ultimo i co dalej?

03.04.07, 20:36
witam wszystkich i bardzo proszę o pomoc bo nie wiem jak mam się zachować.W
1999r miałam umowę z erą i w 2001 r mi sie skończyła.Ale według nich za póżno
napisałam, że rezygnuję z usług i miałam zapłacić za wystawioną fakturę.Po
jakiś czasie im to uregulowałam i o całej sprawie zapomniałam.Podpisałam
umowę
z ideą i korzystam z ich usług po dzień dzisiejszy. Nie mieszkam w domu
rodzinnym dlatego bardzo się zdziwiłam,jak siostra mi dziś przeczytała
zawiadomienie o długu z Ultimo.Pierwszy raz usłyszałam, ze taka firma
istnieje.Jest tam napisane ,że w 2001r nie zapłaciłam za 4!faktury
erze,naprawde choć to było dawno nie przypominam sobie takiej sytuacji a
dowodów wpłaty tak długo nie trzymam i już im nie udowodnie. W 2006 r
braliśmy
kredyt na mieszkanie i dostaliśmy i nikt mi nie powiedział, że zalegam z
jakimiś płatnościami. To zawiadomienie przyszło listem zwykłym i nie wiem jak
mam się zachować, żeby nie nachodzili mojej mamy. Poza tym martwie się,że
wyczarują jakiś kruczek jak nie zapłace i że mogę mieć problem z moim
kredytem
na mieszkanie bo mają nam przelać ostatnią transze i przez jakąś głupotę
pozbędę się mieszkania. Bardzo proszę o poradę. Pomóżcie Anka


    • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 21:10
      jezeli nie kontaktowalas sie z nimi ,nie poszlas na ugode co do splacanie to
      spokojnie ,,,,,dlug jest przedawniony i wierzyciel prawnie nie moze
      dochodzic .To znaczy moze oddac sprawe do sądu a ty jako dluznik podwazasz
      przedawnienie i pamietaj to ty musisz to zrobic sądy uznają przedawnienia ale
      na wniosek dluznika .nigdy nie uznawaj długu nie wplacaj zadnych kwot bo
      przerwiesz przedawnienie .Najlepiej zadzwon do nich i powiedz zeby wiecej nie
      dzwonili nie pisali ,dlug sie przedawnil .Jezeli sie zorientują ze jestes
      kumata w przedawnieniu dadzą ci spokój i nie słuchaj ich straszaków róznego
      rodzaju ,bo to tylko ich taka metoda
      • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 03.04.07, 21:29
        wielkie dzięki. jeszcze nigdzie nie dzwoniłam bo dziś się o tym dowiedziałam.
        Wydaje mi się,że ja to już dawno uregulowałam bo mi dziś siostra przeczytała
        póżniej upomnienie z 2001 roku ,że jak nie zapłace to mnie wciągną na czarną
        listę dłużników i ja się wystraszyłam i to zapłaciłam ale niestety nie wiem
        tego napewno i nie mam zadnego potwierdzenia. I nie wiem czy oni gdzieś to
        zagubili i chcą sciągnąć ode mnie drugi raz te pieniądze czy naprawdę nie
        zapłaciłam. ale kiedy mam złożyć wniosek do sądu o przedawnienie już? czy
        dopiero jak mi przyślą informacje że złóżyli moją sprawę do sądu? z góry
        dziękuje za dobre rady kurcze chyba nigdy się nie uwolnie od tej nieszczęsnej
        ery. Aha gdybym miała taki dług to czy mogłabym z wziąć pożniej bez problemów
        kredyt jak to miało miejsce? bo już nic nie rozumiem
        • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 21:43
          wniosek o przedawnienie skladasz w tedy kiedy sprawe oddaliby do sądu ale na
          100% procent nie oddadzą ,bo oni doskonale wiedzą ze dlug jest przedawniony i
          ze wiekszosc dłuzników jest juz tego swiadoma i oni zdają sobie sprawe z tego
          ze nic nie uzyskają w sądzie po za kosztami które muszą zaplacic .Więc mają
          swoje straszaki rózne zeby dluznika przestraszyc ,nic sie tych grózb nie
          obawiaj to ich sztuczki poprostu kazdy list od nich zeby sobie nie podnosic
          cisnienia od razu wywal do kosza .A co do kredytu to nie pomoge ci bo niewiem
          ale moze ktos na forum ci podpowie jak to wygląda .....Jeszcze raz ci mowie
          olewaj ich pisma bo nic ci nie mogą zrobic ,bedą pisac o windykatorze terenowym
          ktory rzkomo cie odwiedzi tez straszak nigdy nikt nie przyjdzie bo i takiego
          terenowca wcale niema ,sądami postraszą a ty ich olej i powiedz ze do ciebie do
          mieszkania to ma prawo wejsc ale tylko komornik a nie jakas firma oni to moga
          postac na klatce i wycieraczke ogladnąc pozdrawiam trzymaj sie i nie mysl widac
          mało zaglądasz tu na forum ,bo juz bys wiedziala ze ultimo to lipa jak nic
          • Gość: Win Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:47
            Cześć Zosia.Miło mi ... Ul... Miło mi. .. proszę... w odpowiedzi na twoją . prośbę w internecie...
      • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 03.04.07, 21:37
        Zosia odpisz proszę bo bardzo się martwie bardzo dziekuje:) ale mam do nich
        zadzwonić i się przedstawić zeby wiedzieli o jaką sprawę chodzi a nie anuluje
        tym samy tego przedawnienia i czy ta sprawa nie wpłynie na mój aktualny kredyt
        mieszkaniowy? bo bardzo się o to martwie
        • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 21:46
          na kredyt nie wplynie nie martw sie ,,,a jak zadzwonisz to przedstawic sie
          mozesz i odrazu z grubej rury zacznij ze sobie nie zyczysz zadnych pisemek bo
          dlug jest przedawniony i walni sluchawką jak sama tego nie potrafisz popros
          kogos o mocnych nerwach niech zadzwoni i przedstawi sie jako ty i niech im
          powie w sboób kulturalny ale dobitny zeby spadali bo nic nie dostaną bo dlugu
          juz nie mogą dochodzic prawnie
          • Gość: win Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:00
            ściema
            • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:02
              dlaczedo sciema
          • Gość: WIN Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:49
            Jesteś pewny tej ściemy ?
            • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 09.04.07, 00:04
              zaszkodzilo ci cos ,co z tobą
        • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 21:51
          ps.. samo przedstawienie sie nie przerywa przedawnienia i rozmowa z nimi tylko
          pamietaj nie ugaduj sie znimi co do placenia nawet najmniejszej kwoty bo wtedy
          uznasz dlug takze powiedz im to co ci doradzilam . a co do kredytu to piszesz
          ze masz jakis dostac to nie powinno ci to przeszkodzic tyle ze nie wiem jak w
          przyszlosci ,bo nie wiem czy oni gdzies takich dluznikow umieszczają
          • Gość: Win Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:03
            he.he.he... spokojnie... pomyśl.... nie zapłaciłaś za fakture..., a zadzwoniłaś...
      • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 03.04.07, 21:47
        z tej firmy w zawiadomieniu jest napisane ze 1marca2007
        polska telefonia cyfrowa dokonała wierzytelności na rzecz ultimo.gdy póżniej
        brałam telefon w idei to czy gdybym miała dlug w erze to nie miałabym problemów
        z aktywacja numeru w idei nikt by mi nie powiedział ze mam zaległości w innej
        sieci
        • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 21:56
          no wiec pewnie nigdzie nie umieszczają ,jedynie co to miedzy sieciami sie
          informują ze klient w innej sieci nie zalega ,ale sama sie przekonalas ze tez
          to sie nie sprawdzilo bo w idei dostalas telefo .......spokojnie wejdz na
          forum dluznicy i poczytaj posty od razu sie lepiej poczyjesz tam sie dowiesz co
          takie firmy mogą [nic nie mogą ] tylko jadą na psychike czlowieka
          • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 03.04.07, 21:59
            bardzo Ci dziękuje
        • Gość: Win Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:05
          Zapłaciłaś rachunek w terminie? ... Win
        • Gość: Win Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:12
          Aniu.. inormatyka a rzeczywistość to mila....
    • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 03.04.07, 21:55
      a czy jest możliwe żeby era oddała przedawniony dług firmie windykacyjnej? i od
      kiedy się liczy przedawnienie od terminu wymagalności faktury z 2001roku czy od
      wtedy kiedy oddała era sprawę ultimo? przepraszam,że tak marudzę ale jestem
      zielona w tym temacie i nie wiem co mam z tym robić dziękuję ci jeszcze raz
      Zosiu za porady pozdrawiam Anka
      • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 22:00
        przedawnienie liczy sie od ostatniej wymaganej faktury ,czyli twoj dlug jest
        przedawniony [3 lata] a przekazują dlugi przedawnione poniewaz wierzyciel wie
        ze jak dluznik podwazy przedawnienie to jest przegrany wiec oddaje do firmy
        zeby ta uzyla straszakow i moze dluznik nic nie wie o przedawnieniu i zmięknie
        ale juz duzo ludzi wie o przedawnieniu i tu są przegrani
        • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 03.04.07, 22:31
          Zosiu jeszcze jedno pytanie . Czy wiesz może gdybym miała naprawdę ten dług ale
          bylby on przedawniony bo z 2001roku to czy wierzyciel ma prawo dłużnika nawet z
          przterminowanym długiem umieścić w biurze informacji kredytowej?
          ps. na szczęscie nie czytałam zadnego postu od wandy bo by mnie jeszcze
          bardziej zdołowała ja się w tą tematykę nie zagłebiałam aż do dzisiaj:(

          • Gość: Wanda Re: do anka 99994 IP: *.net81.citysat.com.pl 03.04.07, 22:49
            Masz rację - nie czytaj postów Wandy. Czytaj tylko te posty , które
            przedstawiają to co Chciałabyś usłyszeć. A jak sie nie sprawdzi to , ze skargą
            do Pana Boga. Powodzenia - Wanda
            • anka99994 Re: do anka 99994 03.04.07, 23:07
              witaj Wanda! nie czytałaś uważnie mojego postu bo tam napisałam,że jeszcze nie
              czytałam twoich postów a nie że je przeczytałam. nie jestem zadną naciągaczką
              myślę ze zapłaciłam tamto zobowiązanie a oni mają taki bałagan że tego nie
              zaznaczyli albo liczą na to co jest niestety zgodne z prawdą że już nie mam
              dowodu wpłaty. Chyba nie jest za dobrze mieć jedno zdanie na wszystkich ludzi .
              Bo uważam,że każda sprawa jest inna i głupio jest kogoś osądzać jak nie wie się
              wiele na temat tego człowieka. Przemyśl to sobie , bo naet Pan Jezus nie wydał
              wyroku tylko powiedział:"Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"
              pozdrawiam Anka
              • mr_pope Re: do anka 99994 04.04.07, 01:35
                W kwestii przyczyny windykacji to jest to zdecydowanie kwestia bałaganu w PTC.
                Firmy windykacyjne kupując zadłużenie lub przyjmując zlecenie na długi
                telekomunikacyjne nie sprawdzają czy były płatności, czy nie.
          • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 22:53
            aniu poczytalam o bik ,tak jak pisalam tam są umieszczane tylko informacje o
            klientach banku ,takze ten dlug tam nie umieszcza badz spokojna
            • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 03.04.07, 22:58
              W myśl art. 118 Kodeksu Cywilnego jeżeli przepis szczególny nie stanowi
              inaczej, termin przedawnienia wynosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia
              okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - 3
              lata. Więc czy mnie przypadkiem nie dotyczy ten termin 10 lat?
              • Gość: zosia Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 03.04.07, 23:02
                swiadczenia okresowe to jest 3 lata i wlasnie twoje zadluzenie zalicza sie do
                okresowych ania ty naprawde sie bardzo przejelas ,poczytaj sobie posty i sie
                uspokoisz a zmija wandzisko juz musiala sie wepchac ze swoim postem olej ja tez
                nie warto nawet odpisywac
              • Gość: Win Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:18
                Ślicznie... Wspaniale... co wy robicie...? dłużnik musi złożyć zarzut przedawnienia zgodnie z art. prawa., a nie Z KOSMOSU.
        • anka99994 Re: ultimo i co dalej? 04.04.07, 21:59
          dziękuję Wam wszystkim za porady, brat rozmawiał z prawmiczką ze swojej firmy i
          mam jej pokazać to wezwanie do zapłaty a ona napisze do nich odpowiednie pismo.
          Naprawdę sama nie wiem co jest lepsze. Zapłacić i czuć się jak frajer bo sobie
          przypominam,że z opóżnieniem ale im to zapłaciłam. Czy nie płacić, podważyć
          przedawnienie tego długu i się martwić że kiedyś znowu mi się przypomną, albo
          nie uznają tego przedawnienia i doliczą mi kolejne jakięs koszty?Najgorsze jest
          to że nikt się z ery nie przypomniał przez 6lat a teraz kolejna firma chce na
          mnie zarobić. Bo naprawdę przyjmuje różne warianty. Zastanawiałam się czy jest
          to możliwe żebym im nie płaciła faktur a oni by mi pozwalali korzystać z usług
          przez 4 kolejne miesiące bez problemu jak miałam jakąś zaległóść,przeciż to
          właściwie niemożliwe? naprawę nie wiem co mam o tym myśleć i że nie byłam
          przezorna i nie trzymałam dowodów wpłaty ale to prawie jak matrix. Jest
          wszystko ok gdy nagle po wielu latach bum pani ma nieuregulowaną płatność,
          udowodnij albo płać. napisze Wam jak to się skończyko jak się wogóle skończy:)
          pozdrawiam Anka
      • Gość: Win Re: ultimo i co dalej? IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:09
        Anka fajnie że przejmujesz sie moralnością, czas na uczciwość... zapłać wystawiony rachunek za bla bla i będzie koniec sprawy.
