Dodaj do ulubionych

posilki przy Copegus

27.06.09, 19:59
sluchajcie mam pytanie: jak obfite sa wasze posilki przy lykaniu
copegusa? wiadomo, ze nie na pusty zoladek (rano) a wieczorem przy
lub (kilka minut) po posilku. moja zone strasznie mdli i niewiele
jest w stanie w siebie wcisnac. czy wystarczy po prostu cos
przegryzc (kawalek bulki lub jogurt z platkami) jak w przypadku
silnych antybiotykow czy zjesc sporo wiecej?
Obserwuj wątek
    • decort Re: posilki przy Copegus 27.06.09, 20:16
      Wystarczy. Dobrze także jak w tym posiłku troszkę tłustego jest, np.
      pieczywo posmarowane masłem. Myślę, że łyżeczka oliwy lub oleju też
      ewentualnie (takie smarowanie pod rybkę). Jogurt, odrobina śmietany.
      Albo siemię lniane.
      A najważniejsze by cokolwiek zjadła, co lubi, co może. Przyznam, że
      to bywa trudne. Ja czasem wręcz mdleję z głodu, a od jedzenia mnie
      odrzuca, ale staram się (ostatecznie chociaż kilka kawałków
      czekolady z jakims ciepłym płynem zeby się rozpuściła).
      • decort Re: posilki przy Copegus 27.06.09, 20:21
        To co napisałam wczesniej to pod tabletki. Ale poza tym powinna
        jeść. Porcje mogą być małe (2 ziemniaki; łyżka buraczków, pół
        kotleta) - ile się da bez przejadania, ale stosunkowo często i
        urozmaicenie, bo inaczej polecą Jej wyniki (morfologia), wpadnie w
        anemię, spadnie jej odporność, włosy mogą wypadać, hormony szaleć,
        ale co najważniejsze mogą się zacząć poważne infekcje, i terapia
        może zostać przerwana.
        • krzyspp1 Re: posilki przy Copegus 27.06.09, 20:40
          dzieki wielkie. trzeba sie bedzie mocno pilnowac. szczegolnie jesli
          chodzi o morfologie.
          na prometeuszach wyczytalem, ze na krew pomaga epo. w usa stosuja to
          u kazdego leczonego, u nas niestety tego specyfiku nie refunduja.
          spotkaliscie sie z czyms takim? roczna koszt epo w usa to okolo 5000
          usd. w sumie to nie sa pieniadze nie do zdobycia.
          • decort Re: posilki przy Copegus 27.06.09, 21:22
            nie, nie spotkałam się z epo. Możesz cos więcej tym specyfiku
            powiedzieć?
            • krzyspp1 Re: posilki przy Copegus 27.06.09, 21:35
              epo - glosno bylo o nim kilka lat temu jak okazalo sie, ze caly
              peleton na tour de france sie tym koksowal. generalnie powoduje
              zwiekszenie produkcji czerwonych krwinek przez szpik. epo stosuje
              sie w onkologii i przy chorobach nerek.
              zdziwilem sie, bo epo stosuja w usa przy hcv. skoro roczny koszt to
              okolo 5000 usd - mysle, ze to niewielki wydatek zwazywszy na
              ewentulne przerwanie kuracji ze wzgledu na niska hemoglobine.
              watek epo byl juz kiedys walkowany na tym forum - jan i bananarama
              sie chyba wypowiadali sie na ten temat, ale nie wiem co dalej i czy
              ktos stosowal.
              • bananarama-live Re: posilki przy Copegus 27.06.09, 22:43
                Jesli chodzi o jedzenie, nie ma uniwersalnej rady. Ogólnie powinno sie łykac
                prochy 10-15 min po jedzeniu. Musicie sami wypróbować metoda prób. Ja, jeśli
                mnie wzbierało na cofkę, jadłem na siłę, popijając , zeby tylko doleciało do
                zołądka :] potem kilka minut i pigułki. Jak juz tam wszystko dotarło, to juz
                jakoś było. Wazne zeby jesc to co sie lubiło,lubi.
                • izzi83 Re: posilki przy Copegus 01.07.09, 17:29
                  na poczatku terapii tez mialam straszne problemy z jedzeniem.do tego doszla
                  jeszcze deprecha i nerwica.polecialam czym predzej do psychiatry.ta,jak mnie
                  zobaczyla oskarzyla o anoreksje(170cm 49kg wtedy).dostalam Lerivon.dziala
                  antydepresyjnie,ulatwia zasypianie,a co najlepsze poprawia apetyt!!i to mi chyba
                  uratowalo skore:)polecam;P
                  • 3-mamuska Re: posilki przy Copegus 01.07.09, 23:31
                    Witaj mi kazali brac tabletki w trakcie posilku,lub bezposrednio po, a nich zona
                    je ,po troszke a czesciej ja dzis bylam w szpitalu z synkiem (w koncu zrobili mu
                    wyniki na zoltaczke)i prawie zemdlalam a od ran zjadlam 2 krakersy i pol
                    ziemniaka do 16.00godziny,az zdrtwialy mi nogi i rece,normalnie o tej poze jem
                    obiad i moze dlatego,dali mi buzo pic i kanapke i moglam dojechec do domu 1,5
                    godziny.kurde dotarlo do mnie ze musze uwazac i pilnowac regolarnie jesc.pozdraiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka