kitek244
04.09.05, 15:01
Od dzis Nasza córeczka jest przeterminowana:) oczekiwany wczorajszy termin
nie przyniósł rtozwiązania.... nadal pokornie i cierpliwie czekamy an naszą
Juleczkę:) Czorcik malutki niestety nie spieszy sie na ten świat! co zrobić?
ma ktos pomysł jak przetrwac ten ciezki poterminowy czas? jak nie tracic
pogody ducha, gdy noce bezssenne, nogi i rece spuchniete od samego rana? Lato
dopisuje tego roku, ale nie kobietę ciężąrnym :) pozdrawiam wszystkie
ciężaróweczki, szczególnie te kończące we wrzesniu :)powodzenia i wytrwałości
Kasia i JUleczka 41tc