blackexit
02.08.04, 12:15
ten najslabszy z polskich ministrow sprawa zagranicznych w III RP wyrazil
opinie ze brakowalmo mu poparcia slow schroedera jakims gestem podobnym do
brandta z 70 r. osobiscie nie wiem jaki gest sobie cimoszewicz wyobrza.
kancerz powinen walic glowa w pomnik tarzac sie poziemi czy calowac ziemie?
klekanie byloby juz puste bo skopiowane. slowa kancerza byly mocne i jasne i
wypelnily wszystkie polskie oczekiwania. nie wiem po co takie nieporadne
teksty okraszana polajanka wobec francji i rosji ze ich przedstawiciela nie
bylo na odpowiednim szczeblu. z taka polityka zagraniczna daleko nie
zajedziemy. pozdrawiam blackexit