Dodaj do ulubionych

WŁASNA RESTAURACJA

IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 08.08.01, 16:29
cZY KTOS Z WAS PROWADZI WLASNA RESTAURACJE?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gordon B Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 08.08.01, 16:31
      Powaznie myśle o otwarciu wlasnej restauracji albo we Wrocławiu albo gdzie w
      atrakcyjnym miejscu Dolnego Slaska. Jednak musialbym porzucic prace dzieki
      której utrzymuje rodzine. Dlatego chetnie wymienie opinie z osobami majacymi
      wlasna restauracje nt dochodowosci takiego inetersu. Pozdrawiam
      Gordon Blue
      • Gość: Gordon B Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: 192.168.15.* / *.exbud.com.pl 23.08.01, 10:42
        Czy polscy restauratorzy to tak zapracowane osoby ze nie maja chwili czasu
        zajrzec na ten przemiły serwis kulinarny???

        Pozdrawiam
        Gordon Blue
    • Gość: maurycy Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 12:04
      My mamy oryginalne czeskie żarcie pół godziny jazdy z Jelenie Góry. Mi ono
      smakuje np. knedliki z hovezovym gulasem
      • Gość: Gordon B Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: 192.168.15.* / *.exbud.com.pl 23.08.01, 16:20
        Gość portalu: maurycy napisał(a):

        > My mamy oryginalne czeskie żarcie pół godziny jazdy z Jelenie Góry. Mi ono
        > smakuje np. knedliki z hovezovym gulasem

        No właśnie, zobaczcie ile jest restauracji i gospod i naszych poludniowych
        sąsiadów...smacznie, niedrogo, miło.......
        Ciekaw jestem dlaczego u nas w wiekszości sa albo cholernie drogie wykwintne
        restauracje albo obskurne speluny gdzie podaja schabpowego jak podeszwe,
        nasiaknietego olejem albo devolay z mikrofalowki........o zgrozo

        Gordon Blue
        • Gość: maurycy Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 13:48
          Jakbym znalazł sposora, to bym otworzył hinduską knajpę typu tandoori. Mam piec
          tandoor w ogródku.

          Gość portalu: Gordon B napisał(a):

          > Gość portalu: maurycy napisał(a):
          >
          > > My mamy oryginalne czeskie żarcie pół godziny jazdy z Jelenie Góry. Mi ono
          >
          > > smakuje np. knedliki z hovezovym gulasem
          >
          > No właśnie, zobaczcie ile jest restauracji i gospod i naszych poludniowych
          > sąsiadów...smacznie, niedrogo, miło.......
          > Ciekaw jestem dlaczego u nas w wiekszości sa albo cholernie drogie wykwintne
          > restauracje albo obskurne speluny gdzie podaja schabpowego jak podeszwe,
          > nasiaknietego olejem albo devolay z mikrofalowki........o zgrozo
          >
          > Gordon Blue

    • Gość: Alicja Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.01, 10:27
      Drogi Gordonie,
      od dziesięciu lat prowadzę lokale gastronomiczne ( restauracje, dyskoteki,
      kluby muzyczne) w dużym mieście ( Wrocław)Chętnie Ci odpowiem dlaczego w
      wykwintnych lokalach jest smacznie i drogo. Po pierwsze drogi jest dobry towar
      z którego gotujemy. Często jeździmy po niego za granicę, kupujemy drogie zioła,
      drogie przyprawy. Po drugie: zatrudniamy najlepszych ludzi ( kucharzy,
      barmanów) a tacy jak wiesz się cenią. Każdy usmaży schabowego podeszwę, ale nie
      każdy zna najnowsze trendy w sztuce kulinarnej, nieliczni tylko są kreatywni i
      potrafią stworzyć coś samodzielnie. Kolejna sprawa to wysokość czynszu jaki
      płacimy za nasze lokale. Do tego dochodzi potężna konkurencja więc musimy
      ciągle dbać o to, aby nie schodzić z łam prasowych, wygrywać rankingi,
      organizować imprezy, pokazy i inne. Za to wszystko musi zapłacić odbiorca
      końcowy, czyli gość. Jeśli jednak masz nadal ochotę inwestować w gastronomię to
      masz dwa wyjścia: albo najlepszą restaurację w dużym mieście, albo uroczy
      zajazd w uzdrowisku. Cała reszta, a już zwłaszcza prowincja ( bez urazy)
      odpada. Będziesz tam wegetował, a nigdy nie odbierzesz nakładów.
      Pozdrawiam - życzę szczęścia
      • Gość: Gordon B Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: 192.168.15.* / *.exbud.com.pl 28.09.01, 11:15
        Dziekuję Ci pieknie Alicjo za bardzo rzetelna, dosadną i "optymistyczną" ocene
        rynku gastronomicznego. Tak się składa że ja również mieszkam we Wrocławiu
        (najbardziej otwartym miescie w Polsce)i w miare regularnie korzystam z usług
        tutejszych reastauratorów. Coraz częściej zdarza mi się zagladać do tych nieci
        mnie renomowanycn reastauracji, podajacych kuchnie regionalną, jednmakże
        zloklizowanych w rynku, na Solnym lub w bliskim sąsiedztwie tych pierwszych.
        Tam udaje się utrzymać w miare przystepne ceny (poatrz meksykańskie - 3 w
        poblizu rynku) gdzie obiad kosztuje ok 25 zl. Czytając Twój list Alicjo
        zaczynam sie zastanawiać czy ich "wsad do kotła" jest tak znacznie tańszy, a
        może dokładają do interesu???
        Czy naprawdę nie ma Twoim zdaniem szans zarabiać na życie prowadząc
        restauracyjkę dla Kowalskiego zaglądajacego tu raz w tygodniu, dla pracowników
        tych pięknych biurowców powstajacych we Wrocławiu jak grzyby po deszczu - dla
        nich lunche oczywiście oraz mile kolacyjki. Mysle ze w naszym mieście jest duża
        grupa osób które z porzyjemnościa wydzadza 60 zł. na kolacje we dwoje gdzies w
        miłej restauracyjce. Czy to jest niedochodowe??? a może te restautracje ktorych
        nie mało jest we Wrocławiu - i świetnie 0 to pralnie brudnych pieniędzy?

        Pozdrawiam

        Gordon Blue
        • gordonblue Re: WŁASNA RESTAURACJA 07.12.01, 10:20
          Widzę, że moja wypowiedz pozostała bez komentarza.........
          Zróbmy sondę wśród nas, uczestników tego forum.
          Odpowiedz na trzy pytania:
          1. Jak czesto chodzisz do restauracji?
          2. Ile jesteś gotów zapłacić za obiad we dwoje - przystepna cena to...?
          3. Jakie restauracje lubię najbardziej?

          Pozdrawiam
          Gordon Blue
          Wrocław
          • Gość: kama Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 22:30
            gordonblue napisał(a):

            > Widzę, że moja wypowiedz pozostała bez komentarza.........
            > Zróbmy sondę wśród nas, uczestników tego forum.
            > Odpowiedz na trzy pytania:
            > 1. Jak czesto chodzisz do restauracji?2-3 razy w miesiacu
            > 2. Ile jesteś gotów zapłacić za obiad we dwoje - przystepna cena to...?50-70
            > 3. Jakie restauracje lubię najbardziej?greckie,hinduskie,włoskie
            >
            > Pozdrawiam
            > Gordon Blue
            > Wrocław

          • Gość: Ani Re: WŁASNA RESTAURACJA IP: 157.25.119.* 26.02.02, 08:15
            Czesto (kilka razy w miesiacu)chodzimy z mezem do restauracji. Uwielbiam ta
            atmosfere i jesli jedzenie jest pyszne to sa to najmilsze chwile tygodnia.
            Za kolacje we dwoje (bez alkoholi) placimy zwykle miedzy 100 a 150 PLN. Ale
            mamy to nieszczescie mieszkac w Warszawie, gdzie ceny sa wysokie ale dobrych
            restauracji jak na lekarstwo. Nieraz zdarzylo mi sie, ze w super modnej knajpie
            dostalam danie nie tyle smaczne co wydziwione. niektorym szefom kuchni wydaje
            sie, ze jak dodadza sos z avocado do soli posypia to prazonymi orzeszkamii i
            ruccola a w poprzek poloza artystycznie dwa szczypiorki to potrawa taka
            zadowolic powinna kazdego. Niestety nie zadowala tych, ktorzy maja kubki
            smakowe nie przezarte nikotyna i innymi takimi tam...

            Niestety w naszym ulubionym Domu Polskim ceny sa wyzsze i chodzimy tam
            swietowac tylko duze okazje.
            Uwielbiam za to Wroclaw, gdzie mozna pysznie zjesc (ach ta La Scala!!! Mniam,
            mniam, mniam)i to za cene bardziej odpowiadajaca kieszeni.
            Jak ja zazdroszcze tym, ktorzy mieszkaja we Wroclawiu!
        • awanturnik Re: WŁASNA RESTAURACJA 13.02.02, 12:36
          Maurycy, Gordon,
          Czy Wasze badanie rynku posunelo sie do konkretow i jestescie nadal
          entuzjastami zalozenia prostej restauracji podajacej swieze dania? Chetnie do
          Was dolacze i stworzymy fusion!
          Jednak mnie sie wydaje,ze wiekszosc spoleczenstwa oszczedza wlasnie na jedzeniu
          po to by splacic samochod, wykonczyc dom lub oplacic nauke dzieciom i dlatego
          najlepiej prosperuja ci, ktorzy serwuja prefabrykat typu frytki, schabowe itp.
          Sledze trendy kulinarne, wyprobowuje w domu i z przyjemnoscia podziele sie tym
          co umiem/wiem. Odezwijcie sie.
    • Gość: Mar a nie boisz się? IP: 213.25.197.* 25.02.02, 01:30
      żed trzeba będzie płacić za "OCHRONĘ"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka