ledinka
04.06.08, 12:13
nfoz jest niesłychana. dzisiaj mam takie nerwy, ze hej! Moze to
encefalopatia przy 3 st zwluknienia, ale niech tam!. mieszkam w
koszmarnym miescie Łódź i wyobrazcie sobie wlasnie jestem po paru
przykrych slowach z bogu ducha winnym dr jablkowskim, kiedy to
szukalam madame Dworniak, aby zechciala dac mi skierowanie na poziom
wiremii, zebym nie placila - jak doradzono mi w laboratorium - 550
zł za badanie, tylko np 200!!!! I nie chcial mi dac, a profesor -
nie bylo.
A NAJGORSZE jest to, ze Łódż od pazdziernika nie dostala ZADNYCH
pieniedzy na leczenie hcv!!!! Nikogo nie rozpoczeto leczyc, wszyscy
czekaja!!! i nie wiadomo, kiedy ta kasa bedzie!!! Podobno w lipcu!
Ale mam nerwy! Wiecie co ten jablkowski powiedzial: to juz pani
sprawa ilosc wirusa nie ma znaczenia czy 500 tys czy 50 milionow
wiadomo, ze trzeba pania leczyc, ale kiedy to bedzie...
na to ja, ze ostatecznie zarazilam sie w tym kraju, i czegos kuzwa
oczekuje! (niepotrzebnie to powiedzialam, bylam porywcza i glupia) A
on mi: niech pani idzie sobie do nfozu, my za pani leczenie nie
bedziemy placic. Wcale tego nie oczekuje! Ale oczekuje zrozumienia,
ulatwiania. ma znaczenie ilosc kopii wirusa przeciez, nie? czy
wysoka wiremia czy niska, proces jest albo bardzoej szybki albo
spowolniony - czy ja sie myle?
Jestem energiczna kobieta, do 5- tki mam jeszcze 4 lata i oni
cholera spisuja mnie na straty i jeszcze ten huncwot mowi: nie
wiadomo gdzie sie pani zarazila. Owszem, odfpowiadam, wiem, przy
przetaczaniu krwi w 87. O prosze pani, nie wiadomo, nie wiadomo,
podrozowala pani? ja: Owszem ale nie bylam nigdzie hospitalizowana.
Na to on: o, prosze pani, innymi sposobami mozna... Co za
bezczelny!!! Slyszalam, ze dobry chirurg, ale widze moze chorurg i
dobry ale straszny cham.
Skad u mnie takie nerwy od kilku dni??? Po tym Poznaniu cholernym!
Po wyniku. Czy Wy tez tak mieliscie. Przy czym bananarama-live
mnapisal zeby sie kotlowac i wymagac, - - - no to poszlam na calego!