Dodaj do ulubionych

koniec terapii

02.04.13, 14:10
Witajcie

Rozpoczęłam terapię z końcem listopada (28.11), badanie kliniczne, ale pozostałam przy standarowej terapii. Od 5 albo 6 tygodnia ze względu na spadek leukocytów mam obniżoną dawkę interferonu do 135. Rybka bz. Wiremia niewykrywalna po 4 tygodniu,6,10,12,16 tyg. (tak często badają w ramach badania). Wiremia wyjściowa to ok 600 000. Polimorfizm CC. Dostałam ostatnio informację, że kończę leczenie w 24 tygodniu czyli po 6 miesiacach. Co o tym myślicie?

z pozdrowieniami
bel
Obserwuj wątek
    • Gość: xhcvx Re: koniec terapii IP: *.skranetcan.pl 02.04.13, 15:23
      Niesamowicie Ci zazdroszczę, życzę powodzenia i gratuluję. Twoj lekarz z pewnoscią wie co robi.
    • Gość: wiki Re: koniec terapii IP: *.ptim.net.pl 02.04.13, 16:57
      A czym się leczysz? Ja mam terapię dwulekową (interferon i rybawiryna) i też mogę skrócić do 24tyg., bo w 4tyg. wirus był niewykrywalny (wiremia początkowa ok.9000). Jak na razie na 13 zastrzyków miałam 3 po 135. Na następnej wizycie mam rozmawiać o skróceniu terapii.
      • samjuz75 Re: koniec terapii 02.04.13, 22:13
        Czym mniejsza wiremia początkowa tym lepsze rokowania.
        • malgosiazl Re: koniec terapii 03.04.13, 00:21
          To mnie ,,pocieszyliście", u mnie początkowa wiremia w milionach...., a teraz już 3 zastrzyki ze zmniejszoną dawką, bo płytki lecą..... W czwartek biorę dopiero 5, oj nie widzę tego kolorowo..., ale co ma być to będzie....
          • clean1 Re: koniec terapii 03.04.13, 08:08
            Nie poddawaj się(!). Nie masz innego wyjścia. Pewnie że najlepiej by było gdyby brać cały cykl bez zmniejszania dawek ale w sumie myślę, że to wszystko to i tak loteria. Pewnie są osoby z dużą wiremią na początku i bardzo złymi wynikami, a w konsekwencji obniżonymi dawkami leków, które w 100% zostały wyleczone i zapewne takie, które mimo minusa od pierwszej dawki po 2-ch latach dowiadywały się, że gad powrócił.
            Te wszystkie % o skuteczności to tylko statystyka. Każdy z nas to osobny przypadek to osobna historia.
            Pamietaj, że co nas nie zabije to nas wzmocni (coś w tych słowach jest).
            A teraz nie ma biadolenia i rozczulania tylko "szpryca w dupę i do przodu"(!)

            Trzymam kciuki! Mocno, mocno!
          • Gość: xhcvx Re: koniec terapii IP: *.skranetcan.pl 03.04.13, 12:38
            Na powodzenie terapii wpływa też stopień zwłóknienia.
            Ja też mam wiremie w milionach i już teraz (20 zastrzyk) wiem że szanse powodzenia terapii są mizerne. Popatrz jednak na to z innej strony - nawet jeżeli nie wyeliminujemy wirusa to damy naszej watrobie odpoczać i trochę sie zregenerować. Tu czas działa na naszą korzyść - ja osobiście czekam z utesknieniem na terapie bez interferonowa.
            POwodzenia - trzymaj sie !
          • pi_tu Re: koniec terapii 03.04.13, 15:07
            Nie "pękaj" :)) Zobaczysz jakie będą wyniki wiremii. O różnych przypadkach się naczytałem - wiremia w milionach, przerywana terapia ze względu na słabe wyniki, wysoki stopień zwłóknienia - i udało się! Wierz w to, że się uda i do przodu!!! Czasami nie doceniamy elementu wiary i pozytywnego nastawienia.
      • bel1976 Re: koniec terapii 03.04.13, 08:21
        Witaj

        leczę się terapią standardową (ryba + interek). Trzeciego leku (boceprevir) mi nie dołączyli. Jak każdy mam nadzieje, że to wystarczy. Ale tak jak napisałam Clean, to loteria, każdy z nas reaguje inaczej i nie ma reguły...

        z pozdrowieniami
        bel
        • Gość: wiki Re: koniec terapii IP: *.jaroslaw.net.pl 03.04.13, 12:44
          To jedziemy na tym samym wózku... z tą różnicą, że nie wiem czy mam CC.
          Ja ostatnio pytałam jak to jest z tymi niższymi dawkami interferonu i skróceniem terapii/jej skutecznością. Powiedział, że to dłuższa rozmowa (gadaliśmy przez telefon) i mamy rozmawiać kod koniec kwietnia... Także dalej niepewność co do długości.
          A co twój lekarz mówi odnoście skuteczności leczenie z mniejszymi dawkami interferonu? Ja nigdzie nie mogę znaleźć info.
      • Gość: wiki Re: koniec terapii IP: *.jaroslaw.net.pl 03.04.13, 13:55
        A jakie masz teraz neutrofile?
        • malgosiazl Re: koniec terapii 03.04.13, 21:50
          Nie wiem jakie mam neutrofile, nic mi dok. nie mówiła. Płytki leciały od 2 zastrzyku, więc kolejne juz zmniejszone. Byłam po swoje szpryce i ,,tabletki odchudzające" - to jedyny pozytywny efekt terapii, przed świętami w czwartek dokt. mówiła, że płytki wzrastają, mówiłam więc, że może, by zwiększyć, powiedziała, że muszę si,e ustabilizować i spróbujemy za 2 tyg , w tej chwili juz będzie za tydzień, bo jutro zastrzyk. Zobaczymy. W pełni jej ufam, że wie co robi. Skończyłam 2 kier. studiów a medycyna mnie nigdy nie kręciła cha cha jeszcze przez internet. Nie zrozumcie mnie źle, że żyje w jakiejś błogiej nieświadomości, kiedy dowiedziałam się o chorobie, zaczęłam tak czytać, studiować, analizowac wszystko, że myślałam, że zwariuję. Im więcej informacji, tym wiekszego miałam doła i żyć mi sie nie chciało. zaufałam dokt, która poznałam przy biopsji, jej podejście, życzliwość i kompetencja spowodowały przeniesienie się do obecnego szpitala. Moje żale opisałam ostatnio w swoim wątku ,, Rozpoczęłam leczenie", więc nie chcę się tu powtarzać. Trzymajmy się, mimo, iz piekną zimę mamy tej wiosny, dziś znowu poczułam się jak Królowa Śniegu..........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka