Gość: Anett
IP: *.chello.pl
11.05.09, 14:49
W marcu złożyłam reklamacje bransoletki z kompletu zakupionego w 06,2009.
Powodem reklamacji było przerwanie się jej w wyniku zahaczenia o odzież,wtedy
też zauważyłam że trzy ogniwa bransoletki są zdeformowane i nie wiem co było
tego przyczyną.Jestem przekonana że świadczy to o jakości wyrobu.Zaznaczam że
biżuterię złotą noszę okazyjnie!!!Trzykrotnie po moich odwołaniach reklamacja
nie została uznana.Wytłumaczenie-technika dmuchana,nie wymienia,nie naprawią
nawet odpłatnie,więc jeśli salon w którym został dokonany zakup nie jest w
stanie z tym nic zrobić to kto???Mam ponieść horendalne koszta związane z
naprawą czego i tak się nikt(wiem to z doświadczenia)nie podejmie,więc z
punktu widzenia rozpatrującego reklamację mam wyrzucić bransoletkę!!!Kolejnego
miesiąca doszła do reklamacji również kolia. Po moim dokładnym obejrzeniu jej,
z podobnymi uszkodzeniami przy dwóch ogniwach,tylko w mniejszym
stopniu.Reklamacja kolii została uznana i wymieniono ją na nową.Tym bardziej
nie rozumiem dlaczego muszę wkładać tyle trudu a propos bransoletki.Co dalej z
tym "fantem" mam zrobić???