Dodaj do ulubionych

"ból" wątroby

21.12.08, 01:18
mam taki jak w tytule problem, od biopsji. Czy to normalne? Biopsja
(pierwsza w życiu) była w sierpniu, a więc 4 m-c temu. Od tego czasu
kłuje mnie - taki kłujący ból w jednym miejscu, z prawej strony.
Wcześniej żadnych dolegliwości ze strony wątroby nie było. Lekarzowi
jakoś tak informacja wpadła jednym uchem a drugim wypadła. A mnie
zaczyna to stresować, zwłaszcza gdy się nasila. A ogólnie się
nasila /znacz:y i częściej, i bardziej boli - bez związku z
odżywianiem/. Też tak mieliście? To normalne? Czy to ma związek z
biopsją? Jeśli tak - jak długo może trwać? Spać przez to nie mogę! I
w ogóle jakiś dodatkowy stres mam :-(
Obserwuj wątek
    • lipon1 Re: "ból" wątroby 21.12.08, 08:45
      Ja po biopsji mialem mocne niestrawnosci.A bol o ktorym piszesz przesladowal
      mnie jakies 2 miesiace
    • bananarama-live Re: "ból" wątroby 21.12.08, 08:45
      Zrób USG i morfologie krwi z OB Tyle czasu nie powinna bolec.
    • jan-w Re: "ból" wątroby 21.12.08, 08:48
      Twierdzenie że biopsja jest całkowicie bezpieczna jest fałszywe. Powikłania są
      rzadkie ale realne. Proponuję konsultację z innym lekarzem niż ten który zlecił
      (wykonał?) biopsję i czuje się odpowiedzialny. Mogły też uaktywnić się
      przypadkiem w zbliżonym czasie kamyki pęcherzykowe. To można sprawdzić prostym USG.
      • izzi83 Re: "ból" wątroby 21.12.08, 12:43
        mnie bolalao z kilka tygodni po biopsji.na USG nic nie wyszlo.wyniki krwi
        bzk.stwierdzono, ze to podraznienie nerwow miedzyzebrowych.po ok 1,5 m-ca
        przeszlo(czas na regenracje nerwow).przejdz sie do lekarza, innego niz tego co
        wykonal biopsje.moze sama rozmowa pomoze-ja poczulam,po wyjsciu z gabinetu, ze
        mniej boli;)).moze to juz twoja autosugestia nasila ten bol:D
        ps.dodam,z ze u mnie bol pojawial sie przy schylaniu,skrecaniu ciala,podnoszeniu
        prawej reki, przekrecaniu zboku na bok podczas spania...wyjatkowo natretna
        dolegliwosc:/
        • decort Re: "ból" wątroby 22.12.08, 02:33
          dzięki :-) czyli poboleć po biopsji należy się. Może u mnie to po
          prostu dłużej trwa? Odczucie jest takie jakby żywa rana tam była,
          jakby to miejsce wkłucia wciąż się goiło, choć mnie się zdaje, że to
          ciut obok jest, ale mogę nie pamiętać dokadnie. USG było świerzo
          \robione - poszukiwanio jakiejś kamicy właśnie i nie znleziono NIC.
          A Ból, o którym piszesz msm z lewej strony - też tajemnicza i mocno
          upierdliwa dolegiwość, a jak boleć potrsfi!
    • cogito24 Re: "ból" wątroby 22.12.08, 08:59
      ja miałem po biopsji bóle przez około 6-8 miesięcy, każdy większy wysiłek łączył
      sie z nim.
      Ale chyba każdy inaczej przez to przechodzi.
      • decort Re: "ból" wątroby 23.12.08, 02:03
        cogito - dzięki serdeczne. Przykro mi, że tak długo Cię trzymało,
        ale Twoja wypowiedź bardzo mnie uspokoiła. Czyli może to tak długo
        trwać :-(, ale minie - i to jest pocieszające. Nie zwracałam dotąd
        uwagi na wysiłek, bo wydawało mi się, że tzw normalne czynności
        codziennego życia to nie żaden wysiłek, ale jak dziś ból się nasilił
        przy robieniu pierogów, to zwróciłam uwage, że to przecież niezły
        wysiłek takie wyrabianie ciasta i wałkowanie :-).
        Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka