Dodaj do ulubionych

po 1 kielkiszku wina jestem wstawiona

30.03.10, 23:44
po alkoholu 1 kieliszku mam mega kaca czy to znaczy ze choroba postepuje? czy
tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • decort Re: po 1 kielkiszku wina jestem wstawiona 30.03.10, 23:50
      zależy, czy Jesteś w trakcie terapii czy nie. W trakcie terapii to normalne. W
      innych przypadkach, zastanów się.
    • bananarama-live Postępuje choroba 31.03.10, 04:27
      układu nerwowego. Win,nawet tych z górnej półki,nie pijam od lat. Leżą mi na
      kiszkach,ale to nie powód do zmartwień - nadrabiam browarem ;]
      • gilda28 bzdura 31.03.10, 11:53
        to nie ma żadnego związku z chorobą układu nerwowego!
        wątroba zwyczajnie nie trawi alkoholu, a ten w niezmienionej chemicznie postaci
        krąży po organizmie razem z krwią - trafiając m.in. do mózgu

        to nie choroba układu nerwowego, tylko choroba wątroby
        • bananarama-live Re: bzdura 31.03.10, 16:51
          A na Łowcy .B płaczesz z żalu :-]
          • gilda28 Re: bzdura 31.03.10, 17:28
            google powiedziało mi, że masz na myśli najprawdopodobniej kabaret
            tym bardziej nie rozumiem, co chcesz mi przekazać

            już nieraz pokazałeś obraz swoich problemów natury psychicznej i pisałeś o nich
            (nie piszę tego złośliwie, więc mnie oszczędź)
            nie rozumiem jednak, dlaczego zakładasz, że wszyscy funkcjonują tak jak ty
            twoje wypowiedzi budzą u mnie coraz większy smutek... udowadniają tezy jana-w -
            że leczenie niczego nie rozwiązuje, nawet jeśli jest skuteczne?
            • bananarama-live Re: bzdura 31.03.10, 18:08
              Zmierzam do tego,że każdą dolegliwość, łączycie z HCV
              Nerwy i wyobraźnia ,robią swoje.

              Ostatnio puściłem pawia, ale to miało raczej związek z ciepłym piwem.
              • gilda28 psychosomatyczna anemia i trzykrotny wzrost alat? 31.03.10, 18:21
                mój umysł faktycznie jest potężny, a umiejętność manipulowania ciałem za jego
                pomocą - duża ;)
                ale nie aż tak, abym potrafiła wywołać u siebie anemię (z hematokrytem jak u
                trupa potwierdzonym w 2 badaniach) i drastyczny skok transaminaz (z 25 na
                początku marca do 95 w połowie marca)

                pieprzysz bananarama-live
                nie każda manifestacja jest objawem hipochondrii
                smutek, żal i nóż otwierający się w kieszeni, uwierają mnie jak nie wiem co
                skończ, skończ, skończ ... bo polecą psychosomatyczne bluzgi
                • bananarama-live Mam radę 31.03.10, 20:56
                  Nie czytaj, nie odpowiadaj - a nic cię nie będzie uwierało :]
                  • gilda28 ja także Re: Mam radę 31.03.10, 21:40
                    nie prowokuj, nie dogryzaj, nie ośmieszaj - a będziesz budził bardziej pozytywne
                    odczucia i sam będziesz dzięki temu czuł się lepiej (psychicznie)

                    lub (skąd ja to znam?) zajrzyj tu: www.marynkaa.fora.pl/
                    ech, ta moja psychosomatyczna choroba 0 opanowana, obyło się bez bluzgów :P
                    • bananarama-live Nie uzdrawiaj mnie na siłę 31.03.10, 21:58



                      ps jeśli nie dogryzę, to odgryzę - wybieraj
                      • gilda28 gryź, odgryzaj - tylko uważaj ... 31.03.10, 23:12
                        ... żebyś się nie udławił

                        nie mam mocy uzdrawiania, niestety i nie próbuję ciebie uzdrawiać
                        zwracam jedynie twoją uwagę na to, że zachowujesz się dziwnie - jakbyś gardził
                        ludźmi, jakbyś uważał siebie za najlepszego, najmądrzejszego, nie dopuszczasz
                        opcji, że możesz nie mieć racji
                        nie wiem, czy takiego zgrywasz - czy taki jesteś i w sumie nic mi do tego
                        .. do póki nie próbujesz dyskredytować mnie
                        więc cię tylko grzecznie informuję, że nie tędy droga ...
                        chyba że był być skłonny mnie poinformować, jaki cel chcesz osiągnąć pisząc to
                        co piszesz (nie tylko do mnie)
                        może masz jakieś racjonalne powody, których nie dostrzegam ..
                        ale jeśli wynika to tylko a chęci odchamienia się kosztem innej osoby .. to żal,
                        smutek itd..
                        • bananarama-live Re: 01.04.10, 03:35
                          Uśmiechnij się - jesteś w ukrytej kamerze.


                          Amen
                          • gilda28 Re: 01.04.10, 10:54
                            to primaaprilisowy akcent?
                            czyli jednak pomaganie sobie kosztem innych
                            tak jak ja mogę ciebie zwyczajnie nie czytać, tak twoi bliscy mają większy problem
                            pozostaje mieć nadzieję, że wystarcza ci wyżywanie się na forum i ich oszczędzasz
                            ale to w sumie nie moja sprawa, prawda? prawda
                            • bananarama-live Re: 01.04.10, 12:23
                              Prawda jest taka ,że śmiecimy w wątku,który jest o kacu, a nie charakterze Tolka
                              Banana.
                  • goodfather29 Re: Mam radę 06.04.10, 17:16
                    ty chyba nie tylko pijesz ale zażywasz coś innego,bo doczepiasz się do
                    każdego.Tak postępują ludzie nieakceptowani w życiu realnym,dlatego robisz
                    popisy w świecie wirtualnym marny szczawiku
    • jan-w Re: po 1 kielkiszku wina jestem wstawiona 31.03.10, 09:58
      Masz kaca czy jesteś wstawiona? To różnica. Moim zdaniem wątroba słabiej sobie
      radzi z jedną ze swoich podstawowych funkcji - odtruwaniem.
      • gilda28 Re: po 1 kielkiszku wina jestem wstawiona 31.03.10, 11:55
        odtruwanie -> kac
        złe metabolizowanie (trawienie alkoholu -> bycie pijanym

        konsultowałam to z kilkoma specjalistami przy okazji moich podobnych reakcji,
        takie były wnioski
    • gilda28 MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 31.03.10, 11:03
      jakieś pół roku temu wypiłam z kolegą półtora kieliszka wina - jeden kieliszek
      czerwonego i pół kieliszka białego (pomieszałam ... ;)
      efekt: totalne poplątanie, wymioty, pijana byłam do połowy następnego dnia
      ("piliśmy" późno wieczorem)
      następnego dnia miałam także rozwolnienie o bardzo jasnym zabarwieniu

      to była pierwsza i jedyna próba "picia" alkoholu - w cudzysłowie bo 1,5
      kielis1zka to niby nie picie...

      podobnie reaguję na leki - 3 tygodnie temu pewien pozornie niegroźny lek
      (zaaprobowany przez hepatologa-zakaźnika, bo zawsze najpierw konsultuję) wywołał
      u mnie wszystkie ulotkowe objawy uboczne razy 2 - z galopującą anemią włącznie,
      skokiem alat do wartości trzykrotnie przekraczających normę i także skokiem
      aspat 2 razy ponad normę - mimo że od lat mam go w normie
      lek odstawiłam, po 5 dniach zrobiłam badania bardziej rozbudowane - wszystko na
      powrót OK, tylko alat został jeszcze trochę wyższy (45 - więc też nie tragedia,
      prawie norma)

      morał z tego taki, że wątroba nie metabolizuje prawidłowo
      • waldi22kuba Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 01.04.10, 00:17
        c zy mozesz podac nazwe leku ktory wywolal anemie oraz wzrost alat -
        czy jestes po kuracji interferonem ?serdecznie pozdrawiam ,podobaja
        i sa ciekawe twoje wypowiedzi - kuba
        • gilda28 Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 01.04.10, 10:48
          lek ten stosowałam w związku ze schorzeniem niezależnym od HCV - Gastropyrin
          zaskakujące dla lekarza było to, że w ciągu 3 dni stosowania jakość mojego życia
          spadła z normalnej do poziomu hmm pacjenta geriatrycznego
          co ciekawe - po odstawieniu wszystko wróciło do normy w ciągu 2 dni, a już po
          kilkunastu godzinach było naprawdę dobrze
          wykluczono uczulenie na lek
          jedyne wytłumaczenie jakie znalazł lekarz to niewydolność wątroby, ponieważ tak
          jak skutki uboczne były swoiste - tak szybkość narastania objawów zaskakująca

          wyniki z krwi mam dobre, z badania (nieinwazyjnego) oceniono włóknienie na 1
          na co dzień nie czuję się "chora", żyję normalnie itd.
          wątroba niepowiększona, echogeniczność nieznacznie zmieniona (odpowiadająca
          lekkiemu otłuszczeniu lub początkowi włóknienia)
          leczona interferonem nie jestem i nie byłam, najprawdopodobniej także nie będę
          • waldi22kuba Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 01.04.10, 18:58
            - dziekuje za odpowiedz,tez nie bralem interf.choruje od 20 lat -
            stosuje wiele preparat. ciekaw jestem co stosujesz?mam tez problemy
            ztarczyca.gilda czy mozesz podac nr.tel bylby szybszy kontakt.
            serdecznie pozdrawiam i zycze wesolych i radosnych Swiat- kuba
            • gilda28 Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 01.04.10, 23:05
              myślę, że raczej w niczym ci nie będę w stanie pomóc
              nie mam problemów z tarczycą
              jeśli interesują cię ciekawostki z medycyny naturalnej, to raczej poczytaj jana-w
              • waldi22kuba Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 02.04.10, 01:31
                twoje wyniki sa dobre-mozesz podac jakie stosujesz preparaty,byc
                moze oslabiaja wirusy .ja choruje ok.20 lat na zap.wir. biore
                selen,kwas ala,sylimarol-duze dawki dr.burton berkson oraz liver
                detoxifier®enerator ,takze pylek pszczeli i inne .jak dlugo
                chorujesz pozdrawiam
                • waldi22kuba Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 02.04.10, 01:41
                  zle napisalem nazwe - prawidlowo liver detoxifier ®enerator
                  prod.usa -zestaw kilkunastu skladnikow-pozdrawiam
                • gilda28 Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 02.04.10, 12:19
                  nie wiem od jak dawna jestem zakażona HCV, minimum 10 lat (bo mniej więcej wtedy
                  było zdiagnozowane)
                  zawiodę cię - nie stosuję regularnie żadnych leków dot. wątroby, zakażenia itd.
                  babcia robi dla mnie nalewką aloesowo-winną i ją piję, ale bardziej po to żeby
                  jej zrobić przyjemność (bardzo chciałaby mnie uleczyć)
                  czytam o specyfikach naturalnych, przymierzam się do paru pozycji, czasami (ale
                  bardzo nieregularnie) łykam sobie Sylimarol
                  dosypuję sobie do np. jogurtu susz z ostropestu, ale jak mi się przypomni -
                  czyli pewnie raz lub 2 razy na miesiącu
                  za to jem dużo produktów kuchni chińskiej - różne grzyby
                  jestem na diecie bezglutenowej i od tego czasu zniknęły wzdęcia, które były moją
                  zmorą (niby nie mam nietolerancji glutenu, ale ze znajomą lekarką doszłyśmy do
                  wniosku, że gluten to śmieć i trzeba się go pozbyć bo może to przynieść tylko
                  korzyści)- makaron ryżowy zamiast zwykłego, pieczywo z mąki bezglutenowej, do
                  wypieków mąki kukurydziane, ryżowe itd.
                  nie jem słodyczy, a jeśli już jem to mało i rzadko - niczego nie słodzę (a jeśli
                  to miodem)
                  nie objadam się jak świnia, jestem bardzo szczupła
                  mam bardzo wysoką wiremię HCV (nie spotkałam jeszcze na tym forum liczb wiremii
                  zbliżonych do mojej) - więc mój wirus ma się dobrze

                  a żeby nie było zupełnie nie na temat - unikam też alkoholu, okazjonalnie
                  pozwolę sobie na symboliczną ilość - i potem mam nauczkę na dłuuugi czas, bo
                  zawsze reakcja jest taka sama: mega teka, mega rzuganie, mega kac
              • waldi22kuba Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 02.04.10, 01:54
                poprawna nazwa to liver detoxifier & regenerator -zestaw kilkunastu
                skladnikow z usa-pozdrawiam
                • malia211 Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 06.04.10, 10:45
                  Dzieki wszystkim za odpowiedz, szkoda,ze inni zasmiecaja forum bo temat jest
                  wazny! A macie tak, ze dzien po wypiciu alkoholu bola was kosci? pewnie przez
                  hcv tak jak mowicie moja watroba nie metabolizuje wina :-(
                  • gilda28 Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 06.04.10, 12:51
                    > A macie tak, ze dzien po wypiciu alkoholu bola was kosci? pewnie przez
                    > hcv tak jak mowicie moja watroba nie metabolizuje wina :-(

                    macie, to "normalne" - taki spotęgowany kac
                    jedna rada - nie pić alkoholu
                    • goodfather29 Re: MAM bardzo podobnie .. tylko trochę gorzej :/ 06.04.10, 17:23
                      ja też na drugi dzień czuje się jak zdjęty z krzyża.dlatego całkiem rzuciłem
                      picie.To przestało mieć sens bo chwila przyjemności okupiona jest zbyt wysoką ceną
                      • decort Re: do gilda28 06.04.10, 19:42
                        skoro Ty tak masz - bywa. Współczuję. W trakcie terapii każdemu obniża się
                        odporność na alkohol; w trakcie marskości i postępującej choroby także. A
                        niektórzy mają tak pewnie genetycznie niezależnie od chorób (chociaż tu akurat
                        wątpię, ale niech będzie). Ogólnie podczas naszej choroby i najlepiej - "po"
                        również: lepiej nie pić żadnego alkoholu. Ale... alkohol nie ma nic wspólnego z
                        HCV. I sorry, za twardy język: odczepcie się od bananaramy. Nie jest On wrogiem,
                        a przyjacielem każdego z Forumowiczów. A, że bywa kategoryczny? Cóż, każdy z
                        nas, podobnie, jak On, uważa, że ma rację. I swoje racje przedstawia. Doprawdy
                        nie wiem, co Cię tak w tonie banana.... uraziło.
    • mysz-a68 Re: po 1 kielkiszku wina jestem wstawiona 25.04.10, 19:34
      Nie jestem ekspertem ale obserwuj co wątrobie nie pasuje..na pewno nie wskazane
      jest piwo.Ja zauważyłam ,że wysiadam po 3 butelce wytrawnego wina./ale też piję
      od wielkiej okazji/
      • jan-w Re: po 1 kielkiszku wina jestem wstawiona 25.04.10, 21:10
        Po 3 butelce wina, także większość zdrowych wysiada ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka