Dodaj do ulubionych

upróżona cebulka

23.08.10, 13:24
Moja kwestia brzmi - cebulka z patelni, delikatnie przysmażona na
maśle, z dodatkiem soli i pieprzu. Z nieznanych mi przyczyn na takową
mówi się UPRÓŻONA cebulka. Nie jestem pewny co do ortografii. Cebulka
jest zwykle nakładana na schabowy jako dodatek smakowy. Dodam, że to
po stricte wielkopolskiej babci jest tradycja. Ale już sformułowanie
pochodzi od drugiej babci ze Wschodu tego co to za Kresami. Z drugiej
strony, ostatnio spotkałem się z tym słowem w Poznaniu i zastanowiło
mnie, może to jednak polskie wyrażenie? Upróżyć? Uprużyć? (nie
posądzam o 'rz')

Pytania brzmią - czy znacie ten sposób na ubogacenie smaku kotleta? I
skąd ta dziwaczna nazwa? A może nie dziwaczna, tylko to ja czegoś nie
wiem?
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: upróżona cebulka 23.08.10, 13:34
      U mojej calkiem polsko - mazowieckiej Babci rowniez sie tak mowilo. Cebulka
      pro(u?)zona doskonala jest sama w sobie, nawet bez kotleta jako "okrasa zwyklej
      kromki chleba.
    • e.kiwi Re: upróżona cebulka 23.08.10, 14:10
      Też lubię.
      Ale pisana zawsze przez "u". Czyli - gwarowo - prużona.
      • jottka Re: upróżona cebulka 23.08.10, 14:55
        sjp.pwn.pl/szukaj/pru%C5%BCy%C4%87
        słownik optuje za pisownią przez u zwykłe:)
        • qubraq Re: upróżona cebulka 29.08.10, 17:09
          jottka napisała:

          > sjp.pwn.pl/szukaj/pru%C5%BCy%C4%87
          > słownik optuje za pisownią przez u zwykłe:)

          Szukam Cię od lat, nawet Magde K. prosiłem o pomoc... Mam dla Ciebie
          prezent w postaci prawie kompletu slowników języka polskiego
          Karłowicza, Kryńskiego i Niedźwiedzkiego z 1908 roku; odezwij się
          na priv proszę :-)
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 15:48
      nie zagłębiając się w zawiłości ortografii i pisowni zdeterminowanej
      regionalizmami pozwalam sobie stwierdzić,że Szanowna Babcia popełnia błąd
      technologiczny. Jeśli ma zamiar prażyć(prużyć) cebulkę to nie powinna
      dodawać do niej masła. Ty użyłeś sformułowania prawidłowego-
      PRZYSMAŻONA,bowiem obróbka termiczna ,która dzieje się z udziałem czy w
      środowisku tłuszczu to jest smażenie.Babcia SMAŻY cebulkę.
      Jest jeszcze opiekanie,też często mylone ze smażeniem-np w nazwie produktu
      "śledź opiekany w occie". To nie jest śledź opiekany, a smażony w głębokim
      tłuszczu.
      Opiekane były boczki Kmicica(przez zdrajcę Kuklinowskiego) i było to
      klasyczne opiekanie.
      W grillowaniu następuje pomieszanie metod-trochę opiekania,a trochę smażenia,
      gdy płat mięsa posmarujemy tłuszczem.

      Prażenie(prużenie) odbywa się w temperaturze do 300 stopni bez udziału
      tłuszczu. Ta metoda ma na celu zmianę cech produktu- np prażenie zielonej
      kawy,kaszy gryczanej,nasion słonecznika,mąki itp. Przetworzeniu w tak
      obrabianym produkcie ulegają głównie cukry,z których powstają
      melanoidy(nadający produktom charakterystyczną gorycz).

      Powyższe subtelności nabierają znaczenia w obrocie handlowym, gdzie do
      wielu produktów przetworzonych smażeniem,suszeniem czy prażeniem stosuje się
      różne stawki celne.
      Oficjalnej definicji tych pojęć nie ma i w razie jakiegokolwiek sporu głos
      decydujący mają biegli.

      • biollante Re: witaj 23.08.10, 18:18
        Hm.

        Myślę, że w tym przypadku bardziej niż błąd technologiczny działa
        właśnie wschodnie pochodzenie. W kazdym jednak razie wyjaśnienia mnie
        zadowalają i moja ciekawość została zaspokojona. Bardzo ciekawe, że
        na Mazowszu też to jest, to skłania mnie do uznania faktu, że
        prużenie (a przedtem głowę dałbym sobie uciąć, że ó kreskowane
        jednak... - taki instynkt ortograficzny) to wobec tego ogólnopolski
        fenomen:P

        Ciekawostka, heh. Spróbuję niedługo zrobić tę cebulkę bez masła.
        • Gość: yśty nie da rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 19:08
          zauważ,że są potrawy(produkty),które w zależności od rodzaju obróbki(nie
          tylko termicznej) smakują i pachną inaczej. Cebula suszona,cebula
          smażona,cebula gotowana,cebula surowa,cebula marynowana czy przesypana
          cukrem zawsze będzie smakować inaczej.Zaufaj lepiej Babci i zostaw Jej to
          prużenie na maśle bez komentarza.Jak chcesz , to zaeksperymentuj,ale
          uzyskasz tylko spaleniznę co będzie spowodowane tym,że cukier zawarty w
          cebuli bardzo szybko skarmelizuje się ,zbrązowieje ,a potem spali się. Taka
          cebula nadawać się będzie wyłącznie do rosołu.
          Podobnie jak cebula różne formy i smaki przyjmują ziemniaki- mączka
          ziemniaczana,płatki ziemniaczane,ziemniaki gotowane,przemrożone,surowe-ileż to
          struktur i smaków.
          Pozdrawiam Babcię i Ciebie
          • biollante Re: nie da rady 24.08.10, 10:40
            Ach, nie nie, bynajmniej, mojej Babci nigdy w życiu bym nie
            skomentował, albowiem ona jest absolutną mistrzynią kuchni i niejeden
            mógłby się od niej uczyć. Intrygowało mnie bardziej samo prużenie w
            aspekcie semantycznym:P Ale spytam się czy w babcinych stronach
            prużenie oznaczało smażenie. Ciekawostka, zapytałem już co to znaczy
            i odpowiedź brzmiała: smażenie pod przykryciem. Ot zagwozdka:P

            Dziekuję za pozdrowienia, przekażę Babci:P pozdrawiam również!
            • Gość: yśty Węzeł gordyjski to Małe Miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 07:55
              smażenie pod przykryciem to duszenie.Potrawa niejako dusi się we własnym
              sosie.Najpierw jest podsmażona na maśle i zaraz,jeszcze przed zbrązowieniem jest
              przykrywana,a temperatura jest zmniejszana.Pary powstałe z produktu nawilżają
              potrawę,a jego własne soki powodują gotowanie się produktu od wewnątrz.Tak dusi
              się mięso na gulasz.
              Klasyczne prażenie odbywa się bez tłuszczu,a jego rolą jest zmiana wyglądu
              produktu(zielona kawa brązowieje),zmiana jego smaku(np prażone pestki z
              dyni,orzeszki smakują po uprażeniu całkiem inaczej),zmiany chemiczne(powstają
              nowe związki wpływające na smak),obniżenie wilgotności produktu.
              Nasze Babcie może nie mają teoretycznej wiedzy,ale mają intuicję i
              doświadczenie-o wiele cenniejsze od teorii i nomenklatury.
              Zaproponuj Babci zapoznanie się z tym:
              www.kucharz1935.republika.pl/
              Będziesz jadł prawdziwe smakołyki, bo ta różnorodność przepisów nałoży się
              na wiedzę,doświadczenie Babci. Dla mnie żadne egzotyczności nie umywają się
              do staropolskich potraw.
              Pozdrawiam
      • krysia2000 Re: witaj 29.08.10, 09:03
        Śliczny wykład na temat technik termicznej obróbki. Takie wiadomości powinny
        częściej pojawiać się na tym Forum, m.in. po to, aby wykorzeniać złe nawyki,
        oduczać najczęściej popełnianych błędów, nie tylko językowych i tym samym
        intuicyjną wiedzę czynić wiedzą systematyczną.

        Drobna tylko uwaga odnośnie prażenia, bo napisałeś, że przemianie w tej technice
        ulegają przede wszystkim cukry. W prażeniu, z tego co wiem, pierwsze skrzypce
        gra reakcja Maillarda zachodząca pod wpływem temperatury między aminokwasami a
        cukrami redukującymi, obiema rzeczami zawartymi w danym produkcie. Różnica
        pomiędzy reakcją Maillarda a karmelizowaniem (brązowieniem cukru) jest zatem
        spora, choć wynik, z wyglądu, podobny. W języku angielskim prażenie to
        "roasting", lub ściślej mówiąc "dry roasting" i jako takie kojarzone jest z
        pieczeniem mięs, a to dlatego właśnie, że tak jak w orzechać czy ziarnach, tak i
        w mięsie jest sporo protein dzięki którym mieć będziemy do czynienia z
        maillardyzacją. Jedyna różnica to spora wilgotność mięs (w porównaniu z ziarnami
        na ten przykład), co przy równie imponującej grubości przekroju mnięsa powoduje,
        że oprócz prażenia zachodzą przy pieczeniu mięs także inne procesy obróbki:
        m.in. duszenie (bo czym się różni pieczeń w piekarniku i w brytfance podlanej
        szklanką płynu od tego samego w szczelnie przykrytej kokocie?), czy smażenie (a
        więc konduktywna obróbka w tłuszczu).

        A odpowiedzi na to, dlaczego cebula się nie upraży na sucho, a po prostu zacznie
        przypalać niech dostarczy analiza składu protein tejże, w porównaniu z
        orzeszkami ziemnymi na ten przykład (które w znakomitej większości spożywane są
        przez nas w stanie uprażonym (i przesolonym, ale to już inna inszość)):

        - cebula - 1,1% protein;
        - orzeszki ziemne - 25% protein

        Uprzedzając pytanie dlaczego nie uprażą się kurze jaja, skoro tyle w nich
        białka, odpowiem, że wcale w jajku nie ma tak dużo protein. 75% zawartości jaj
        to woda (jaj świeżych, bo ta wartość maleje w miarę starzenia się jaja, dlatego
        żółtko w starych jajach jest takie pomarszczone). Protein jest 12 procent (a
        więc dwa razy mniej niż w orzeszkach ziemnych), a węglowodanów zaledwie 1,12%
        (ile w tym jest cukrów redukujących to nie wiem). Zatem jakby jaj nie
        potraktować to one się w zasadzie zawsze gotują. ;o)

        W przypadku ziaren warto zwrócić także uwagę na różnicę pomiędzy prażeniem, a
        słodowaniem. Słodowanie zachodzi w niższej temperaturze i jego celem jest
        pobudzenie ziaren do kiełkowania, co powoduje uwolnienie z nich amylaz
        rozbijających zawartą w ziarnach skrobię na maltozę - dwucukier, który później
        piwne drożdże przefermentowują w alkohol zwany piwem. Bywa, że część
        zesłodowanych ziaren praży się potem, uzyskując w ten sposób ciemniejsze gatunki
        piw (portery).

        Pozdrawiam złożona chorobą.

        --
        To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
        • felinecaline Re: witaj 29.08.10, 11:43
          Krysiu - encyklopedio kulinarno - chemiczna, blagam, wyjmij mi z glowy cwieka co
          go sobie dobrowolnie wbilam.
          Od dluzszego czasu mianowicie usiluje sobie - bezskutecznie przypomniec co (jaki
          zwiazek chem.) nadaje zapach prozonej mace .
          "Widze" wciaz re strone w podreczniuku, nijak jednak nie moge sobie "w rozumie"
          wlaczyc zooma na to konkretne slowo :(
          • krysia2000 Re: witaj 29.08.10, 12:41
            Żadna tam ze mnie encyklopedia.

            To będzie 6-acetylo-2,3,4,5-tetrahydropirydyna?

            www.ebi.ac.uk/chebi/searchId.do?chebiId=CHEBI:59533
            • felinecaline Re: witaj 29.08.10, 15:26
              Nie, to nie to :(
      • marlicja Re: witaj 13.09.19, 14:44
        Prażenie a prużenie to są dwie różne rzeczy :-)
        • Gość: x jest jeszcze prószenie, dotyczy np. śniegu :) IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 13.09.19, 18:57
          jutro będę prużył policzki wołowe, mniam
      • quba Re: witaj 17.09.19, 23:00
        Gość portalu: yśty napisał(a):



        > "śledź opiekany w occie". To nie jest śledź opiekany, a smażony w głębokim
        > tłuszczu.
        Nie masz racji, śledż opiekany w occie, to jest śledż panierowany, usmażony na normalnej patelni na niewielkiej ilości tłuszczu, po czym po usmażeniu, takiego śledzia się marynuje.
        • Gość: x Re: witaj IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 18.09.19, 11:22
          czym różni się normalna patelnia od pozostałych? :)
          Wszystko co panierowane należy smażyć na głębokim tłuszczu, chyba że lubisz spaloną panierkę.
    • memphis90 Re: upróżona cebulka 24.08.10, 11:01
      Ja się spotkałam z nazwą "prażona" cebulka. A najczęściej- po prostu smażona.
      • billy.the.kid Re: upróżona cebulka 24.08.10, 19:30
        moja babcia pr€zyła JABŁUSZKA.
        cebulke raczej podduszała.
        • joanna-olga Re: upróżona cebulka 24.08.10, 19:42
          W moim galicyjskim domu też była "prużona cebulka", co oznaczało
          drobnoposiekaną lub pokroną w piórka cebulkę smażoną powoli w maśle
          na złoty kolor. Ogień był na tyle słaby, że ona właściwie dusiła sie
          w tym maśle a nie smażyła. Siekana była do pierogów albo kartofli a
          w piórkach do sznycli lub kotletów. Myśmy ją Babci porywali z
          patelni na chleb. Pycha.
        • biollante Re: upróżona cebulka 24.08.10, 21:05
          Nawet nie masz pojęcia, Billy, jak szalenie podoba mi się to
          podkreślenie wielkimi literami, że właśnie nie chodzi tu o żadne tam
          jabłka ale właśnie o JABŁUSZKA!!!!
          • Gość: en Re: upróżona cebulka IP: *.chello.pl 25.08.10, 00:35
            Tak, tak, u mnie w domu (Galicja) pruzenie oznaczalo smazenie bardzo powolne na
            malutkim ogniu. Upruzone byly powidla sliwkowe. Cebulka tez.
            Powidla bez cukru. Cebulka na masle.
            • beata.1968 Re: upróżona cebulka 25.08.10, 08:16
              moja rodzina ( Górny Sląsk) używała uprażonej cebulki przygotowywanej w
              identyczny sposób jak wyżej.Jadło się ją na kromce chleba, na mięso wtedy nikt
              nie miał pieniędzy.
              • billy.the.kid Re: upróżona cebulka 25.08.10, 20:09
                jabŁuszja- naturaknie z "Ł" prZedniojęzykowym- takim troszkę kresowym.
            • wedrowiec2 Re: upróżona cebulka 25.08.10, 20:23
              Gość portalu: en napisał(a):

              > Tak, tak, u mnie w domu (Galicja) pruzenie oznaczalo smazenie
              bardzo powolne na
              > malutkim ogniu. Upruzone byly powidla sliwkowe. Cebulka tez.
              > Powidla bez cukru. Cebulka na masle.

              W moim domu, zgodnie z rodzinną tradycją, prużymy powidła, a przede
              wszystkim kasze.
    • Gość: jajaja Re: upróżona cebulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 22:54
      Dla mnie ta twoja cebulka jest usmazona, prażona cebula nie plywa w tłuszczu, i
      wygląda o tak:

      [img]https://www.digesta.com.pl/images/Cebula%20prazona_3.JPG[/img]
    • rot_schwarz Re: upróżona cebulka 26.08.10, 01:24
      U mnie (Poznań) pruży się nie tylko cebulę, ale także mięsko np. wołowinę w
      rondelku na małym ogniu. I rzeczywiście to chyba jakaś wielkopolska tradycja -
      cebula na schabowym - bo tylko tak moi dziadkowie serwują kotlety :)
    • annajustyna Ja znam "uprAzona" 29.08.10, 11:43

    • wadera3 Re: upróżona cebulka 29.08.10, 15:34
      Moja mazowiecka, była teściowa prużyła ziemniaki...czyli potrząsała garnkiem nad
      ogniem żeby je odparować:)
      I mimo, że z zawodu nauczycielka polskiego, za nic nie dała się przekonać, że je
      odparowuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka