Gość: Patryk T.
IP: *.plock.mm.pl
01.05.07, 14:38
Witam,
Na początku kwietnia 2007 r zakupiłem telefon (za 449 zł) w pewnej firmie.
Zauważyłem kilka wad, telefon został dostarczony firmie w której go zakupiłem
i wysłany na gwarancję, było to 10 kwietnia 2007 r. Wiem, że telefon został
wysłany 11 kwietnia. Po dwóch tygodniach (od dostarczenia telefonu do firmy)
zgłosiłem się po informacje. Dostałem odpowiedź, że telefon leży w serwisie i
czeka na nową płytę główną, oraz dowiedziałem się, że telefon dotarł do do
serwisu dopiero 17 kwietnia. Gdzie telefon był między 11 a 17 nie umiano mi
odpowiedzieć (był wysyłany firmą kurierską DHL). Dziś jest 30 kwietnia i nadal
czekam na telefon, byłem dziś i dowiedziałem się, że płyt głównych nawet
jeszcze nie zamówiono (mają to zrobić w przeciągu 2 tygodni). Sprzedawca nie
chce mi zwrócić pieniędzy bo mówi, że to nie jego wina o wymianie telefonu też
nie chce słyszeć. Co należy zrobić w takiej sytuacji ?