Dodaj do ulubionych

Odesłany z kwitkiem ANA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.12, 18:10
Witam,
Dzisiaj drugi raz p. doktor odesłała mnie i nie zakwalifikowała do leczenia... kazała czekać :( nie wiem co mam robić. Podobno przy ANA 1:640 nie może mnie wpisać na listę oczekujących, a z drugiej powiedziała że to koniec roku i nie ma leku. Więc już nie wiem czy ANA jest wymówką, czy też to wina NFZ.

Bardzo proszę, poszukajcie jaki macie poziom ANA w swoich wynikach krwi :(

Obserwuj wątek
    • wojtekzzz Re: Odesłany z kwitkiem ANA 24.10.12, 20:19
      nie martw się, wiem że są leczone osoby z większym mianem niż twoje.
      Ja też mam ANA dodatnie co prawda niżej od Ciebie, dużo osób w tej chorobie to ma.
      Jeśli nie dopuści Cie do leczenia radzę zmienić lekarza jeśli masz taką możliwość.
    • kiepski476 Re: Odesłany z kwitkiem ANA 24.10.12, 20:22
      Trochę za dużo. Mało to jest 1:80.
      Jeśli masz rzeczywiście AIH typu I, to leczenie interferonem może być po prostu bardzo niebezpieczne.

      Program lekowy formułuje to jednoznacznie:
      Kryteria uniemożliwiające kwalifikację do programu:
      6) choroby o podłożu autoimmunologicznym z wyłączeniem autoimmunologicznego zapalenia wątroby typu II (anty-LKM-1);
      • Gość: mir Re: Odesłany z kwitkiem ANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.12, 20:46
        No właśnie leżałem tydzień na reumatologii i napisali mi że nie mam żadnej autoimmunologicznej choroby. Miałem nadzieję, że dzięki temu dzisiaj zostanę zakwalifikowany do leczenia.

        W końcu nie wiem czy to wina procedur, czy też ANA. Czekanie do lutego na kolejną wizytę to wg mnie strata czasu bo wtedy poddaję się, a nie chcę :(
        • kiepski476 Re: Odesłany z kwitkiem ANA 24.10.12, 23:49
          > W końcu nie wiem czy to wina procedur, czy też ANA.

          Jak by to prosto wyjaśnić? Zasadniczo chodzi o to, by interferon cię nie zabił.
          Rzeczywiście, można to tak ująć: to wina procedur, bo zawierają zapisy pomyślane po to, aby uniemożliwić zabijanie pacjentów za pomocą interferonu.
          Jeśli potwierdzi się, że nie masz choroby autoimmunologicznej, będziesz leczony interferonem. Dopóki to jest niejednoznaczne – nie będziesz. Ta niejednoznaczność wynika z wysokiego miana ANA. Można więc to i tak rozumieć: winne jest ANA.

          Tu nie ma żartów. Znam dziewczynę, u której reakcja autoimmunologiczna w trakcie terapii interferonowej błyskawicznie zniszczyła wątrobę, do tego stopnia, że trzeba było jej przeszczepić wątrobę w trybie pilnym, w ciągu kilku dni, aby uratować jej życie – byla już na krawędzi.
        • kryst-ynak Re: Odesłany z kwitkiem ANA 25.10.12, 11:38
          Przed rozpoczęciem terapii też standardowo miałam robione badania ANA ( leczę się w toruńskim szpitalu ) i okazało się że wynik wyszedł pozytywny. Krew ponownie pobrano i wysłano na badania do Warszawy ( nie wiem konkretnie gdzie ) i tam wykazano brak jakichkolwiek podstaw do podejrzeń o autoimmunologiczną chorobę wątroby. Więc błąd powstał w toruńskim laboratorium a tam jak dowiedziałam się od pielęgniarek w podobnych sytuacjach zawsze potwierdzają podejrzenia w innych lepiej wyposażonych ośrodkach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka