Dodaj do ulubionych

Jak zerwać umowę z NETIĄ

14.07.07, 00:53
Podpisałem umowę na dostarczanie internetu po przez łącze telekomunikacji z
firmą Netia 17 marca 2007. Usługa powinna być uruchomiona 6 kwietnia 2007 ale
nie była. I zaczeły się problemy. Pierwsz reklamacja " tj. zgłoszenie
ustrki". Po 45 dniach firma Netia wystąpia z aneksem o zmniejszenie
przepustowość łacza ponieważ moja linia nie spełnia parametrów technicznych.
1 czerwca usługa miała już działąć ale nie znów wykonywałem codzienne
telefony z zapytaniem kiedy to wreszcie będzie działać. Aż tu nagle dostałem
pierwszy rachunek od firmy Netia na kwotę 72 zl < za niedziałający internet >
zgłosiłen reklamację ale oni mają 30 dni na rozpatrzenie sprawy i w tym
czasia dostałem kolejny rachunek 72 zł < za wciąż niedziałający internet >.
Postanowiłem zrezygnować z tego nie działającego internetu ale okazało się,że
nie mogę bo będę musiał zapłacić karę za obstąpienie od umowy na czas
określony. Czy jestem skazany na 2 letnie reklamowanie rachunków w Firmie
Netia. Proszę o pomoc jak się z tego uwolnić.
Obserwuj wątek
    • fleshless Re: Jak zerwać umowę z NETIĄ 27.07.07, 10:19
      Ja bym przede wszystkim zerknął do umowy - z tego co się orientuję, to tam może
      być jakiś rozdzialik o możliwości odstąpienia na wypadek nierozpoczęcia
      świadczenia usługi w terminie.
      Powołanie się na takie postanowienie zniweczy umowę bez żadnych konsekwencji.

      Oczywiście roszczenie operatora o zapłatę za nieświadczoną usługę są bezzasadne
      jako świadczenie nienależna - cel umowy nie został osiągnięty (vide: art. 410
      par 2 KC).

      Jeżeli w umowie nie ma sposobu odstąpienia od umowy na wypadek niewywiązywania
      się z umowy przez operatora, to trzeba wystosować wezwanie do świadczenia usługi
      wyznaczyć dodatkowy termin i zastrzec, że po bezskutecznym upływie tego terminu
      nastąpi odstąpienie.

      Odstąpienie z przyczyn leżących po stronie operatora nie uzasadnia w żadnym
      wypadku prawa do domagania się kary umownej.


      Proponował bym jednak jeszcze kontakt z Centrum Informacji Konsumenckiej przy
      UKE - 0 801 900 853

      www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Menu07&news_cat_id=168&layout=0
    • mariolaw8 Re: Jak zerwać umowę z NETIĄ 28.07.07, 09:16
      ja również podpisałam w marcu umowę z netią ,podłączyli dość szybko ale co
      chwilę nie miałam neta, składałam reklamację za reklamacją ,też chciałam zerwać
      umowę za niewywiązanie się z jakości dostępu,po "entej" reklamacji poinformowano
      mnie że na moim łączu coś sie zużyło(nie pamiętam nazwy)ale wymienią ,
      wymienili, od maja jest ok.,a co do rachunków -płaciłam fv w całości ale po
      rozpatrzeniu rekl. dostałam tyle korekt że dopiero w sierpniu będę płacić
      znów-REKOMPENSATA- mnie zadowoliła
    • Gość: andrzej Re: Jak zerwać umowę z NETIĄ IP: *.aster.pl 03.02.08, 11:03
      Mój problem jak widzę nie jest odosobniony.
      Takich przejść jak moje z Netią nie życzę nikomu. Od samego początku nie układało się dobrze- mieli przysłać modem w ciągu dwóch tygodni, kiedy po miesiącu zadzwoniłem spytać co jest grane, pani zdziwiona spytała "o- to jeszcze nie wysłaliśmy panu modemu? to już wysyłamy". Przysłali. Pomijam, że gratis miał przyjść z modemem starter jakiejś tam sieci komórkowej z darmowymi minutami ale zlekceważyłem to, bo nie było mi potrzebne.
      Okazało się, że korzystając z netu Netii nie mogę czerpać ze wszystkich dobrodziejstw Internetu- połączenia głosowe (skype) zrywały się po kilku sekundach. Na szczęście nie zrezygnowałem wcześniej z innej usługi (aster) i miałem alternatywę- po podłączeniu do aster wszystko działało poprawnie.
      Zgłosiłem więc reklamację- było to we wrześniu, telefonicznie. Ponieważ reklamacja była raczej spontaniczna i wynikła z przebiegu kolejnej już rozmowy z działem technicznym, nie miałem przygotowanej treści więc podyktowałem taką bez ładu. Po dwóch tygodniach postanowiłem więc napisać ją porządnie i przedyktować ponownie, co też uczyniłem. Po ok 1,5 miesiąca od tego momentu zadzwoniłem, by dowiedzieć się jaka jest decyzja (choć zgodnie z regulaminem i prawem jeśli w ciągu miesiąca nie będzie decyzji to reklamacja zostaje automatycznie uwzględniona). Konsultantka poinformowała mnie ku mojemu zdziwieniu, że dzwoniła do mnie pani z netii i rozmawiała ze mną :D. Teraz się z tego śmieję ale jakież było moje zdziwienie i oburzenie. Oczywiście złożyłem pisemne wyjaśnienie sytuacji i poprosiłem o kontaktowanie się ze mną wyłącznie w formie pisemnej żeby uniknąć tego typu przekłamań. Po kilku tygodniach ZADZWONIŁ do mnie pan z netii chcąc wyjaśnić sprawę, zapewniając, że zajmie się nią osobiście. W trakcie rozmowy okazało się, że ma treść pierwszej reklamacji (tej bez ładu) ale nie ma treści drugiej (w której wyjaśniłem sprawę bardziej dokładnie). Powiedziałem więc, że mogę ją ponownie przedyktować oczywiście pod warunkiem, że ten dzień nie zostanie uznany jako dzień złożenia reklamacji, a po prostu tamta stara reklamacja zostanie nadpisana. Pan zapewniał mnie, że oczywiście tak się nie stanie. No i oczywiście tak się stało także moja reklamacja zamiast złożona we wrześniu została uznana jako złożona w grudniu, w trakcie rozmowy z Panem. Tu uwaga: ZAWSZE PYTAJCIE O NAZWISKO KONSULTANTA. A jeśli ktoś będzie próbował wmówić Wam, że z Wami rozmawiano POWOŁUJCIE SIĘ NA NAGRANIA ROZMÓW, których netia dokonuje zatem jeśli rzeczywiście do Was dzwoniono powinni mieć takie nagranie.
      Ale wracając do tematu- dostałem wreszcie w styczniu pismo (pierwsze od września), że reklamacja złożona przeze mnie W GRUDNIU (sic!) została przyjęta. Wczoraj ku mojej uldze otrzymałem drugie pismo o uwzględnieniu reklamacji.
      Podsumowując, STANOWCZO ODRADZAM KORZYSTANIA Z USŁUG NETII!!!

      rhu@ASTER.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka