Dodaj do ulubionych

Harman (***) - Fethiye

29.07.08, 11:48
Polozenie:

Harman to trzy dwupietrowe budynki polozone jakies 100 metrow od
wiekszej drogi
ktora laczy Fethiye z Calis (plazo kurortem poza miejskim), w
najblizszym
otoczeniu po jednej stronie nastepny podobny Hotel (Taurus), po
drugiej stronie
ulicy domki jednorodzinne, a z dwoch pozostalych stron 'pola', jedno
bezposrednio przed hotelem na ktorym lezy ziemia zrzucona w kupkach,
a za
Harmanem kolejne pole na ktorym od czasu do czasu jezdzi jakas
koparka. Na
pewno nie jest to arcyudane miejsce, ale jest w porzadku. Lokalny
transport
staje zaraz przy glownej drodze, do plazy jest jakies 300m skrotem
(czyli na
wprost ;) ), do 'centrum' Calis jakies 500m

Pokoje:

No malutkie, nie da sie ukryc, widzialem dwa, 17-20 m.kw., lazienka
z
prysznicem i suszarka (czasem jest mala wanna)czyste i schludne,
tylko zaslonka
od prysznica nadaje sie do wyrzucenia - byla po prostu brudna, u
naszych
sasiadow rowniez. W pokoju telewizor (malutki), waski stolik czasem
krzeslo a
czasem nie, klima balkon. Pokoje maja okna na wewnetrzny basen albo
na zewnatrz
(patrz polozenie). Kto lubi dyskrecje bedzie wolal nie mieszkac na
parterze z
widokeim na basen, a kto sie boi 'robot' na sasiednich dzialkach
wybeirze
basen. Moim zdaniem najlpesze pokoje na drugim pietrze, przynajmniej
mozna
spokojnie na golasa chodzic ;). UWAGA - nie dajcie sie nabrac
biurom, nie ma w
tym hotelu pokoju 3+1 (dorosli + dziecko), wiem ze w turnusie od
16.08 taka
skucha sie zdarzyla.

Zarcie:

My mielismy HB - sniadania sa monotonne (ciagle to samo) ale
smaczne. Zestaw
standarsdowy do wyboru to: ciasto, miod, dzemy, pomidory, ogorki
zielone, dwie
salatki jakies jarzynowo majonezowe chyba, jajko gotowane, kawa,
herbata, sok,
oliwki zielone i czarne, ser zolty i lokalna feta ktora nie jest
bardzo slona.
Gotowe od 8 do 10, z tym ze o 10 to juz zbieraja :)

Obiady - multum warzyw, baklazany smazone, pieczone, duszone, w
sosie, bez, z
ogorkie itd., rozne salatki, czasem ziemniczki puree czasem w
kawalach,
generalnie jest w czym wybierac. Zupy wydaly mi sie podejrzane wiec
nie jadlem,
ale jakis mlodzian zachwalal pomidrodowa :) Glowne danie to miesko
lub rybka w
roznej postaci i jakas warzywna mieszkanka. Na 'polski' smak
zdecydownie malo
mieska i maly wybor jest tylko jeden zestaw nie mozna wybrac. Deser
to baklava
(super slodkie ciastko) albo melon/arbuz. Polecam patent na dwa
talerze,
defaultowo team hotelowy nie naklada duzo, szczegolnie kiedy mamy na
talerzu
juz salatki, wiec za miejscowymi chodzilismy z dwoma talerzami, na
jeden full
salataek, na drugi tylko glowne danie. Jeszcze jeden tip, nie
wstydzic sie
prosic o wiecej, kucharz naklada jedna lyzke kurczako czegos ? Stac
tyle az
nalozy wiecej :) Dziala.

Co w hotelu:

Basen - ani wielki ani maly, 20 osob to w nim tlum, basenik dla
dzieci jest tak
maly i schowany ze nikt z niego nie korzysta, lezaki i parasole
gratis ale tez
nie ma ich zbyt wiele wiec dla spoznialskich zostaja stoliki pod
parasolami.

Bilard i stol do ping ponga dodatkowo platne (mimo ze biuro Axel
zapewnia ze
jest free - ten ostatni).

Atrakacje - hotel nie organizuje czasu dzieciom, ale za to prawie co
noc cnos
kombinuja: taniec brzucha, zabawy 'weselne', wystep lokalnego
spiewaka, tance
ludowe etc. Raczej nie mozna narzekac :)

Obsluga - zdecydownie atut hotelu. choc na pierwszy rzut oka, moze
nie
nadzwyczajni, ale w potrzebie nieocenieni. Podam przyklad -
przyjechalismy i
zamiast pokoju z podwojnym lozkiem mielismy dwa osobne - srednia
perspektywa
jak na podroz poslubna, zmiana pokoju zajela jeden dzien (pani
manager byla
srednio uprzejma - zreszta teraz mysle ze jest najmniej z nich
wszystkich), ale
dostalismy taki za jaki placilismy w polsce. A kiedy slonce mi
rozwalilo
chlodnice i wracalem z Oludeniz (90min dolmuszem) na sonarze
zataczajac sie jak
na statku, od razu w recepcji mi dali lekarstwo, pomogli etc.

Jeszcze jedno na koniec, wielu turystow ma zle wrazenie na poczatku,
zaraz po
przyjezdzie, w wiekszosci przypadkow nastepnego dnia jest juz
lepiej. Pobyt mi
sie bardzo udal i spokojnie pojechalbym tam jeszcze raz.

Pzdr
Rufus
Obserwuj wątek
    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 29.07.08, 11:49
      Po pierwsze uwaga ogólna - klimat o niebo lepszy niż w Alanyi.
      Byliśmy tam 3
      lata temu - upał i wilgotnośc sauny, w nocy nie dało się siedzieć na
      balkonie.
      W Fethiye cięzko było się spocić przy 30-stopniowej "żarówie" -
      sucho i
      wiatetrek :))), poza tym brak hotelowych blokowisk/kombinatów,
      tłumów Niemców i
      Rosjan, atmosfera dośc kameralna, może trochę drożej niż w Alanyi.
      Jedźcie do
      Fethiye lub Olu Deniz!

      Poza tym:

      Pokoje nie są małe, byliśmy z dzieckiem, znajomi też, może dlatego
      dostaliśmy
      większe - tak na oko 25 m/kw, zresztą w pokojach nie się raczej nie
      przesiaduje
      i na rowerze nie jeździ, łoże małżeńskie było duże i wygodne ;)

      TV odbiera polską Vivę i TVPolonię

      Zasłonka od prysznica - interwencja pierwszego dnia u rezydenta -
      wymienili na
      nowiutką i po sprawie

      Sniadania monotonne, ale tak jest wszędzie i we wszystkich hotelach,
      no nie
      sprawdzałem tych 5*, urozmaicaliśmy sobie kupioną na miejscu
      musztardą,
      ketchupem, oliwą - nikt z obsługi nie robił wstrętów

      Zupy bardzo dobre, nie zgadzam się z powyższym wpisem. A pomidorowa
      naprawdę
      OK :)))

      Obsługa naprawdę się stara. Jak nam szlag trafił kompresor w klimie,
      na drugi
      dzień przyjechał rano serwisant i spokojnie czekał, aż pójdziemy na
      plażę.

      Wyjazd mieliśmy o 23.30, doba hotelowa kończyła się o 12.00, ale
      zgodzili się
      nam i znajomym udostępnić pokój do wieczora - wzięliśmy ich
      argumentem "na
      dzieci" - że zmęczone, że będą spać itp...

      W ogóle ten argument może w Turcji sporo zdziałać - wnośiliśmy
      jedzenie, bo dla
      dzieci, maty w łazience bo dla dzieci, w dolmuszu siedzimy bo dzieci
      etc,
      etc ;))) Jedzcie do Turcji z dziećmi :)))

      Polecam Harman z czystym sumieniem...
      des4@gazeta.pl
    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 29.07.08, 11:50
      Jeden z lepszych i przyjemniejszych hoteli w jakich byłam, spędziłam
      w nim 2
      tygodnie od 12-27 czerwca 2005 roku i z czystym sumieniem mogę
      polecić go
      wszystkim którzy chcą spokojnie spędzić urlop, z dala od zgiełku.
      Hotel jest
      bardzo kameralny i rodzinny, znajduje się zdala od plaży (ok. 600 m)
      i wg mnie
      to jego zaleta, nie słychać życia nocnego i dyskotek. Bardzo czysto -
      zarówno w
      pokojach, jak i w całym hotelu, codziennie panie sprzątające
      pojawiają się w
      pokojach. Jedzenie jak zwykle w Turcji bardzo dobre (to już
      subiektywna opinia,
      każdy wybierze coś dla siebie (szef kuchni Ibrahim naprawdę się
      stara jak
      może). Poza recepcjonistkami które są średnio miłe, obsługa jest
      na "piątkę" -
      nie mam żadnych zastrzeżeń, młodzi kelnerzy, szef barmanów i Mahmut
      (operator
      fajki wodnej i nasz trener gimnastyki porannej) spisywali sie na
      medal, zawsze
      można było na nich liczyć, a już coctaile alkoholowe (specjalnośc
      szefa
      barmanów Gokhana)rewelacja!!!! Wogóle obsługa hotelu jest nowa -
      została
      zmieniona w stosunku do roku 2004 - ponoć o wiele lepsza. Boss
      (czyli szef
      hotelu) mega sympatyczny, a wg mnie managerka (jak mniemam z
      pozostałych opinii
      jest ta sama co w zeszłym roku) jest wymagająca, ale nie
      przesadzajmy - taka
      praca.
      Wielkość basenu w zupełności wystarczająca, co prawda leżaków
      troszkę za mało.
      Otoczenie hotelu też ok, w pobliżu jest aquapark (szaleństwo dla
      dzieci), a
      nieco dalej małe sklepiki i kanjpki z bardzo dobrym jedzeniem!
      Według mnie jest bezpieczenie (o wiele bardziej niż na polskich
      osiedlach),
      czasami sama wychodziłam wieczorem do miasteczka - nikt nie
      zaczepiał, nie tak
      jak w Tunezji czy Egipcie. Wszystkie dokumenty, pieniądze i sprzęt
      fotograficzny trzymałam w pokoju hotelowym - nigdy nic nie zginęło.
      jeżlei ktoś chce odpocząć i się totalnie zrelakcować Harman Hotel i
      Calis
      (dzielnica Fethyie gdzie znajduje się hotal) idealnie się do tego
      nadają - ja
      wracam we wrześniu

      bagiet2@gazeta.pl
    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 29.07.08, 11:50
      Hotel bardzo ładny położony z dala od centrum. Obsługa hotelu bardzo
      miła,
      jedzenie chodz standardowe to dobre. Organizacja w hotelu dobra,
      bezproblemowa.
      Polecam ten hotel osobom nie lubiącym tłumów innych wczasowiczów.
      Dziwie się
      osobom, które wypowiadały się negatywnie na temat tego hotelu !!!
      Jeżeli
      oczekiwali luksusów to mogli wybrac hotel z pięcioma gwiazdkami, a
      nie z trzema!
      Autor: kamila26 > www.wakacje.pl

      Najbliższe otoczenie hotelu nieciekawe, pokoje - wielkość średnia,
      czysto,
      jedzenie monotonne w porównaniu z Egiptem lub Tunezją, bardzo mało
      owoców,
      niemiły akcent: zmiana godzin podawania kolacji (po powrocie z
      wycieczki
      samochodem zostalismy bez posiłku), godziny zmieniono w trakcie
      naszej
      nieobecnosci. W trakcie 2 tygodniowego pobytu z rozrywki: 3 razy
      występ
      tancerki, 2 x występ zespołu break dance. W porowaniu z innymi
      hotelami z
      okolicy trafiliśmy dobrze. Uwaga - hałas do późnych godzin nocnych w
      pokojach
      od strony basenu oraz od strony Taurusa, dosyć głośna klimatyzacja.
      Dorota
    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 29.07.08, 11:51
      Spędziłam w zeszłym roku w Harmanie dwa tygodnie (Alfa Star). Pani w
      biurze przekonywała że to bardzo przyjemny hotel i polecany
      szczególnie dla
      rodzin z dziećmi. PORAZKA. Głosna arabska myuzyka, wstrętne posiłki -
      monotonia gorsza niz na obozie harcerskim. Dzieci dozywiane w
      pobliskich
      restauracjach. Rezydenci niekompetentni, zarabiający na wycieczkach
      fakultatywnych. Nie dać się skusić na paragliding za pośrednictwem
      rezydenta.
      Koniecznie samemu do Oludeniz i tam na plaży umówić się w jednym z
      biur
      paraglidingowych. Polecam ten lot, marzenie a cena 30% niższa. Ja
      płaciłam 100
      EUR, a koleżanka 65 bezpośrenio z biura. Obsługa kiepska, nie
      reaguje w ogóle
      na prośby klienta. Oszukują przy płatnościach - dopisują do rachunku
      albo mylą
      się w dodawaniu. Według Turka 3,5 za loda i 2 za wodę to 7 EUR.
      Samo Fethiye okropnie brudne ze wstrętną plażą. Jeździliśmy do
      cudownego
      Oludeniz kilka kilometrów dalej. I tam koniecznie jeżeli ktoś chce
      spędzić
      urlop należy się wybrać. W Fethiye wspaniały był targ (chyba we
      wtorek). Prawie
      arabski. Ale podobał mi się. Można kupić wszystko.

      mmargaretka@gazeta.pl
    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 29.07.08, 11:51
      Bylam w hotelu Harman 14 - 21.06.2006
      Hotel położony jest przy drodze, ale nie jest ona autostradą.
      Hotel ma ok 8 lat, wystrój recepcji bardzo fajny jesli się lubi
      rzeczy
      stylizowane na starszy styl, obok recepcji pokój w stylu starej
      Turcji, bardzo
      miły personel mówiący po polsku sprawia, że goście będą dobrze się
      czuć.
      Wyposażenie standardowe, wykładzina w całym hotelu i pokojach,
      wszystkie pokoje
      identycznie wyposażone. W przedpokoju szafa z firanką bez drzwiczek,
      ma to swój
      urok i nie wygląda źle. Pokoje z klimatyzacją indywidualną, z
      lodówką i
      balkonem. Łazienka z prysznicem i suszarka.
      Lepsze zaplecze sportowo -rekreacyjne, większy teren, więcej
      przestrzeni,dużo
      więcej zieleni, kwiatów. Z tyłu obiektu więcej przestrzeni, basen i
      mały basen
      dla dzieci, szisza bar przy basenie, na wolnym powietrzu. Ta
      kameralna
      przestrzeń miejsca sprawia bardzo fajną atmosferę prywatności.
      Restauracja duża,
      z kinem domowym.
      Do plaży w dzielnicy Czalysz kawałek, bo 600m, plaża ładna,
      żwirkowata. Przy
      plaży sklepy, bary, restauracje, knajpki.
      Z centrum Fethiye można popłynąć stateczkiem do Starego Centrum
      Miasta Fethiye,
      bilet 2,5 lira, 25 min trwa przejazd.

    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 29.07.08, 11:52
      Hotel Harman to enklawa spokoju, bardzo miła obsługa.
      Śniadania (od godz. 8:00-10:00)i obiado-kolacje (od 20:00-22:00)są
      na dobrym
      poziomie i nie ma obawy o zatrucia, w hotelowym "barku" można kupić
      obiad
      (jesteśmy do nich przyzwyczajeni, więc żołądek się domaga). Polecam:
      kofte z
      frytkami i warzywami, cena- 6 000 000 TL (1 EUR= 1 700 000, 1$= 1
      400 000), ale
      jest też dobre spaghetti i inne. Przestrzegam przed JAWNYM
      wnoszeniem żywności
      i napojów do hotelu, pani manager się bardzo "buldoczy", ale w tym
      miejscu ma
      zastosowanie nasza polska pomysłowość...W każdym z pokoi, jest TV i
      niezależna
      klima. Czysto, schludnie,sanitariaty czyściutkie. Sprzątanie i
      wymiana
      ręczników praktycznie codziennie.Trochę dokuczają komary, ale na noc
      można
      zamknąć balkon (po uprzednim "wyrżnięciu" dokuczliwych delikwentów w
      liczbie od
      3 do 5) i włączyć klimę z ustawieniem czasowym na 3-4 godz. i jest
      Ameryka.My
      co drugi dzień jeżdziliśmy na lagunę Olu Deniz ok. 30 min. jazdy
      dolmuszem.Z
      Calis (bo tak nazywa się miejscowość) do Fethyie przejazd kosztuje
      750 000 od
      osoby i dalej do Olu Deniz 2 000 000.Podróż bardzo przyjemna, busiki
      są z gumy
      (takie ma człowiek czasami wrażenie z tytułu ich pojemności
      personalnej).To
      tyle, jak masz jeszcze jakies pytanka, to śmiało. Pozdrawiam i życzę
      miłego
      wypoczynku, a taki z pewnością będzie.

      rafco

    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 29.07.08, 11:52
      Hotelik jest bardzo OK, atmosfera sympatyczna, jedzonko - mięsa
      troszkę malo
      ale warzyw w różnych zestawach multum,smaczne i doprawione jest w
      czym wybierać
      a co ważne nie przytyje się, Położenie hotelu - wszędzie blisko, a z
      dala od
      zgiełku, aby się nie rozczarować okolicą to wokoło wszystko się
      dopiero buduje
      małe jednopiętrowe apartamenty ale nie przeszkadza bo to raczej stoi
      niż sie
      buduje. Do marketu w lewo od głownej szosy jakieś 50m (brak
      alkoholu) w prawo
      do rondka 80m sklepiki (piwo) lub w górę drogą przy hotelu ok 60m
      sklepik (piwo
      1500 TL tj ok 1$) sympatyczny dziadek ale nic po ang. zaraz za tym
      sklepikiem w
      prawo targ w Niedzielę (taki bazarek). Trochę komarów ,nad morze po
      przejściu
      głównej drogi obok kortów mostkiem drewnianym ok 100m , super
      orginalna knajpa
      Turecka pod namiotami warto iść i zamówić fajkę turecką z np.
      tyt.jabłkowym +
      cherbatę za 6 osób wyszło ok 15$!!!, Plaża nie jest rewelacyjna ale
      milo bo Tu
      przyjerzdżaja Turcy z całymi rodzinami grilując i paląc ogniska.
      Polecam wyjazdy Dolmuszami do Oludeniz(ładnie jadnak to taka
      zagospodarowana
      plaża) , Saklikent (!!!), może namówią na całodzienny wyjazd nad
      trzy różne
      zatoki (super) .Dojazd z gł drogi niedaleko Hotelu i przesiadka w
      Fethie. z
      Axelem warto na 12 wysp, Dalyan(+błotko), Efez+Pamukale (80$)
      Ogólnie wczasy super chociaż trzeba się uzbroić w cierpliwośc co do
      przelotu i
      troszkę bałaganu na lotnisku (nie liczyć na sklepy przy wylocie z
      Dalamanu
      straszne ceny).
      Pozdrawiam i życzę udanych wakacji (Miło bo inaczej- brak Niemców
      oraz wielkich
      kompleksów hotelowych)
    • turhotel Re: Harman (***) - webpage 29.07.08, 11:53
      www.harmanhotel.com/
    • turhotel Re: Harman (***) - Fethiye 11.09.08, 13:14
      Harman jest pod wzgledem pokoi skromny, tj przybrudzona
      wykladzina i zaslona do prysznica, minimalny telewizor, rozpadające
      sie krzesełko... Ale po pierwszym szoku czlowiek sie przyzwyczaja i
      docenia reszte. Pokojówka sprzata wszystko codziennie, codziennie
      zmieniane sa reczniki, posciel kilka razy w tyg. Z zewnatrz hotel
      jest bardzo ładny, basen czysty nie za mały, leżaki. Jedzenie
      MONOTONNE. Klima w pokojach działa :).
      Hotel jest na uboczu, od plazy ok 1,5km dlatego jest bardzo
      spokojnie to wg mnie duzy plus. Plaza w Calis średnia - żwirowa.
      Do Fethiye (grobowce skalne, port, taras widokowy, targ we wtorki)
      dojezdza sie busem za 1,5 lira ok15 min., do blue lagoon 30 min -
      musowo, miasta duchów 40min. Inne atrakcje jak Pammukale itd zwiedza
      sie na całodniowcyh wycieczkach.
      Super relaks ze zwiedzaniem w rozsadnej cenie. Byłam pod koniec
      sierpnia.

      marti

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka