Dodaj do ulubionych

Żłobkowe maluszki

26.10.05, 11:42
Witam,
Wkrótce będę musiała zapisać swoją córeczkę do żłobka (ma prawie roczek) i
chciałabym zapytać mamy, których dzieci w podobnym wieku chodzą do żłobka jak
to jest z jedzeniem/karmieniem. Czy jedzenie jest tam podawane odpowiednio do
wieku? Młoda ma tylko 4 ząbki i obawiam się, że może mieć z tym problem. W
ogóle jestem jakoś tym zdenerwowana, ale sytuacja mnie do tego zmusza. Do tej
pory małą zajmowała się moja mama i ciocia ale niestety dłużej nie mogą. A ja
sie bardzo martwię, że jej tam będzie żle. Pocieszcie, że żłobek nie jest
taki zły... smile Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: Żłobkowe maluszki 26.10.05, 11:47
      Żłobek jest suuuuper.
      Naprawdę.
      Nikt tam dzieci nie krzywdzi.
      Jedzonko jest odpowiednio rozdrobnione, zresztą na początku pytają, co dziecko
      je, no i dają zgodnie z zaleceniem rodziców. Moja Ania ma 13m i dietę dwulatka,
      a jej "koleżanka" w tym samym wieku dostaje papki jak 6-miesięczniak.
      Nie ukrywam, że z początku było trudno (Ania ogłosiła bojkot jedzenia), ale to
      trwało tydzień. Takie maluszki adaptują się o wiele szybciej, niż dzieci
      starsze. Chorowała raz.
      Plusy? Widzę, że jest bardziej samodzielna, siada na nocnik, próbuje sama jeść,
      właściwie bawi się sama, no i tańczyć się nauczyła smile))) z obrotami, a jakże.
      Minusy? Muszę zwlec tyłek z łóżka o 7.00 i w pośpiechu ubrać maluchy, zapakować
      do samochodu (a tak to by pewnie śniadanie jeszcze w piżamkach jadły).
      Zdecydowanie polecam
      Pozdrawiam
      Marta
      • boranet do mama_kotula 26.10.05, 11:50
        A Ania bardzo płakała na początku? pewnie ja będę bardziej przeżywać niż Julka
        ale nic na to nie poradzę wink
        Dzięki za pocieszenie smile Pozdr
        • mama_kotula Re: do mama_kotula 26.10.05, 12:15
          Heh, płakała, aż z pierwszego piętra słyszałam ją na podwórku (no, ale głosik
          to ona ma nieprzeciętny). Ja ryczałam razem z nią.
          Przestała płakać przy oddawaniu po +/- tygodniu, teraz to sama puka do sali i
          wchodzi (jest w żłobku od miesiąca), śmieje się do opiekunek, a mi robi papa.
          Generalna zasada: nie przedłużać rozstania, to może wydać się brutalne, ale
          wystarczy buziak, papa i szybkie przekazanie dziecka opiekunce oraz równie
          szybka ewakuacja jak najdalej wink
          Opiekunki mówiły, że płakała po rozstaniu jakieś 5 minut, potem zalewała się
          łzami na każde pukanie do drzwi, no, ale to trwało tydzień tylko.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia
          Marta
          • agus8 Re: do mama_kotula 26.10.05, 13:09
            odwiedz forum zlobki- tam na pewno znajdziesz wszystko - my mamy zlobkowiczow
            odwiedzamy te stronesmile
            • kocianna Re: złobki 26.10.05, 13:15
              No i złobki są różne. Lidzia w koncu nei poszła do żłobka - dostaliśmy
              dofinansowanie od teściół na opiekunkę - ale na pewno pojdzie w przyszłym roku.
              Jeden rozpatrywany żłobek był straszny (odbeirać wyłącznie po 15, "dorosłe"
              jedzenie dla szkrabika, który dopiero od miesiąca jadł coś inego niż mleczko,
              żadnych alergików), drugi bardzo fajny. Popytaj u siebie w okolicy...
            • mama_kotula Re: do mama_kotula 26.10.05, 15:24
              agus8 napisała:

              > odwiedz forum zlobki- tam na pewno znajdziesz wszystko - my mamy zlobkowiczow
              > odwiedzamy te stronesmile
              Nie odwiedzam forum o żłobkach, bo tam w większości (nie tylko) narzekanie,
              narzekanie i narzekanie... smile
    • boranet Re: Żłobkowe maluszki 26.10.05, 14:18
      dzięki, odwiedzę to forum smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka