Dodaj do ulubionych

Środek oceanu

09.09.09, 16:04
Witam wszystkich cieplutko!
Właśnie rozpoczełam drugą połowę leczenia mam nadzieję, że teraz
będzie z górki.Leczenie znoszę względnie dobrze.Z objawów,które mnie
denerwują to niewielkie zmiany skórne na twarzy,pojawiające się z
większym lub mniejszym nasileniu.Wypadanie włosów od 5 miesiąca
leczenia.Za radą lekarza prowadzącego nie mogę farbować włosow tak
więc zobaczę swój naturalny kolor włosów.W 6 miesiącu przeszłam
infekcję dróg moczowych- 10 dni brałam antybiotyk.Co mnie cieszy nie
ma intruza! schudłam 7 kg i chce schudnąć jeszcze troszeczkę.
To właściwie wszystko płynę dalej.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bastics Re: Środek oceanu 09.09.09, 20:00
      Może to niedyskretne pytanie, ale jak rozpoznałaś infekcję dróg moczowych u
      siebie? Ja mam wrażenie, że wzrosła u mnie podejrzliwie częstotliwość oddwania
      moczu, lekarka zleciła mi ogólne badanie moczu, ale nie wiem czy to wystarczy.
      • bananarama-live Re: Środek oceanu 09.09.09, 20:10
        Oczywiscie analize moczu możesz zrobić, ale nie wpadaj w panikę.
        Czestotliwość oddawania moczu wzrasta przy terapii. To bardzo dobrze. Z
        wydalanym moczem organizm pozbywa sie toksyn.
        • decort Re: Środek oceanu 09.09.09, 20:39
          też miałam taką infekcję. Objawiała się bólem/szczypaniem/czymś strasznym w
          trakcie oddawania. Nie leczyłam, samo przeszło po ok. 10 dniach. Samo częstsze
          oddawanie moczu to normalne, i to nawet bardziej żółtego niż zazwyczaj.
      • 3-mamuska Re: Środek oceanu 09.09.09, 20:42
        Objawy infekcji:bol pieczenie przy oddawaniu moczu, bol dolu brzucha,jesli trwa
        dlugo nieleczona dochoodza wymoty,bole glowy
      • magdalena-9 Re: Środek oceanu 10.09.09, 08:28
        Temperatura 38.5 ból przy oddawaniu moczu.Parę dni wcześniej miałam
        robione badanie moczu i nic nie wykazało.Infekcja dróg moczowych to
        ponoć częsty objaw przy leczeniu.
    • clean1 Re: Środek oceanu 09.09.09, 21:06
      Hej hej... Ja dzisiaj strzeliłem sobie 24 dawkę szprycy i to dla
      mnie też połowa. Madziu, tak trzymać. Do przodu!

      Krew do badań na wiremię pobiorą dopiero za tydzień. Mam nadzieję,
      że tym razem będzie wreszcie "-" (zaczynałem od 1 800 000 jednostek,
      po 3 miesiącach zostało 17 400 - lekarze mówia, że jest oki, jest
      reakcja i zdecydowanie duzy spadek, wiem, wiem, że statystyka daje
      mi coraz mniejsze szanse ale... ja te statystykę mam w głębokim
      poważaniu i wiem, że w sierpniu przyszłego roku (6 miesiecy po
      zakończeniu leczenia) będzie trwały "-").

      Ja, w przeciwieństwie do Ciebie przechodzę to wszystko raczej źle.
      Dobre dni zdażają się raczej bardzo, bardzo rzadk.
      Generalnie jednak nie ma co narzekać, jest oki i musi byc oki. ŁASKI
      NIE ROBI!

      Pozdrawiam bardzo, bardzo sedecznie wszystkich formułowiczów.

      Za tydzień kolejna szpryca i do przodu!
    • kryst-ynak Re: Środek oceanu 10.09.09, 10:21
      Witam wszystkich w niedoli. Jestem w 12 tygodniu leczenia, pod
      koniec września pierwsze badanie wiremii. Jesli chodzi o zapalenie
      pęcherza to 10 dni temu mialam infekcję ( ból przy oddawaniu moczu "
      po kropelce") brałam kilka dni furaginę i przeszło, wczoraj
      powtórzyła się infekcja rozpoczęłam branie ponownie furaginy. Mam
      też z dawnych czasów poduszkę elektryczną i dobre jest nagrzewanie
      miejsc bolesnych - to pomaga. Bo ból jest duży. Dobrze jest
      codziennie wieczorkiem tez pić pastę ziołową - 1 łyżeczka pasty
      rozpuścić w 0,5 szklance ciepłej wody. Pozdrawiam Was cieplutko.
      • izzi83 Re: Środek oceanu 10.09.09, 11:49
        mnie sie w czasie terapii nie zdarzyło zapalenie pecherza(jejku, moze nie
        powinnam chwalic dnia przed zachodem...:/ ), ale wiem co to jest za bol.to
        pieczenie,niczym szpilki w cewce moczowej, kropelki i ciagle parcie.noce
        nieprzespane, bol w podbrzuszu, rozbicie.
        Furagin przewaznie nie pomagal.dostawalam antybiotyk.polecam tez Nospe Forte lub
        Spazmoline.mi bardzo pomogla.bol sie zmniejszyl i siusianie bylo ciut
        przyjemniejsze,a i parce sie zmniejszylo.no ale to bylo dorazne.antybiotyk byl
        potrzebny bo infekcja trwala ponad 7 dni.
        aha a kiedys zbagatelizowalam i leczylam sie sama-ziolkami, Nospa i furaginem.po
        2-3 tygodniach pojawilo sie zapalenie macicy....i skonczylo sie na dwoch
        antybiotykach:/
        • bastics Re: Środek oceanu 10.09.09, 13:03
          rozumiem, w takim razie trochę się uspokoję. po prostu każdą zmianę w
          funkcjonowaniu mojego organizmu podczas terapii traktuję 'podejrzanie',a do tego
          słyszałam własnie, że często dochodzi do zapalenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka