13.07.04, 19:02
czesc e-mamy,we wrzesniu moj synek zacznie 7 miesiac i wtedy pojdzie do
złobka,do tej pory karmiłam go piersia,ale zaczelismy wlasnie wprowadzac
soczek,sinlac i kaszki,za ktorymi nie "przepada".Powiedzcie jak wyglądaja
posiłki dla takiego malucha,chcialabym go jakos przyzwyczaic do pór i
rodzajow posiłków w złobku,nikt mu pewnie nie bedzie karmil na żadanie,a tak
jest do tej pory.Czy wy w jakis sposob przygotowywalyscie swoje dzieciaczki
do tej trudnej zmiany?
Pozdrawiam i dziękuja
Halina
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: posiłki 13.07.04, 20:44
      Moja Gabi poszła do żłobka mając 7,5 m-ca. Była karmiona głównie piersią, a w
      żłobku, w którym przebywała 5-6 godzin dziennie dostawała ok. 10.00 słoiczek z
      przecierkiem owocowym i około południa zupkę z mięsem. Karmiona była wtedy,
      kiedy była głodna - takim maluchom nie narzucano pór posiłków.
      Myślę, że zamiast tu, raczej spytaj w żłobku, do którego posyłasz synka - są
      mniej i bardziej "elastyczne" kierowniczki.
    • bogusia1232 Re: posiłki 14.07.04, 15:00
      W złobkach w Szczecinie dzieci do 1 roku traktowane są na spejalnych zasadach,
      tzn. zupki przecierki itp dostają mniej więcej w ustalnych porach a dodatkowo
      na żadanie mleko - tak że głodne nie chodzą. ja osobiście mimo starań w domu
      nie dłam rady wprowadzić tych samych godzin osiłków co w złobku, ale Bartek
      mając 11 miesięcy od razu jadł w złobku bez problemów. Aha u nas w złobkach
      dzieci bardzo wcześnie karmione są łyżeczką, tak więc dobrze żeby umiało ją
      jeść.
      Powodzenia
      • madamek1 Re: posiłki 16.07.04, 11:05
        U nas są raczej stałe pory posiłków ale jeśli dzidzia prześpi tę porę to potem
        jest dokarmiana. Musisz zapytać o to w żłobku, bo jak widać jest różnie.
        My (Gloria ma 6 msc) jemy w żłobku mniej więcej co 2, 3 godzinki. Jeśli dziecko
        jest głodne i marudzi to oczywiście dostaje jedzonko bez względu na porę
        karmienia.
    • magdakra Re: posiłki 16.07.04, 11:47
      moja Hania poszła do żłobka gdy miała 4,5 m-ca. Była karmona tylko piersia,
      więc zostawiała odciąnięte swoje mleko i nie było problemów panie podawały
      małej na żądanie. Po 6 m-cu, gdy zaczeliśmy urozmaicać jej dietę, panie
      wprowadzały powoli stałe posiłki - najpierw zupki jednoskładnikowe, gotowane
      jabłuszo itd. za każdym razem po konsultacji ze mną. Niestety moja Haneczka
      należy do niejadków i kilka łyżeczek obiadku to duży sukcessad( Tak więc do tej
      pory zostawiam swoje mleczko, chrupki kukurydziane, biszkopciki bezglutenowe
      (to lubi bardzo)
      Dzieci w żłobkach napewno nie chodzą głodne, a jeśli chodzi o zasady żywienia
      to obowiązują ich normy Instytutu Matki i Dziecka.
      Pozdrawiam
      Magda z Haneczką

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka