Dodaj do ulubionych

wczoraj mnie panie poprosiły....

06.04.07, 10:38
Jak to jest u was z dzisiejczym dniem bo wczoraj mnie panie poprosiły ze
żłobak poprosiły bym raczej dziecka nie przyprowadzała alebo odeprał tuż po
obiadku bo jest mało dzieci i grupy łączone..... i takie tam różne, no niby
jest opieka zapewniona ale trudno dziecku małemu wytłamaczyć że dziś inna
grupa, sala, pani, inny lezaczek... ciężko było ale chyba już doszła do
siebie (tak myślę)(a babcia też dziś musiała być w pracy). U nas akurat w
pracy żadnych zwolnień na zakupki w czasie godzin pracy, żadnego skrócenia
godzin pracy a urlop nie wchodzi w grę(panie się zdzwiły bo niby tez w
budżetówce pracuję).... jak tu pogodzić rolę matki polki pracującej w tej
całej zakichanej Polsce, wszystko takie pomocne tym matkom i ojcom.
ale co tam cieszę się że moja mała chodzi już 3 tydzień do żłobka i nie
choruje to dla mnie jest pocieszenie że jutro razem pójdziemy poświęcic
jajeczka i jakos uda mi się udobruchać jej barankiem z cukru te dziś zmiany w
rozkładzie dnia pobytu w żłobku....
Obserwuj wątek
    • rjr Re: wczoraj mnie panie poprosiły.... 06.04.07, 11:53
      Mnie również Panie prosiły o nieprzyprowadzanie, a jeśli już nie mam wyjścia o
      odebranie dziecka wcześniej, tak około godz. 13. Ja niestety też krócej nie
      pracuję, koleżanki w drugim biurze siedzą do 20-stej (szok). Ja mam zamiar
      zamknąć biuro o 15, najwyżej szef się wkurzy.
      Dziecko jednak mam w domu, bo się pochorowało sad
    • hana00k Re: wczoraj mnie panie poprosiły.... 06.04.07, 13:35
      Dziwne praktyki,u mnie w żłobku czegoś takiego nie ma chociaż też mamy rodziny
      i dużó pracy w domu ale niczego na rodzicach nie wymuszamy!!!!!!!
    • malwisienia Re: wczoraj mnie panie poprosiły.... 06.04.07, 15:02
      i to mnie najbardziej wkurza we wszelkiego rodzju świętach-tydzień przed
      społeczeństwo przestaje normalnie funkcjonować! w tym kraju nigdy nie będzie dobrze;
      jak pani przedszkolanka chce sobie okna w domu umyć to niech sobie urlop weźmie,
      a w pracy niech siedzi tyle godzin za ile jej zapłacili i dotyczy to wszystkich
      zawodów
      • agab72 Re: wczoraj mnie panie poprosiły.... 06.04.07, 15:15
        a u mnie dla odmiany jest problem z weekendem majowym. Panie dają do
        zrozumienia, że lepiej by było...... no same wiecie o co chodzi. Bo będzie
        żłobek dyżurny i to ten do którego zgłosi się najwięcej dzieci i ..... bla bla
        bla. A my z mężem pracujemy, bo przecież musimy mieć urlop na lato bo żłobek
        miesiąc nieczynny. Pytam się więc - dla kogo są te instytucje ? Bo wydawało mi
        się, że właśnie dla pracujących rodziców ??

        Pozdrawiam.
        Aga.
    • taja11 Re: wczoraj mnie panie poprosiły.... 06.04.07, 20:14
      Strasznie dziwne rzeczy tu wypisujecie-powiem szczerze że aż trudno w to
      uwierzyć.W moim żłobku(Poznań-Grunwald)ani słowa na ten temat.Absolutnie
      normalny dzień pracy.Z jakich jesteście miast?
      • jessia Re: wczoraj mnie panie poprosiły.... 07.04.07, 09:31
        u mnie (Kraków) to samo. Najgorzej, nie wiedziec czemu, jest u maluchów (mam
        jedno w IV grupie i jedno w I grupie) - chyba większość rodziców ma jakiś
        układ, ze im młodsze dziecko, tym krócej pracują... Jak przyszłam o 15.00
        (ponad godzinę wcześniej niz zwykle, jak proszono) to moja była ostatnia. Niby
        nic pani nie powiedziała, ale głęboko westchnęła. Czemu ja mam sie głupio
        poczuć skoro za to płacę?? Ja pracowałam wczoraj, pracuję dziś -trudno.
    • lolita27 Weekend majowy 10.04.07, 11:53
      U nas ponad miesiąc temu dostalismy kartki z okresleniem w ktore dni majowe
      rodizce beda przyprowadzac dziecko, mysle ze najlepsze wyjscie! Panie beda
      wiedziały, ile moze wziasc urlop i ile dizeic bedzie. Mysle że anjrozsądniejsze
      wyjscie.
      • milena2004 Re: Weekend majowy 10.04.07, 12:13
        tak rozsądne jak wszystko jest rozsądne w złobku, moje panie się ockną na dzień
        przed weekendem majowym. Ja urlop musze trzymać bo cały lipiec ma złobek
        wolne..... a ja dziś znowu miałam delikatna przeprawę i jutro małej nie moge
        zostawić bo w jednej sali jest awaria w łazience dziś awaryjnie przyjęły i
        uprzedziły że do jutra nie naprawią. Trochę mnie to dziwi bo dzieci w żłobku
        bardzo mało grupy dalej łączone ja wydzwaniam po znajomych i po rodzine czy
        mogą jutro zająć się moim szkrabem. Ja rozumiem że awaria i wogóle ale i tak
        dla mnie to klapa na całego, ciągle coś im nie pasuje w tym żłobku, ja nie
        jestam jakimś konfliktowym rodzicem a moje dziecko ponoć jest gdzecznym i
        ułożonym dzieckiem tylko dlaczego to ja wiecznie musze mieć pod górkę....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka