Dodaj do ulubionych

podwojny wozek ?

09.05.08, 09:44
Hej dziewczyny :)
wybaczcie mi moje znikniecie, tyle sie dzieje ... pakowanie caaalego dobytku,
mnostwo spraw na glowie, szukanie nowego domu, nowej pracy - cale zycie
organizujemy od nowa.

Ale ja nie o tym ;)
Kochane powiedzcie mi czy majac roznice wieku dzieci dwa latka i noworodek
kupilybyscie podwojny wozek ?
Czy pozostalybyscie przy normalnej spacerowce a noworodek do chusty a potem
mlodsze do wozka a starsze na nozki ? Czy jednak podwojny ? Przyda sie na
dlugo ? A do jakiego wieku Wasze dzieci uzywaly wozka ?

Sciskam mocno i pozdrawiam wszystkie Was Kochane !

ps
Haniu to bedzie MARTUSIA ?
GRATULUJE ogromnie :))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • tomsmom Re: podwojny wozek ? 09.05.08, 10:32
      Dzieki wielkie, no ma byc, a kto to bedzie na 100% okaze sie w
      sierpniu :-))

      A gdzie Wy sie przeprowadzacie?? Nie doczytalam, czy nie pisalas? I
      to dla Ciebie ten wozek?? Gratulowac?? Co ja taka niedoinformowana
      jestem...?

      Wiesz, to zalezy od dwulatka, kochanie. Jesli jest dobrym piechurem,
      to moze i takie rozwiazanie typu wozek i chusta jest OK. Ja na
      spacery chodzilam naprawde dlugie, przecietny dwulatek nie bylby w
      stanie wyrobic, wiec kupilam podwojny i w sumie uzywalam go dosc
      dlugo, ostatni raz Tomek jechal w nim chyba jak mial juz skonczone 3
      latka (to glownie ZE spaceru jak juz byl naprawde zmeczony). Przez
      jakis czas jak go nie mialam czulam sie jak na smyczy, a z
      podwojnego wozka bylam BARDZO zadowolona. Jest jeszcze
      opcja "kiddiboard", ktora doczepiasz do wozka i na ktorej dwulatek
      moze sobie stanac, ale to znowu zalezy od dziecka, moj Tomek
      odpoczywal w wozku wiec to nie bylo dla niego.

      Zalezy, naprawde zalezy, i od dziecka i od dlugosci spacerow jakie
      chcesz sobie fundowac. Rowniez od tempa chodzenia (ja czesto nie
      mialam czasu zeby sie ciagnac tempem dwulatka). Poza tym pogoda: jak
      lalo czy wialo naciagalam plastik na wozek i obaj byli "pod
      dachem" ;-) A jeszcze jedno: mnie zawsze sie wydawalo, ze
      niemowlaczek jednak lepiej na spacerze odpoczywa w wozku, a nie
      scisniety gdzies tam na brzuchu matki, ale to tylko moja subiektywna
      opinia, bo chusty nigdy nie mialam zamiaru uzywac i tak. Poza tym,
      jeszcze kwestia tego co na tym spacerze robisz: widzialam raz matke
      na placu zabaw z takim dwulatkiem i chusta i nie radzila sobie
      zupelnie (no jak tu podniesc dwulatka z niemowleciem na brzuchu??).

      Zycze dobrego dla Ciebie wyboru.
    • zapytajnick Re: podwojny wozek ? 09.05.08, 13:05
      Ja tez nic nie wiem, czyzby Liza miala miec rodzenstwo wkrotce? Nie
      wiem czy mam gratulowac.

      My mielismy podwojny wozek jakis czas, tylko ze u nas mniejsza
      roznica wieku byla, bo 17 miesiecy. Musze przyznac, ze byl to dobry
      zakup. Dlugo nie uzywalam, bo Maja nie za bardzo chciala juz w wozku
      siedziec. Chodzilismy na krotsze spacery. Tak jak Hania pisala to
      wszystko zalezy od starszego dziecka i od tego ile i na jak dlugie
      spacey wychodzicie.
    • reyka Re: podwojny wozek ? 09.05.08, 17:12
      polecam jak najbardziej. u mnie roznica 2 lata 2m-ce, odleglosc
      do "cywilizacji" kolo 1km i podwojny wozek sie sprawdzil na medal.
      polecam model gdzie dzieci siedza za soba - nie mialam problemu z
      wsiadaniem do autobusu,ani z wejciem do sklepu. uzywalam go od
      narodzin syna, uzywam nadal (corka ma teraz 4 lata) i pewnie jeszcze
      przez jakis czas sie przyda:)
      • marge.s Re: podwojny wozek ? 09.05.08, 22:47
        Dziekuje :))))
        A wiec tak juz sie tlumacze ;)
        Haniu,
        wyprowadzamy sie z Dublina, pisalam jakis czas temu i pytalam nawet o plusy
        zycia w mniejszej miejscowosci.
        Zdecydowalismy, ze czas zmienic to nasze zycie i troszke przeorganizowac.
        Tak wiec domek juz mamy, taki przytulny strasznie i mysle , ze bedziemy tam
        baaardzo szczesliwi. Przeprowadzka do Waterford 2 czerwca :)

        a co do wozka to ... staramy sie o braciszka dla Lisy :))))))))))))))
        tak cos czuje no wiecie, ze moooooze ale jeszcze nic na 100% nie wiem, pochwale
        sie z pewnoscia jak sie uda !
        Jezeli by sie udalo tak jak planujemy roznica by byla 22 miesiecy wiec dlatego
        nie wiem jaka decyzje podjac co do wozka poniewaz wlasnie sprzedalismy stary
        wozek Lisy z ktorego wyrosla i planowlismy zwykla spacerowke kupic.
        Ale przy takich planach nie wiem czy jest sens teraz wydawac pieniadze na
        spacerowke czy od razy zakupic taki wozek ktory w przyszlosci mozna "przerobic"
        na podwojny.

        Moze macie jakies propozycje ? :))))

        Pozdrawiam i ide sie zrelaksowac przy soczku i mezu ;)
        • monika_irl Re: podwojny wozek ? 10.05.08, 00:55
          no proszę i to pisze ta co nie dawno mówiła że żadnych więcej
          dzieci :)))
          a na poważnie mam nadzieję że Wam się udało.

          pochwal się też jak już będziecie na miejscu.

          ps. wysłałam priva
        • tomsmom Re: podwojny wozek ? 10.05.08, 18:13
          No to gratuluje decyzji i trzymam kciuki! :-)
          A moze tak jednak od razu podwojny, taki co to jedno za drugim
          siedzi, niektore wzory wcale nie sa az takie dlugie, ladnie sie
          skladaja i dopoki dzidzi nie bedzie spokojnie mozna tego uzywac jako
          spacerowki dla jednej panienki tez..?
          • dzoaann Haniu! 10.05.08, 18:30
            spóżnione gratulacje!!!
            jak to człowiek nic nie wie, gdy na forum nie bywa:(
            U mnie tez okaże się w sierpniu czy będzie Laura, czy Adam, hihi:)))
            • tomsmom Re: Haniu! 18.05.08, 20:20
              Dzieki, dzieki! :-)
              No my wiemy prawie na 100% teraz (przedtem to byla taka zgadywanka w
              10 tygodniu, ze byc moze facet) co potwierdzilo dwoch lekarzy na 4D
              scan. Wiec... no chyba jednak Martusia. Ale, ze rozu i tak nie
              lubie, a wczesne ubranka dla Tomka kupowalam w zolto-zielonej
              tonacji to jakkolwiek by bylo bedzie dobrze pod tym wzgledem, hihihi.

              Jakichs specjalnych roznic pomiedzy ciazami nie odczuwam... wiele
              mam twierdzi, ze powinny byc, ciekawe... nie?
        • ukryta Re: podwojny wozek ? 18.05.08, 00:07
          hej hej!

          byłabym skłonna przygotować jakiś skromny komitet powitalny :)

          cieszę się niezmiernie na nową mamę w Waterford :)

          u mnie między maluchami będzie 18miesięcy :)

          marge.s - piszę do Ciebie na priv :)

          pzdr
    • imszulc Re: podwojny wozek ? 12.05.08, 00:10
      u nas różnica jest 2,5 roku. Podwójny wózek kupiłam ale bardzo mało używaliśmy
      chociaż kilka razy dziękowałam, że go mam :-)
      • zapytajnick Re: podwojny wozek ? 19.05.08, 08:58
        Gosiu, jest cos takiego jak takie klipsy, ktore lacza dwa wozeczki.
        Mam to w Polsce, jakbys chciala moge Ci to przywiezc i dac.
        W zasadzie nie uzywalam tego, ale powinnas wiedziec, ze taka opcja
        tez istanieje.
        W tej opcje pozostaje problem jaki wozek kupic dla maluszka, zeby
        bylo plasko, przyltulnie i tak dalej..
        Temat wozka to powazny i duzy problem. Mam nadzieje, ze wybierzesz
        dobrze i ze bedziesz zadowolona.
        (oj dobrze, ze ja juz nie mam tego problemu;-))) i mam nadzieje juz
        go nie miec)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka