Dodaj do ulubionych

To poczatek LZS

29.03.06, 11:32
Witam wszystkich! Szczerze mowiac to choroba ta zaczea sie u mnie ok. 1,5
roku temu tzn. czerwoneuszczace sie plamki w okolicach brwi i z lewej strony
nosa. Nie bylo to zdiagnozowane przez dermatologa, bo na poczatku tlumaczylam
sobie to uczuleniem od okularow, pozniej po rozmowach z kolezankami
stwierdzilam ze to przesuszona skora, i tak jak one nakladalam na noc w
okolicy nosa duza ilosc kremu Nivea. Pomagalo, bo nie bylo tak
zaczerwienione.I trwalo to tak 1,5 roku, raz gorzej, a raz nie bylo sladu.
Dopiero tydzien temu LZS zaatakowalo mnie z ogromna sila!!! Pojawily sie
znowu czerwone,suche plamki, ale nie tylko pomiedzy brwiami i kolo nosa,
tylko ze wieksze, ale tez na brodzie i drugim policzku oraz w
okolicach...nastepnego dnia doznalam szoku...skora byla niesamowicie
zaczrwieniona w tych miejscach,luszczyla sie, a po umyciu twarzy bylo jeszcze
gorzej. Pomyslalam ze to uczulenie na cos. Poszlam wiec do apteki,kupilam
sobie wapno, proszki odczulajace i masc nawilzajaco, kojaca Cutibaza. Z
kazdym dniem bylo lepiej. Ten krem naprawde mi pomogl.W tej chwili moje
plamki nie sa takie zaczerwienione, skora po tym kremie nie luszczy sie, jest
lekko zarozowiona. Ale i tak zaczelam szukac informacji na temat chorob
skory....moje objawy pasowaly do LZS.Wracam dzis od dermatologa, stwierdzil
LZS...Zapisal mi Cutivate ktora mam stosowac przez 3 dni a potem jako
uzupelnienie kuracji Metronidozol i witamine PP....ale mam pewne watpliwosci
co do zaczecia kuracji Cutivate, bo duzo sie naczytalm zlych opinii o
masciach sterydowych, w tym tej. Pytalam sie lekarza czy jest to bezpieczne,
powiedzial ze 3 dni to nic sie nie stanie, ale czytajac wasze opinie boje
sie....bo podobno jak raz sie zacznie to juz koniec. Poradzcie mi co robic,
moze isc do innego dermatologa??? Czy ten krem Bioderma Sensibo DS jest taki
skuteczny??? Dolaczam do Was i do walki z ta okropna choroba!!!
Obserwuj wątek
    • kuradomowa0 Re: To poczatek LZS 30.03.06, 19:51
      HEJ. TRUDNO STWIERDZIC CZY TO ŁZS ALE JAK CIE ZDAJAGNOZOWAŁ DERMATOLOG TO
      PEWNIE TAK. CO DO LEKÓW TO DOSTAŁAM TO SAMO NA SAMYM POCZATKU,STOSOWAŁAM ZE
      ŚREDNIM SKUTKIEM.CUTIVATE MAM ALE FAKTYCZNIE STOSUJE MAX 3 DNI-POMAGA. WAPNO
      UZYWAM W ZAOSTRZENIU CHOROBY DO PRZEMYWANIA TWARZY PRZEZ 2 TYG I PIEJ WAPNO 3
      RAZY DZIENNIE TEZ 2 TYG TAKA DAWKA MOBILIZUJACA. CO DO KREMU SENSIBIO TO UZYWM
      CODZIENNIE RANO I WIECZOREM NAPRAWDE POMAGA.U MNIE PROBLEM STANOWI NAWILŻENIE
      SKÓRY, RATUJE SIE KREMEM ROBIONYM W APTECE.SKŁAD PODAWALAM JUZ W INNYM POŚCIE
      NA TYM FORUM, NATŁUSZCZA I MINIMALIZUJE ŁUSZCZENIE.
      POWODZENIA
    • krystynkaw1 Re: To poczatek LZS 03.11.06, 20:35
      mnie na łojotokowe zapalenie skóry przeleczono antybiotykiem Unidox, spokój
      był na 2 lata. teraz niestety mam znowu nawrot choroby.
      • aloes1001 Re: To poczatek LZS 08.11.06, 17:16
        Przy tej chorobie u podstaw leży brak skwalenu. Znam kobietę, która po
        uzupełnieniu go miała spokój. Raz do roku stosuje suplementację i ma spokój od
        3 lat.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka