowiedz sobie na
        pytanie co zrobisz gdy o 7 rano stwierdzisz, że dziecko jest jakieś nieswoje -
        zostawisz w domu czy zaprowadzisz do żłobka? A czy masz wyjście awaryjne gdy
        zadzwoni telefon informujący, że dzieckow żłobku dostało wysokiej gorączki? Kto
        w domu zajmie się chorym maluchem? Czy Twój szef będzie tolerował zwolnienia (
        być może bardzo częste)? To ważne odpowiedzi przed podjęciem decyzji Tak-
        żłobek.
    • ana119 do mam żłobkujących - pytanie o Warchałowskiego 30.01.06, 22:18
      Chciałabym posłać tam malucha i mam takie oto pytania:
      1 rozkład dnia (pory zabaw, spania, jedzenia)
      2 przykładowy jadłospis
      3 jezeli maluch ma alergię to...
      4 ilość dzieci w grupie
      5 ilość Pań opiekujących sie dzieciaczkami
      6 czy i na ile wychodzą na zewnątrz
      7 co należy przynieść
      8 godziny kiedy maluchy przychodzą i wracają do domu

      Dzięki!
      • polanka11 Re: do mam żłobkujących - pytanie o Warchałowskie 31.01.06, 08:17
        Witaj,

        Moja corka chodzi tam do najmlodszej grupy.Generalnie nie ma na co narzekac
        choc dzieci caly czas choruja.O rozkladzie dnia wiem malo.Sniadanie ok.8 ja
        daje malej jesc w domu jeszcze bo choc oni ich tam ucza samodzielnosci to mam
        wrazenie ze ona sie tam nie najada.Obiad jest ok.12-tej wiec jak ja odbieramy
        po 16-tej to juz od drzwi drze sie o cos do jedzenia.I potem je jak smok.Co do
        reszty szczegolow to w piatki sa podobno dni otwarte i mozna sie dowiedziec i
        zobaczyc sale.Informuje tylko,ze na miejsce czeka sie i pol roku ludzie
        zapisuja jeszcze nienarodzone dzieci.Teraz widzialam,ze 4 dzieci wypisano wiec
        sa jakies miejsca ale i lista rezerwowych ma 20 nazwisk.

        pzdr
      • ana119 Re: do mam żłobkujących - pytanie o Warchałowskie 01.02.06, 12:26
        up
      • martak38 do mam żłobkujących - pytanie o Warchałowskie 20.04.06, 16:21
        Mój mąż uparł sie ze nasza 17 miesieczna córeczka musi isc do żłobka, bo
        opiekunka nas za duzo kosztuje. Mozemy ja poslać wlaśnie na Warchałowskiego i
        chciałam zebrać jakieś info na temat tego miejsca, wiec bardzo prosze o pomoc.
        Czytałam, ze dzieci w żłobkach dużo chorują i co wtedy? Jak sobie z tym
        radzicie? Do której najpóżniej można odbierać dzieci? Moja córeczka opornie
        zasypia w dzień, jakie metody mają panie przedszkolanki na takie dzieci? Jednym
        słowem jestem przerażona, bardzo prosze o wsparcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka