Gość: pijany sldowiec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.05, 11:28
Kradliśmy i kombinowalismy przez te 4 lata aż huczy. Każda decyzja odnośnie
sprzedaży gruntu, udxielenia kredytu itp zapadała nie w ogranach do tego
powołanych ale na Siennej w gabinecie Włodka WTW, bo Jacek nie miał czasu i
WTW wyznaczył na namiesnika barona. oczym zapewne doskonale wiesz. Trochę
pokory. Należało nam się.