Dodaj do ulubionych

Długi rodziców

26.05.07, 09:43
Moi rodzice od ponad 4 lat nie płacili czynszu za mieszkanie(obydwoje nie
pracowali) co zakonczylo sie sprawa w sadzie i wyrokiem eksmisji. Ja rok temu
skonczylam studia i podjelam prace co w zwiazku z wydanym wyrokiem przyczynilo
sie do tego ze komornik zajal moje wynagrodzenie. Na dzien dzisiejszy do
splaty mam ponad 22.000+karne odsetki. czy jest jakis przepis ktory moze mi
pomoc, mimo iz w wyroku jest słowo"solidarnie:? Prosze o pomoc gdyz przy
szykuje mi sie zycie z dlugami.
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: Długi rodziców 26.05.07, 10:54
      solidarnie oznacza ze placicie wspolnie, przy czym spelnienie wierzytelnosci
      przez jedno z was zwalnia rowniez pozostalych. Niestety solidarnie oznacza ze
      musisz placic mimo wszystko. Po spelnieniu wierzytelnosci mozesz za to domagac
      sie na podstawie art 376 kc zwrotu czesci dlugu w czesciach rownych od swoich
      rodzicow. Jak narazie musisz jednak splacac zobowiazanie.
      • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 11:09
        Dziekuje za odpowiedz.Moja sytuacja jest skomplikowana bo od moich rodzicow
        NIGDY nie dostane zwrotu gdyz ojciec specjalnie unika odpowiedzialnosci a moja
        mama do konca nie zdaje sobie sprawy.
        A co sie dzieje jesli w koncu moi rodzice oraz moja siostra zgodza sie na
        proponowany lokal socjalny:czy spoldzielnia moze odstapic od sciagania ze mnie
        zadluzenia?
        Pani z Zarzadu tej spoldzielni tak mi powiedziala ale nie wiem czy nie chciala
        mi po prostu dac falszywej nadziei?
        • Gość: ANIA Re: Długi rodziców IP: *.infinity.net.pl 26.05.07, 11:48
          Idz do prawnika , w każdym mieście są tacy co udzielają porad bezpłatnie np.
          przy jakiś stowarzyszeniach czy w urzędach miasta .
          • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 12:43
            Pani Aniu
            Korzystalam z pomocy nawet 2 prawnikow ktorzy udzielali porad bezplatnie.
            Niestety otrzymalam 2 rozbiezne informacje, z ktorych jedna dala mi nadzieje a
            druga o malo nie wpedzila w grob. Dlatego tez szukam pomocy gdzie indziej.
            Gdybym wiedziala ze jest jakas szansa to bym sie zapozyczyla byle by tylko
            uwolic sie od tego.
        • majkel01 Re: Długi rodziców 26.05.07, 13:13
          masz dlug (solidarny) wobec spoldzielni i tylko od spoldzielni zalezy czy zechce
          isc na ugode i zrezygnowac z wierzytelnosci czy tez bedzie sciagala do ostatniej
          zlotowki. Dlug powstal z tytulu niezaplaconego czynszu czyli spoldzielnia
          poniosla okreslone koszty administracji mieszkaniem za co nie dostala zwrotu. Te
          pieniadze po prostu sie jej naleza. Sprobuj pogadac z prezesem a nie z jakas
          pania. Byc moze zrezygnuje ze scigania ciebie.
          Tak na marginesie to podczas sprawy o zaplate bylo podniesc zarzut przedawnienia
          czesci roszczen. Piszesz ze zaleglosc dotyczyla 4 lat a taka wierzytelnosc
          przedawnia sie szybciej. Teraz jest juz po ptokach niestety.
          • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 13:53
            pani Aniu; a gdyby rodzice juz rok temu zgodzili sie na lokal socjalny to czy
            dzis bym miała "spokoj".
            ja jako jedyna pracowalam a pieniadze z pensji oddawalam ojcu i nigdy by mi nie
            przyszlo na mysl ze taki mi numer wywinie.
            Ja rozmawialam z Pania Prezes, pisalam tez do Zarzadu Spółdz. o rozlozenia na
            raty, umorzenie odsetek ale moj ojciec wszedl w konflikt z ww Pania i teraz msci
            sie to wszystko na mnie.
            Wiec odpowiedz mam prosta , juz do konac zycia bede placic za bledy rodzicow.
            Ciesze sie ze natrafilam na Pania.
        • mr_pope Re: Długi rodziców 27.05.07, 02:04
          Lokal socjalny niczego nie zmienia, tym bardziej że zapewnia go gmina a nie
          spółdzielnia (nawiasem mówiąc za niego też trzeba płacić). To czy spółdzielnia
          odstąpi zależy wyłącznie od jej dobrej woli.
    • Gość: Basia Re: Długi rodziców IP: 87.219.115.* 27.05.07, 19:10
      Hania podobny problem miala moja kolezanka z Lodzi.Wyjechala zadranice a jej
      dorosly syn i maz przez 4 lata nie placili czynszu za mieszkanie.Kiedy maz
      zmarl wrocila do kraju i spoldzielnia jej zaproponowala,ze odstapi ja sciagania
      z jej dochodu zaleglego czynszu,jesli ona przeprowadzi sie do mieszkania
      komunalnego(socjalnego)jednopokojowego.Znajoma wyrazila zgode.
      Tak wiec wszystko zalezy od dobrej woli spoldzielni.Na Pani miejscu bym poszla
      sama i porozmawiala z prezesem spoldzielni,jak najszybciej i najlepiej
      rozwiazac ten problem.
      • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:43
      • Gość: Hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:46
        Pani Basiu. Pani odpowiedz dala mi nadzieje ze jednak spoldzielnia odstapi od
        wierzytelnosci jak tylko rodzice przyjmia lokal socjlany.
        a moze to dobry pomusl z tym wyjazdem za granice. Nikt Pani kolezanki tam nie
        szukal (mam na mysli komornika?). zastanawiam sie czy to nie bedzie najlepsze
        rozwiazanie.
        • Gość: Basia Re: Długi rodziców IP: *.115.219.87.dynamic.jazztel.es 12.06.07, 19:24
          Z tego co wiem to nikt jej nie szukal.Jednak to dziwne troche,ze komornik nie
          siadl jej na emeryture.Prosze rozmawiac ze spoldzielnia,przedstawic swoja
          sytuacje i moze uda sie zlikwidowac ten dlug.Warunek rodzina musialaby sie
          przeprowadzic do innego lokalu o nizszym standardzie.
    • sauber1 Re: Długi rodziców 27.05.07, 20:59
      hanka20074 napisała:

      > Moi rodzice od ponad 4 lat nie płacili czynszu za mieszkanie(obydwoje nie
      > pracowali) co zakonczylo sie sprawa w sadzie i wyrokiem eksmisji.

      Ja mam pytanie, rodzice to w jakim kraju mieszkają i dlaczego nie chciało im się
      pracować, z czego żyli, z czego pozyskiwali środki na Twoje studia? Czy ja
      dobrze myślę że to w naszym kraju się dzieje? A jak inni ludzie w podobnej
      sytuacji sobie radzą, bo bezrobocie to wielkie mamy. Czegoś tu ja nie rozumiem?
      • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:54
        Moi rodzice nie mogli znalezc zatrudnienia gdyz wszedzie dostawali odpowiedz ze
        sa "za starzy". Mama czasami dorabiala na 1/2 etatu ale miala do wyboru albo cos
        zjesc albo zaplacic czynsz.
        Ja zaczelam pracowac na siebie, oplacajac szkole a pozniej studia i jak cos mi
        zostawalo to oddawalam rodzicom.
        Dopiero na normalnej umowie pracuje od roku bo wczesniej jako student bylo
        bardzo ciezko.
        Teraz nadal pracuje tylko ja i mimo tego ,komornika ,juz nie mowiac o
        spoldzielni, to nie interesuje.
        A nie jest mi latwo.
    • Gość: Hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:41
      Mam jeszcze pytanie.
      Jak juz wspomnialam mam do splacenia ponad 22.000+karne odsetki ale wyrok sadowy
      nie jest na cala kwote tylko na polowe natomiast niedawno otrzymalam nakaz
      zaplaty w postepowaniu upominawczym ktory moja mama zapomniala mi dac (nie
      mieszkam juz z rodzicami)i termin na odwolanie minal na poczatku marca.
      Czy moge "prosic "sąd o przywrocenie terminu do odwolania, jesli nakaz
      otrzymalam od mamy dopiero teraz ?Jakie ponosze wtedy koszty?
      Jaka jest kolejnosc splacania tej zaleglosci i jak to wyglada? Czy kwota jest
      sumowana? Najgorsze jest to ze zarabiam ok 850 PLN/netto i rosna mi ciagle
      odsteki:-(
      • majkel01 Re: Długi rodziców 28.05.07, 22:52
        wnosic o przywrocenie terminu zazwsze mozesz, ale Sad nie musi sie przychylic do
        twojego wnioeku. W tym przypadku mialabys byc moze nawet szanse przy dobrym
        uzasadnieniu. MOzesz sie powolac na to ze na zwrotce brak jest twojego podpisu i
        nie zostal ci on doreczony. Jest szansa ze Sad takie cos uwzgledni, chociaz
        rownie dobrze moze uznac za doreczone prawidlowo, zalezy jakie sa pozostale
        okolicznosci.
        • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:57
          Powiedzcie mi prosze jak to jest:czy prawo w naszym kraju jest nieludzkie czy
          raczej ludzie sa gorsi? Otóż poszłam porozmawiac z Pania Prezes owej Spółdzielni
          zeby rozłozyla mi dlug na raty ktore bede splacac co miesiac na konto
          spoldzielni. Odpowiedz brzmiala NIE!!!Sprobowalam ponownie, poprosilam o
          umorzenie odsetek. Odopwiedz :NIE!!!!Raz jeszcze "poprosilam" wiec w pismie o
          podzial zadluzenia. Odpowiedz : NIE!!! O co chodzi zatem??
          • zauber07 Re: Długi rodziców 11.06.07, 17:47
            Gość portalu: hania napisał(a):

            > zeby rozłozyla mi dlug na raty ktore bede splacac co miesiac na konto
            > spoldzielni. Odpowiedz brzmiala NIE!!!Sprobowalam ponownie, poprosilam o
            > umorzenie odsetek. Odopwiedz :NIE!!!!Raz jeszcze "poprosilam" wiec w pismie o
            > podzial zadluzenia. Odpowiedz : NIE!!! O co chodzi zatem??

            Zapewne Pani Prezes przygotowała to mieszkanie dla jakiegoś swojego znajomka:-
            )
    • Gość: Adamm33 Re: Długi rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:10
      Skoro studia ukończyłaś rok temu to obciążanie Cię całym zadłużeniem rodziców
      jest pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.

      Do zakończenia nauki na rodzicach ciążył obowiązek alimentacyjny, który
      przejawia się m.in. w tym, że powinni zapewnić Ci mieszkanie. W tej sytuacji
      jako osoba ucząca się i nie posiadająca żadnych dochodów nie możesz ponosić
      odpowiedzialności za zaległości czynszowe rodziców tylko z tego powodu, że
      mieszkałaś w tym mieszkaniu. Zamieszkiwanie wynikało z obowiązku
      alimentacyjnego i obciążanie Cię tymi zaległościami jest sprzeczne z zasadami
      współżycia społecznego.
      Powinnaś więc jak najszybciej składać powództwo przeciwegezkucyjne co do
      zaległości powstałych przed dniem zakończenia Twoich studiów.

      -------------
      Forum Prawników - www.advokat.com.pl - bezpłatne porady prawne
      • Gość: HANIA Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:32
        A czy dotyczy sie to takze studiow zaocznych??? Jesli tak to na jaki paragraf
        sie powolywac bo powiem szczerze ze nie bardzo sie orientuje i chyba ta moja
        niewiedza jest w tym momencie wykorzystywana.
        • hanka20074 Re: Długi rodziców 20.06.07, 10:30
          Prosze o odpowiedz jak jest w koncu z tym obowiazkiem alimentacyjnym? Czy to ze
          studiowałam zaocznie ma jakies znaczenie na moja korzysc???
          • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:00
            Dostalam z sadu wezwanie do usuniecia brakow formalnych sprzeciwu, czyli musze
            wniesc sprzeciw do nakazu zaplaty na specjalnym formularzu?
            I tu mam pytanie:czy w uzasadnieniu jest sens pisac ze pod wsakaznym adresem nie
            mieszkam od maja 2006(choc wymeldowalam sie stamtad dopiero 29 marca 2007)i nie
            ponosze odpowiedzialnosci za powstaly dlug?
            Czy moze ktos z osob u ktorej traz mieszkam napisac oswiedczenie ze potwqierdza
            ze zamieszkuje pod nowym adresem od maja 2006?
            Musze sie bronic rekami i nogami.
            prosze o pomoc??/
            • majkel01 Re: Długi rodziców 29.06.07, 22:06
              jesli dostalas wezwanie do usuniecia brakow formalnych wiec pewnie braki te
              zostaly wskazane. Postepuj zgodnie z pouczeniami sadu. Pamietaj ze na usuniecie
              brakow formalnych masz 7 dni pod rygorem zwrotu pozwu.
              Podawaj wszelkie okolicznosci ktore moga ci pomoc. Jesli jest wiecej nie
              zaszkodzi... jesli za malo to z pewnoscia tak.
              • Gość: hania Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:51
                Czy na moja korzysc dzialaja takie sytuacje gdzie:
                1. Nie widnieje na zwrotce moj podpis, jako osoby odbierajacej list,
                2. Nie mieszkam pod wskazanym adresem(ale bylam tam zameldowana) i podalam dane
                swiadka,
                3. Pismo o zajeciu ktore przyszlo do pracy jest z data 19.05.2007 i nie pisze
                jakiego dotyczy okresu a ja od 06.04.2007 jestem zameldowana pod innym adresem.
                4. W okresie kiedy powstal dlug ja studiowalam, aczkolwiek zaocznie i mialam
                przyznane stypednium z tytulu niskich dochodow moich rodzicow.
                Czy mam jakies szanse?
                • Gość: hanka20074 Re: Długi rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.07, 09:32
                  Moja mama podpisala umowe z urzedem miasta i odebrala (wreszcie)klucze do
                  mieszkania socjalnego (ojciec udaje ciezko chorego i zglosil sie do szpitala).
                  Mam pytanie (pewnie sie powtarzam)czy teraz jak tylko spoldzielnia otrzyma
                  "swoje"mieszkanie odstapia od sciagania ze mnie dlugu. Ja wiem solidarnie
                  dlatego tylko ja place :-) ale tylko ja pracuje legalnie a cala reszta zarabia
                  po 1500 na nielegalu i smieja mi sie w twarz ze dalam sie wpakowac w bagno.
                  Na dodatek spodziewam sie dziecka i boje sie czy dam rade utrzymac sie z takiej
                  malej pensji? Moze ktos cos wie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka