Gość: kasia7873
IP: *.dynamic.chello.pl
15.02.14, 13:37
Witam pomozcie mialam dlug z Pko sprzedany do firmy windykacyjnej Ultimo tesc go zalatwil na falszywe zaswiadczenie i jak to sie wydalo bo ktos w Banku wlecial to ja dostalam za to wyrok w zawieszeniu plus naprawienie szkody .Szkode naprawilam wg wyroku sadu a firma windykacyjna odezwala sie po dwoch latach i chca pieniedzy takie odsetki ze wychodzi iz dalej mam do splaty 18 tys zadnych pism na adres nie przysylaja tylko od stycznia ciagle dzwonia i psychicznie wykanczaja mowie zeby oddali do sadu bo ja szkode naprawilam i oni dalej ze chca na drodze polubownej to zalatwic nagle juz nawet na raty to sami rozlozyli bo tak przez telefon mowia ostatnio wczoraj nawet Pan ktory dzwonil az sie unosil nie wytrzymalam i sie rozlaczylam .Prosze pomozcie zalezy im nawet zebym choc 50 zl wplacila czego wczesniej kiedys wyzywali ze 100 zl nie zalatwia sprawy adwokat mowi ze nie mam wplacac bo przyznam sie do dlugu ktorego praktycznie nie mam zgodnie z wyrokiem sadu bylo to splacone.