decort
21.12.08, 01:18
mam taki jak w tytule problem, od biopsji. Czy to normalne? Biopsja
(pierwsza w życiu) była w sierpniu, a więc 4 m-c temu. Od tego czasu
kłuje mnie - taki kłujący ból w jednym miejscu, z prawej strony.
Wcześniej żadnych dolegliwości ze strony wątroby nie było. Lekarzowi
jakoś tak informacja wpadła jednym uchem a drugim wypadła. A mnie
zaczyna to stresować, zwłaszcza gdy się nasila. A ogólnie się
nasila /znacz:y i częściej, i bardziej boli - bez związku z
odżywianiem/. Też tak mieliście? To normalne? Czy to ma związek z
biopsją? Jeśli tak - jak długo może trwać? Spać przez to nie mogę! I
w ogóle jakiś dodatkowy stres mam :-(