1przeciwnik_glupoty
28.04.11, 22:51
Czy z okazji beatyfikacji znikną gówna z al. Jana Pawła II? Ja rozumiem, że pokrycie asfaltem, czyli zrobienie czegokolwiek konstruktywnego, albo poprawienie chodników, żeby sobie w ramach marszu "poczętych-nienarodzonych" wierni nie połamali nóg przekracza zdolności klerykalnie nastawionego zarządu miasta. Ale może chociaż posprzątanoby z tej okazji psie gówna i miejskie chodniki?
Bo ja mam dziwne wrażenie, że nazwać ulicę to miejscy radni umieli pompatycznie, a o to, żeby nie była obsrana już nie umieją.
Wolałbym, żeby populistyczne nazewnictwo wiązało się np. z takim osiągnięciem jak wybudowanie nowej arterii w Szczecinie, albo chociaż pokryciem starej asfaltem... ale może wystarczy sprzątanie miejskich chodników? Czy to też za dużo?