    • Gość: zosia do wandy IP: *.chello.pl 03.04.07, 22:05
      sorry ania ale ten post kieruje do wandziska ;;;;;;;;;;ucz sie wandzisko tak to
      forum powinno wyglądac ;;;;;;;;;;;pomagac sobie trzeba i doradzac a nie nóż w
      plecy dłużnikowi bys wsadziła
      • Gość: zosia 2 Re: do wandy IP: *.chello.pl 03.04.07, 22:08
        aniu czytając posty napewno wiesz o jakiego typa mi chodzi wandzisko ,bardzo
        nie lubi dluznikow ba ,czlowieka a sama nim tez jest
        • anka99994 Re: do wandy 03.04.07, 22:30
          Zosiu jeszcze jedno pytanie . Czy wiesz może gdybym miała naprawdę ten dług ale
          bylby on przedawniony bo z 2001roku to czy wierzyciel ma prawo dłużnika nawet z
          przterminowanym długiem umieścić w biurze informacji kredytowej?
          ps. na szczęscie nie czytałam zadnego postu od wandy bo by mnie jeszcze
          bardziej zdołowała ja się w tą tematykę nie zagłebiałam aż do dzisiaj:(
          • Gość: zosia Re: do wandy IP: *.chello.pl 03.04.07, 22:37
            mysle ze nie powinni bo to nie jest kredyt ,w bik umieszczają banki o kazdej
            umowie z bankiem ,o kredytach a ty podpisalas umowe z operatorem na
            usluge ,,,,,,,,,,,a propo forum poczytaj a wandy posty omin bo naprawde nie
            warto czytaj jej postow a reszta o firmach utwierdzi cie w przekonaniu ze nic
            ci nie zrobią
          • anka99994 Re: do wandy 03.04.07, 23:09
            witaj Wanda! nie czytałaś uważnie mojego postu bo tam napisałam,że jeszcze nie
            czytałam twoich postów a nie że je przeczytałam. nie jestem zadną naciągaczką
            myślę ze zapłaciłam tamto zobowiązanie a oni mają taki bałagan że tego nie
            zaznaczyli albo liczą na to co jest niestety zgodne z prawdą że już nie mam
            dowodu wpłaty. Chyba nie jest za dobrze mieć jedno zdanie na wszystkich ludzi .
            Bo uważam,że każda sprawa jest inna i głupio jest kogoś osądzać jak nie wie się
            wiele na temat tego człowieka. Przemyśl to sobie , bo naet Pan Jezus nie wydał
            wyroku tylko powiedział:"Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"
            pozdrawiam Anka
            • Gość: Wanda Re: do ani99994 IP: *.net81.citysat.com.pl 04.04.07, 09:52
              Droga aniu nigdy i nigdzie nie napisałam ,że jesteś naciągaczką , nigdy też
              nie napisałam ,że wszyscy dłużnicy to oszuści .Pisząc swój post chciałam cie
              przestrzec przed słuchaniem nieprawdziwych porad PWENEJ PANI , że długu
              przeterminowanego nie można dochodzić , że Powinnas wierzyciela olać. Jezeli
              zapłaciłaś , a nie masz kwitów to bałagan nie ma tu nic do rzeczy. Zgodnie z
              prawem to ty masz obowiązek wykazać sie dowodem zapłaty, a zgodnie z prawem
              rachunki należy przetrzymywać określony / różnie/ czas.Oczywiście ,że nie można
              być monotematycznym , ale powinno sie wysłuchać wypowiedzi Za i PRZECIW i
              wyciągnąć samemu wnioski, lub co najlepsze -pójść do dobrego prawnika. Co do
              Pana JEZUSA to zapewne wiesz ,że zdradził go Pan Judasz - oślepiony blaskiem
              mamony , wiedząc że ta zdrada sprowadzi na Jezusa wielkie kłopoty a w
              konsekwencji -śmierć. Przysłowiowych Judaszó wokół nas jest co niemiara.Liczy
              sie tylko mamona , a co będzie z drugim czlowiekiem - najwyżej ukamieniuja go
              inni. Równiez Cie pozdrawiam Wanda
              • cosmic55 Re: do ani99994 04.04.07, 10:33
                Ania, Wandzior tak zawsze odwraca kota ogonem.

                Pz
                • Gość: zosia Re: do ani99994 IP: *.chello.pl 04.04.07, 12:29
                  aniu nie słuchaj co pisze wanda ,mogą dochodzic tylko ze jak podwarzysz
                  przedawnienie to guzik dostaną i tu jest ta roznica
            • Gość: Win Re: do wandy IP: *.chello.pl 08.04.07, 23:26
              Długo Pani nie było.... koniec jest....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja