Dodaj do ulubionych

zajęcie konta...

IP: 213.25.175.* 27.09.07, 06:57
od 5 lat jestem dłużniczką bank,jestem bez pracy,ale co jakiś czas
wplacam to co uzbieram na poczet zadłużenia.W lipcu odwiedzila mnie
pani z tego banku z wydzialu wierzytelności trudnych i oświadczy
ła ,ze cierpliwość banku się kończy i mam splacić kredyt natychmiast
w przeciwnym razie skierują sprawę do komornika o egzekucje z
nieruchomości lub konta.Do dnia wczorajszego wpłacilam dalsze
pieniądze ale nie całość.Zaglądam wczoraj na moje konto
internetowe,a ja mam DEBET w wysok .3200 ktorego nie
bralam,zadzwonilam do banku w którym mam konto ,a pani powiedziaa ze
mam zajęcie egzekucyjne ,dalsze informacje w ciągu 5 dni.
przy czym NIE DOSTAŁAM żadneg pisma z banku ani od komornika o
zajęciu konta,o co tutaj chodzi..nie zmieniam miejsca zamieszkania
od 17 lat!!!czy jeśli załoze drugie konto które potrzebne mi jest bo
spływa na nie rodzinne z mopsu na moje dzieci,to komornik je tez
zajmie?
Obserwuj wątek
    • aniol_stroz1 Re: zajęcie konta... 27.09.07, 10:53
      Komornik może zająć każde konto dłużnika. Poproś matkę lub ojca, aby
      założyli na siebie konto, a z Ciebie niech zrobią osobe uprawnioną
      do konta. I problem się rozwiąże.

      Pozdrawiam
      • unhappy Re: zajęcie konta... 27.09.07, 14:09
        aniol_stroz1 napisał:

        > Komornik może zająć każde konto dłużnika. Poproś matkę lub ojca, aby
        > założyli na siebie konto, a z Ciebie niech zrobią osobe uprawnioną
        > do konta. I problem się rozwiąże.

        Zająć może ale jak działania komornika mogą wygenerować debet? Kwota poniżej 3
        średnich krajowych jest wolna od zajęcia.
        • aniol_stroz1 Re: zajęcie konta... 27.09.07, 14:22
          Niby skąd to wiesz?? Masz jakąś podstawe prawną??? Bo nigdy nie
          słyszałem o tym :)).

          Pozdrawiam
          • unhappy Re: zajęcie konta... 27.09.07, 15:25
            aniol_stroz1 napisał:

            > Niby skąd to wiesz?? Masz jakąś podstawe prawną??? Bo nigdy nie
            > słyszałem o tym :)).

            Dwie sprawy. Pierwsza to podstawa prawna:

            Ustawa "Prawo bankowe"

            Art. 54. 1. Środki pieniężne znajdujące się na rachunkach oszczędnościowych,
            rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych oraz na rachunkach terminowych lokat
            oszczędnościowych jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne
            od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego do
            wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze
            przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Prezesa Głównego
            Urzędu Statystycznego za okres bezpośrednio poprzedzający dzień wystawienia
            tytułu wykonawczego.

            2. Środki pieniężne zgromadzone na rachunku oszczędnościowym, rachunku
            oszczędnościowo-rozliczeniowym oraz na rachunku terminowej lokaty
            oszczędnościowej prowadzonym dla kilku osób fizycznych są wolne od zajęcia do
            wysokości określonej w ust. 1, niezależnie od liczby współposiadaczy takiego
            rachunku.

            Druga sprawa to debet. Bardzo mnie smuci możliwość zaciągania przez komornika
            debetu czyli de facto wzięcia kredytu na rachunek wierzyciela. Być może w
            regulaminie banku jest, że komornik może pozaciągać na nas kredyty ale zawsze
            myślałem, że jedyną osobą, która może taki kredyt zaciągnąć jest osoba
            podpisująca umowę. Gdyby mnie coś takiego spotkało próbowałbym się uchylić od
            spłacania debetu prosząc bank o udowodnienie, że to ja go zaciągnąłem.
            • Gość: Danka Re: zajęcie konta... IP: 213.25.175.* 27.09.07, 18:09
              mam konto w mB...i w miejscu dostępne środki stoi jak wół -3.200zł ,
              więc nie wiem jak to traktować.....nie miałam żadnego debetu...ba,
              jako osoba zadłuzona nawet nigdy się o to nie starałam,na telefon z
              banku czekam 2 dzień
              • unhappy Re: zajęcie konta... 27.09.07, 21:39
                Gość portalu: Danka napisał(a):

                > mam konto w mB...i w miejscu dostępne środki stoi jak wół -3.200zł ,
                > więc nie wiem jak to traktować.....nie miałam żadnego debetu...ba,
                > jako osoba zadłuzona nawet nigdy się o to nie starałam,na telefon z
                > banku czekam 2 dzień

                Acha... mbank. Opowiem ci lepszą historię. Spółka cywilna panów X i Y, konto na
                Pana X. Spółka się rozwiązuje, pan Y przejmuje konto ale nadal na nazwisko Pana
                X. ZUS uruchamia komornika ale na dane byłej spółki. Na koncie firmy (byłej
                spółki) pojawia się subkonto na pana Y z minusem równym roszczeniu komornika.
                Reklamacje, rozmowy, tłumaczenia nic nie dają. Pan Y machnął ręką, subkonto po
                jakimś czasie zniknęło nie wyrządzając żadnych szkód. Historia powtórzyła się
                kilkakrotnie. Nikt nic nie wie, czeski film. Czyli jeśli chodzi o mbank to ja
                się nie podejmuje nawet próbować zrozumieć co oni robią :D
                • aniol_stroz1 Re: zajęcie konta... 27.09.07, 23:28
                  Ludzie, ku.. mać, co w
                  Wy wypisujecie??? Jak komornik może Wam ściągnąć debet z konta,
                  które jest albo zerowe, albo ma saldo np. 5 zł. Pieprzenie w
                  bambus!!! Gdyby tak było, to każdy dłużnik "spłacał" swoje
                  zobowiązania przez komornika, który by robił debet na waszym koncie
                  w kwocie potrzebnej do uregulowania danego zadłużnia lub opłat
                  komorniczych. To jest jakaś naginka :)).

                  Pozdrawiam
                  • unhappy Re: zajęcie konta... 28.09.07, 08:31
                    aniol_stroz1 napisał:

                    > Ludzie, ku.. mać, co w
                    > Wy wypisujecie??? Jak komornik może Wam ściągnąć debet z konta,
                    > które jest albo zerowe, albo ma saldo np. 5 zł. Pieprzenie w
                    > bambus!!! Gdyby tak było, to każdy dłużnik "spłacał" swoje
                    > zobowiązania przez komornika, który by robił debet na waszym koncie
                    > w kwocie potrzebnej do uregulowania danego zadłużnia lub opłat
                    > komorniczych. To jest jakaś naginka :)).

                    Zgadza się. Ale zapewniam cię, że dyskusje z mbankiem w przypadku pana Y nic nie
                    dały :)
                    • Gość: aida Re: zajęcie konta... IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.07, 11:44
                      Czyli jeśli załatwi się odbiór wolnej kwoty w gotówce, problem będzie rozwiązany?
                  • Gość: pp Re: zajęcie konta... IP: *.chello.pl 27.07.08, 11:20
                    właśnie że mogą zaciągnąć debet. mam konto firmowe, osobiste i oszczędnościowe
                    na wszystkich trzech komornik zrobił blokadę a ze względu na małą ilośc środków
                    pozaciągał debety na kontach na których nie miałem uruchomionego debetu
                    • zauber07 Re: zajęcie konta... 27.07.08, 13:04
                      Gość portalu: pp napisał(a):

                      > właśnie że mogą zaciągnąć debet. mam konto firmowe, osobiste i
                      oszczędnościowe
                      > na wszystkich trzech komornik zrobił blokadę a ze względu na małą
                      ilośc środków
                      > pozaciągał debety na kontach na których nie miałem uruchomionego
                      debetu
                      No to na co czekasz?...Pisz skargę do sądu na jego czynności.
                      Nie może tak byc,że egzekując jedno zadłużenie powoduje powstanie
                      kolejnego.
    • Gość: Danka Re: zajęcie konta... IP: 213.25.175.* 02.10.07, 11:28
      dzisiaj dostałam odpowiedź z banku,konto zostało odblokowane
      poniewaz komornik może zająć kwote powyżej 8tys zl z hakiem(to jest
      kilka średich krajowych)nie pamiętam dokładnie...czyli dla mniejest
      to kwota-marzenie, której nigdy nie będę mieć na koncie,więc po co
      ten cyrk z zajmowaniem konta,przecież w ten sposób to on nigdy nic z
      niego nie wyciagnie skoro miesięcznie nie ma na nim więcej niż 900zł
      • Gość: zxz Re: zajęcie konta... IP: *.chello.pl 27.07.08, 13:08
        dzisiaj dostałam odpowiedź z banku,konto zostało odblokowane
        > poniewaz komornik może zająć kwote powyżej 8tys zl z hakiem(to
        jest
        > kilka średich krajowych)nie pamiętam dokładnie...czyli dla
        mniejest
        > to kwota-marzenie, której nigdy nie będę mieć na koncie,więc po co
        > ten cyrk z zajmowaniem konta,przecież w ten sposób to on nigdy nic
        z
        > niego nie wyciagnie skoro miesięcznie nie ma na nim więcej niż
        900zł
        no to zaciągnął komornik debet czy nie bo juz nic nie rozumiem
        dziwne bo nawet do zaciągniecia debetu zwykly smiertelnik musi mase
        dokumentow przedstawic w banku a tu w mbanku wplywy są widoczne ze
        to mops i bank udziela debetu cos mi sie tu nie zgadza
        • zauber07 Re: zajęcie konta... 27.07.08, 13:13
          Gość portalu: zxz napisał(a):

          > .........................dokumentow przedstawic w banku a tu w
          mbanku wplywy są widoczne ze
          > to mops i bank udziela debetu cos mi sie tu nie zgadza

          Pewnie to następna prowokacja pracownika f.windykacyjnej.
          • Gość: damianek Re: zajęcie konta... IP: *.68.65.199.kutno65.tnp.pl 02.08.08, 17:07
            Komornik nie może zaciągać debetu , może jedynie robić blokady , to że widnieje
            na koncie np. -3500 zł nie oznacza , że komornik te pieniądze wziął , oznacza to
            jedynie , że zablokował na swój poczet te pieniądze i kiedy jakieś pieniądze na
            konto wpłyną to będą od tego minusa odliczane i przesyłane do komornika.
            • Gość: zxz Re: zajęcie konta... IP: *.chello.pl 02.08.08, 17:54
              jednAK JA NADAL NIE BARDZO rozumiem ,jak beda wplywaly i beda
              minusowane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka