Dodaj do ulubionych

podrobiony podpis na um kredytowej

05.01.07, 21:15
witam, szukalam forum gdzie moglabym uzyskac porade - wydaje mi sie ze mi
pomoze ktos z Was tutaj:)
otoz zostal podrobiony podpis mojego meza na umowie kredytowej - otrzymal
wezwanie do splaty odsetek kredytu, ktorego nigdy nie otrzymal (kredyt zostal
przyznany na podstawie kserokopii dowodu i podpisu podrobionego - maly miby-bank)
wiemy kto podrobil ten podpis - kto mial dostep do dokumentow
pytanie - czy nalezaloby isc na policje czy do prokuratury?
jakie konsekwecje czekaja podrabiajacego - jakie macie doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: podrobiony podpis na um kredytowej 05.01.07, 23:00
      agniecha9991 napisała:

      > witam, szukalam forum gdzie moglabym uzyskac porade - wydaje mi sie ze mi
      > pomoze ktos z Was tutaj:)
      > otoz zostal podrobiony podpis mojego meza na umowie kredytowej - otrzymal
      > wezwanie do splaty odsetek kredytu, ktorego nigdy nie otrzymal (kredyt zostal
      > przyznany na podstawie kserokopii dowodu i podpisu podrobionego - maly miby-ban
      > k)
      > wiemy kto podrobil ten podpis - kto mial dostep do dokumentow
      > pytanie - czy nalezaloby isc na policje czy do prokuratury?
      > jakie konsekwecje czekaja podrabiajacego - jakie macie doswiadczenia?
      >
      a tu mogę Ci udzielić dobrych instrukcji przerabiałem i to, pewna grupa zawodowo
      tym się trudniąca wzięła i na moje dane jak do tej pory to wiem że jeden kredyt,
      dowiedziałem się po kilu latach jak komornik zajął mi nagle ponad 1000 złotych z
      wynagrodzenia i tak przez kilka miesięcy, po kilku dniach od uzyskanych info od
      komornika znalazłem w sądzie jakieś dokumenty, natychmiast złożyłem do
      prokuratora zawiadomienie i powództwo przeciw egzekucyjne do sądu cywilnego,
      odbyły się kolejne rozprawy, całe szczęście że znany był już sprawca stróżom
      prawa, skazany za podobne wyłudzenia wyrokiem prawomocnym i już po 7 miesiącach
      zostało mi wszystko zwrócone, prócz straconego zdrowia i kosztów, za coś żyć
      musiałem, a jak chcesz szczegółów (np. jak zredagować pisma i jakie) to na priv
      zapraszam ale myślę też że poważnie a nie dla jaj to piszesz?
      • Gość: Wanda Re: do Sauber9991 IP: *.net81.citysat.com.pl 06.01.07, 11:53
        W jaki sposób komornik bez Twojej wiedzy zajął Twoje pobory. Gdzie wezwanie do
        zapłaty , gdzie rozprawa sądowa . Czyzby z lewej fańki. Słyszałem o róznych
        zdarzeniach , ale zeby ukarać kogoś bez zawiadomień. Wanda
        • agniecha9991 Re: do Sauber9991 06.01.07, 13:57
          wprawdzie to nie do mnie, choc nicki Ci sie pomylily troche;), ale jest to
          mozliwe w przypadku chociazby gdy komornik nie zna aktualnego miejsca
          zamieszkania i wezwania, cala poczta kierowana jest na inny adres, sad wydaje
          nakaz a komornik "wchodzi" na wyplate - tyle
          tak mi sie wydaje
          • sauber1 Re: do Sauber9991 07.01.07, 04:21
            agniecha9991 napisała:

            > wprawdzie to nie do mnie, choc nicki Ci sie pomylily troche;), ale jest to
            > mozliwe w przypadku chociazby gdy komornik nie zna aktualnego miejsca
            > zamieszkania i wezwania, cala poczta kierowana jest na inny adres, sad wydaje
            > nakaz a komornik "wchodzi" na wyplate - tyle
            > tak mi sie wydaje

            Ale dobrze, poruszyłaś dość istotny problem, nie docierała do mnie różna
            korespondencja i polecona też, dlatego przed laty na poczcie zafundowałem sobie
            skrytkę i mino wszystko (tak to tylko ludzkie słabości) ale też miałem taki
            przypadek, wiedząc że jest do mnie list polecony, postarałem się o numer od
            nadawcy i po kilkukrotnych, nawet śmiesznych pytaniach, dopiero jak podałem ów
            numer przypadkowo się odnalazł, miałem zapewnienie naczelniczki poczty że się to
            nie powtórzy i czy można zawsze ufać ludziom??? chciałbym wiedzieć ile
            informacji nie otrzymałem? a nie chcę się już dziwić kolejny raz.....
        • sauber1 Re: do Wandy 06.01.07, 21:32
          Gość portalu: Wanda napisał(a):

          > W jaki sposób komornik bez Twojej wiedzy zajął Twoje pobory. Gdzie wezwanie do
          > zapłaty , gdzie rozprawa sądowa . Czyzby z lewej fańki. Słyszałem o róznych
          > zdarzeniach , ale zeby ukarać kogoś bez zawiadomień. Wanda

          Nie bez wiedzy, w tym samym dniu od księgowego się dowiedziałem o zajęciu i
          poszedłem na pocztę w skrytce leżało awizo i wiedziałem już nie wiele ale w
          ciągu kilku dni już wiele, nawet że był wyrok nakazowy w sadzie cywilnym i tam
          właśnie zobaczyłem na moje dane umowę zwartą z bankiem i podpis też był moim
          nazwiskiem choć bardzo inny od mojego ale jakie to ma znaczenie dla komornika on
          nic o tym nie wiedział, taka jego praca. (Widzę Wando że masz mało latek i
          dziwisz się z byle powodu, w zbyt idealnym świecie się wychowałaś) To ja
          musiałem udowodnić że nie jestem wielbłądem, w pierwszej chwili poszedłem do
          adwokata miałem pecha, wiele się ode mnie dowiedział ale 30 zł po
          chwili"namysłu" zapłaciłem to ja się do niego udałem po poradę i przypomniałem
          sobie że chyba to był zły wybór, widziałem go kilka dni wcześniej "wychodzącego"
          z sądu (i tu z czystej skromności powstrzymam się od komentarza), Minęło kilka
          miesięcy, oczywiście że komornik mi potrącał taka jego rola, a ja musiałem
          pożyczać by przetrwać, drugie tyle miałem zobowiązań i jeszcze inne wydatki a
          pensyjki tylko 3 tys. Naprawdę jest nie przyjemną sprawą kiedy nagle dowiadujesz
          się o czymś o czym nie masz pojęcia ale ja byłem dopiero kolejna ofiarą całej
          grupy fachowców, pięknie za cudze żyjących, ja sobie poradziłem ale dziadzio
          płacze i płaci i kolejne tez będzie zapewne, ja mam ten luksus że jeszcze mam
          wzrok i zdrowy jestem i coś nie coś potrafię ale szukałem pomocy na necie i
          uzyskałem, teraz pomogę każdemu kto tylko będzie takowej potrzebował w podobnym
          przypadku, myślę że tak trzeba. pozdrawiam
          • Gość: Wanda Re: do sauber1 IP: *.net81.citysat.com.pl 07.01.07, 11:55
            Chciala bym mieć malo latek , ale do rzeczy . Przecież avizo wysyła sie 2
            krotnie zazwyczaj poleconym. Jezeli to nie Twoj podpis to tez nie Twoje
            zobowiązania.Z tym adwokatem to nie bardzo rozumiem./ MÓJ mecenas kasuje
            stówe , ale dobrze na jego poradach wychodzę/.Powiem Ci ,ze co kraj to
            obyczaj . U nas na śląsku inaczej podchodzi sie do przepisów prawa a na
            przyklad rodzinka w przemyskim an taka samą sprawe ma calkiem inny poglad. U
            nas nie slyszałam ,zeby ktos podrabial podpisy , korumpowal komornika , itd.
            Wanda
            • sauber1 Re: do Wandy 07.01.07, 13:02

              My się chyba nie rozumiemy Wando, a szkoda. Napisałem w kilku postach wiele,
              wystarczy poczytać dokładniej, połączyć w całość i wszystko jasne. Tak masz
              racje ale wyjaśnię Ci to raz jeszcze, pocztę do mnie i nie tylko odbierał ktoś
              inny wg ustalonego planu. Tak podpis nie był mój ale to ja muszę udowodnić że
              nie są to moje zobowiązania i dzięki sądowi po siedmiu miesiącach zwrócono mi
              kasę co do grosza, a co do mecenasa to ja zapytałem czy mam bazować na art. 840
              paragraf 1 kpc, a on mi powiedział że musiał by poszukać w przepisach i że może
              i tak być, bo raczej nie ma podstaw by składać zażalenie na postępowanie
              komornika, a to już wiedziałem z przepisów, może był tylko "zmęczony" jak zwykle
              i za to zażyczył sobie należność i dałem, świadomie udałem się po poradę i
              prawie otrzymałem, byłem więc zobowiązany, tak mi się wydaje. Możliwe że to
              regionalny sposób tylko u nas na wybrzeżu, a na śląsku tego nie czynią, tam
              tylko świeci mieszkają i podpisów nie podrabiają. Ja tu opisuję takie rzeczy z
              2000 do 2003 r. teraz myślę że już są lepsze sposoby, doskonalsze metody
              (niektóre znam ale to już wyższa jazda), a o korupcji nikogo tym bardziej
              komornika nic nie pisałem, znam tego człowieka osobiście, bardzo go lubię, może
              nawet będę u niego pracował, dobry będę w fachu. O tym zjawisku już się słyszy
              coraz częściej, ostatnio P. Jaworowicz przerabiała ten temat...... Wando wierz
              mi, gdy by mi to ktoś opowiadał słuchał bym z nie dowierzaniem, że może ktoś na
              ciebie wziąć kredyt a ty musisz spłacić i to 2 razy więcej, często powtarzam,
              nie ma problemu dopóki bezpośrednio Mas nie dotyczy. A co do latek, to bardzo
              proszę, czuj się tak właśnie, to miłe. Pozdrawiam
              • Gość: Wanda Re: do sauber1 IP: *.net81.citysat.com.pl 07.01.07, 14:36
                Masz rację nasz region do świętoszków napewno nie należy , ale niemiecki
                porządek ludzie / zwłaszcza starsi / maja we krwi.Mysle ,że nie ma co dalej bić
                piany i zakończe tak jak Ty , że sa sprawy i zdarzenia o ktorym filozofą sie
                nie śniło - do chwili aż przezyją ich na wlasnym tyłeczku . Pozdrawiam Wanda
                • sauber1 Re: do sauber1 07.01.07, 15:57
                  Gość portalu: Wanda napisał(a):

                  > że sa sprawy i zdarzenia o ktorym filozofą sie
                  > nie śniło - do chwili aż przezyją ich na wlasnym tyłeczku .

                  Co ty piszesz, chyba to zaczyna być odwrotnie, jeszcze całkiem nie dawno za
                  normę było przyjęte tak jak postępuje większość, zgodnie z prawem i ogólnie
                  przyjętymi zasadami współżycia społecznego. Ostatnio daje się zauważyć, że
                  większość to masa nieporadnych ludków, zagubionych w życiu często bez środków do
                  życia, w tym Waszym regionie z niemieckim porządkiem szczególnie widoczne
                  ostatnio zjawisko, nie miej mi za złe że tak napisałem trochę odbiegając od
                  tematu ale teraz jest raj dla różnej maści oszustów i to tak w Faladyszowskim
                  stylu, "co nie jest zabronione jest dozwolone" i też tak uważam ale czy oby na
                  pewno i końca, może pewne sprawy traktowane są z przymrużeniem oka???
                  • Gość: figar Re: do sauber1 IP: *.chello.pl 17.01.07, 22:18
                    sauber1 daj spokuj wandy nie przegadasz
                    • s_1 Re: do sauber1 18.01.07, 00:10
                      Gość portalu: figar napisał(a):

                      > sauber1 daj spokuj wandy nie przegadasz

                      Ja nie po to się tutaj znalazłem, nawet przez chwilkę o tym nie pomyślałem, nie
                      taka jest moja rola, miałem problem jak rozwiązać na pozór prostą sprawę, po
                      części już się rozwiązała sama, dzięki wiedzy tu zaczerpniętej na necie i
                      wdrożonej w życie, ale co do wandy sposób myślenia prawidłowy i nie ma znaczenia
                      płeć, coś "mocniejszego" chętnie bym wypił z tą osoba i tematów by nie zabrakło
                      jak myślę oczywiście że coś bezalkoholowego;)
                      • Gość: Wanda Re: do sauber1 IP: *.net81.citysat.com.pl 18.01.07, 10:08
                        Rozumiem ,że z tym bezalkoholowym to puszczasz oczko . wanda
    • sauber1 Re: podrobiony podpis na um kredytowej 05.01.07, 23:43
      agniecha9991 napisała:

      > wiemy kto podrobil ten podpis - kto mial dostep do dokumentow
      > pytanie - czy nalezaloby isc na policje czy do prokuratury?
      > jakie konsekwecje czekaja podrabiajacego - jakie macie doswiadczenia?
      >
      Czy na policję czy do prokuratury to zależy od Ciebie ale miej też na uwadze
      jakie ma układy taka osoba która podejrzewasz, czasem to ważne. Konsekwencje to
      ty możesz mieć, jesteś ofiarą nikt za wiele nie będzie chciał Ci pomóc
      "bezinteresownie", a podrabiający dostanie karę przygrożenia palcem w
      zawieszeniu, jak to jest dopiero któryś tam przypadek, martw się byś nie musiał
      płacić za coś o czym nie wiedziałeś nawet, a z tym bywa różnie, tylko uważaj,
      dla fachowców najlepsza obroną jest atak......
      • majkel01 Re: podrobiony podpis na um kredytowej 06.01.07, 09:25
        sauber nie strasz niepotrzebnie.
        Trzeba zlozyc doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popelnienia przestepstwa,
        jesli pojdziesz do policji to albo cie odesla do prokuratury albo nadadza
        sprawie dlaszy bieg i sprawa i tak trafi do prokuratora. Ze bedzie orzeczenie w
        zawiasach to wielce mozliwe ale w koncu to tez przeciez kara i wyrok.
        • sauber1 Re: podrobiony podpis na um kredytowej 07.01.07, 00:45
          majkel01 napisał:

          > sauber nie strasz niepotrzebnie.

          majkel01, a czym ja tu straszę?, opisałem swoją i nie tylko, przygodę ale też
          mówię o tym jaką ludzie posiadali wiedzę w tym temacie już w 2000 r. wg klucza
          wziąć na czyjeś dane kredyt spłacić z opóźnieniem dwie raty, przejąc
          korespondencję poleconą za adresata, a to że listonosze i z jakiego powodu nie
          dawno strajkowali jest wszystkim wiadomo, parę groszy przy takiej inwestycji to
          pikuś, tak masz rację opisuje tu fakty nie dla wszystkich zrozumiałe, a czasem
          wprost nie wiarygodne ale za kilka lat nikogo takie sprawy już nie będą dziwić.
          Myślę że to też jest piękny plan marketyngowy przywieziony z innych krajów gdzie
          takie spawy miejsca już tam mieć nie maja prawa. A co do zgłoszenia
          przestępstwa, to nawet usłyszałem że to "drobiazg" jakieś tam wyłudzone sześciu
          kredytów w ciągu miesiąca na ok. 23 tys, trochę byłem zdziwiony nie ukrywam, nie
          wiem o co chodzi, i nie interesuje mnie co będzie z tymi co wyłudzają, dla mnie
          ważne jest bym nie musiał kolejny raz walczyć o swoje ukradzione i nie chce
          słyszeć, ze robić zgłoszenie ktoś mnie nazwie "szpiclem" i myślę że jak to
          dotrze drogą służbową do wiadomo gdzie, historia się nie powtórzy kolejny raz,
          jako obywatel tego kraju mam prawo walczyć o swoje legalnie zrobione korzyści i
          nie mam zamiaru dorabiać złodziei, czy się to komuś podoba czy nie!!!
      • agniecha9991 Re: podrobiony podpis na um kredytowej 06.01.07, 10:30
        napisalam do Ciebie na priv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka