Dodaj do ulubionych

A co ze mną ?????

28.02.06, 01:03
Tak sobie poczytałem i zacząłem się bać.HCV wykryto u mnie już chyba 6 lat
temu zaraziłem się prawdopodobnie podczas usuwania migdałków kilkanaście lat
temu.Mam 24 lata i czuję się całkowicie zdrowy.Nic mi nie dolega, nic mnie
nie boli.Niedawno miałem robione USG jamy brzusznej z innej przyczyny niż wzw
c i okazało się, że pomimo wypicia cysterny piwa wątrobę mam jak noworodek.Nie
marznę na mrozie jak to ktoś opisywał, a wręcz przeciwnie uwielbiam zimę.Nie
bola mnie mięśnie ani stawy choć sportowcem nie jestem bo zdecydowanie za dużo
palę.Ogólnie niczego sobie nie żałuję i czuję się wyśmienicie.U lekarza
ostatni raz na poważnie byłem 6 lat temu jak robiłem sobie właśnie wyniki na
HCV.Nawet przeziębienia zimą nie łapię....
Nastraszyliście mnie.Nie mam zamiaru popadać w hipochondrię ale teraz nie wiem
co o tym wszystkim muśleć.Mam żyć dalej szybko i intensywnie czy oddać się w
ręcę NFZ-tu.Boję się, że jak już tam pójdę to będzie tylko gorzej...
Obserwuj wątek
    • mameja21 Re: A co ze mną ????? 28.02.06, 08:11
      Zdecydownie i jednoznacznie oddać się w ręce NFZ i walczyć ze wszystkich sił
      o rozpoczęcie leczenia.
      Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie wiedziałem,że jestem chory i w tym cały
      problem.
      Intensywnie uprawiałem sport,piłem morze piwa i myślałem,że jestem ze stali.
      I nagle,w ciągu kilku miesięcy potoczyła się lawina.Wystąpiło wiele różnych
      dolegliwości,które opisywałem już wcześniej,a których nie chce mi się powtarzać.
      Pamiętaj,że wirus niszczy nie tylko wątrobę,ale powoli i zdradziecko również
      inne części organizmu.
      • stonogga Re: A co ze mną ????? 28.02.06, 10:28
        Tylko nie popadnij w przesade. Jak sie tak dobrze czujesz to super,żyj
        normalnie, no z piwa to lepiej zrezygnuj.Ja wiem krótko,tez lubiałam piwko,na
        usg watroba super, ale prawdziwy obraz daje nam biopsja, bo na usg to widac
        wieksze zmiany. Do hepatologa warto sie wybrac, na leczenie sie czeka. Leczenie
        nie pogorszy stanu watroby, najwyzej zniszczy wirusa ;-))
        Pzdr.
    • prezes.prometeuszy Re: A co ze mną ????? 20.03.06, 03:36
      Typowy przykład, który chętnie bym cytował osobom, które za wszelką cenę chcą
      się leczyć, a czują się dobrze (nic im nie dolega, mają AlAT i inne badania
      krwi w normie, biopsja wykazuje zero zmian).

      Moja porada będzie wydaje mi się rozsądna. Nie zapominać o HCV+, unikać
      alkoholu, stresu i substancji hepatotoksycznych. Okresowo kontrolować "próby
      wątrobowe", w przypadku ich podwyższenia i/lub odczucia pogorszenia się tego
      stalowego zdrowia szukać pomocy specjalistów.

      Tymczasem żyć normalnie i zdrowo. Cieszyć się szczęściem, że nic się nie dzieje
      pomimo zakażenia HCV. Wierzyć, że tak będzie zawsze - na co bym jednak nie
      liczył - to chyba tylko kwestia czasu, co przyszłość mam nadzieję zrewiduje na
      Twoją korzyść (= że nie mam racji).

      Pozdrawiam.
      • wartkoczyk1 Re: A co ze mną ????? 20.03.06, 13:54
        że nic się nie dzieje
        >
        > pomimo zakażenia HCV.
        Ale coś się wogóle dzieje ?
        tylko co
        czy jest stan zapalny watroby czy go nie ma ,
        i najważniejsze czy jesli jest zakazenie to nie lepiej teraz leczyć kiedy nie ma
        powikłań i poziom wirusa może jest znikomy , może takie leczenie jest krótsze i
        daje mozliwość wyleczenia ,
        -wam wobec siebie takie watpliwosci i nikt nie potrafi mi odpowiedzieć
        ,odczytuje to jako wyrok masz tego wirusa i to twoja sprawa ,przecież wiesz że
        leki są drogie ,niedostepne dla kazdego zakażonego więc daj sobie spokój i ciesz
        się tym co masz :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka