Gość: Aneta IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 05.05.04, 11:35 Prosze o przepisy na zapiekanki z ziemniaków takie na obiad, kolację. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
apsz Re: zapiekanki ziemniaczane 05.05.04, 12:45 JA UWIELBIAM ZAPIEKANKĘ, KTÓRĄ MOJA BABCIA NAZYWA PROWANSALSKĄ: ZIEMNIAKI ( SUROWE) W PLASTERKI, CEBULA W TALARKI, SER STARTY I JAJKO ROZKŁÓCONE Z MLEKIEM. TO WSZYSTKO PIĘTROWO POPRZEKŁADANE W NACZYNIU ŻAROODPORNYM, ZALANE MLEKIEM Z JAJKIEM ( OCZYWIŚCIE SOLIĆ, PIEPRZYĆ KAŻDĄ WARSTWĘ ) NA SAMYM KOŃCU SER I DO PIEKARNIKA, ALE NIESTETY NA ILE I W JAKIEJ TEMPERATURZE TO JUZ NIE WIEM. PRZYPUSZCZAM,ŻE BABCIA JESZCZE JAKIEŚ ZIÓŁKA DOSYPYWAŁA, ALE I BEZ TEGO JEST PYSZNA. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: zapiekanki ziemniaczane IP: *.pgi.waw.pl 05.05.04, 16:47 Babcia ma rację nazywając ją prowansalską - wtedy doprawia się zielem lawendy i uzywa regionalnych gruyere. Ale w wielu regionach robi się podobnie. Ziemniaki kroi się w cieniutkie plasterki na dzień przed pieczeniem zapiekanki. Surowe zalewa się mlekiem - tak, żeby je przykryło i odstawia do następnego dnia. Cebulę można dodać, jeśli ktoś lubi ale nie trzeba. Dodaje się za to czosnek. i jego ilość zależy od upodobań. Całość często piecze się w jakiś kosmicznie niewyobrażalnych ilościach - niczym dla półku huzarów. Pieką więc to w czym popadnie, byle było głębokie - najczęściej w prostokątnych brytwannach. Na dno można poukładać plastry boczku. Tak się robi w Masywie Centralnym. Potem idą ziemniaki i tarty ser. Najlepiej pomieszać kilka gatunków serów szwajcarskich, całkiem jak do foundu. Układa się jakieś trzy warstwy ziemniaków i faktycznie każdą pieprzy, natomiast co do solenia, to są dwie szkoły. Jedna każe solić każdą warstwę, druga natomiast mleko z jajami. Obie są jedynie słuszne a walki między ich zwolennikami relacjonowane w lokalnych periodykach ;- ). Całość zalewamy mlekiem roztrzepanym z jajami i najlepiej z dodatkiem śmietany. Bo całość jest, nie bójmy się tego powiedzieć - KALORYCZNA i baaaaardzo smaczna. Ziółka to już zależą od gustu. Ja najbardziej lubię odrobinę majeranku albo gałki muszkatułowej. Zdecydowanie jednak radzę nie przesadzić z przyprawami, bo zginie smak ziemniaków i sera. Ps. Osobiście prowadzę krucjatę o wyższości ziemniaków polskich nad ziemniakami z St.Etiene. Żabojady upierają się, że mają lepsze! Kpiny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agusiaa znów pytanie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.04, 23:56 A po co w mleku? Reszta do mnie przemawia;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: znów pytanie... IP: *.pgi.waw.pl 06.05.04, 09:50 to mleko, w którym się moczyły ziemniaki zużywa się później do zalania zapiekanki (po wymieszaniu z jajami). Zapomniałem tak to napisać, przepraszam. W tym mleku jest dużo skrobi, witamin, a ziemniaki szybciej się upieką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agusia Re: znów pytanie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.04, 10:26 Dobrze, że napisałeś co z tym mlekiem zrobić, bo to mnie zastanawiało a głupio mi było pytać, bo może to oczywiste;). A kruszonka z płatkami wyszła super. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin fajnie! IP: *.pgi.waw.pl 06.05.04, 10:40 a ja sobie wydrukowałem Twoje ciasteczka ziarenkowe! Z resztą straaaaaaaszne lubię płatki owsiane. Ostatnio żonę przekonuję do jedzenia owsianki. Powoli się uczy, tylko trzeba najpierw na wodzie podgotować a potem zalać mlekiem, żeby glutów nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agusia Re: fajnie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.04, 10:57 Rozumiem żonę i mam nadzieję, że nie uda Ci się jej przekonać;-). Nie lubię się zarzekać, że nie wezmę czegoś do ust, ale owsianka nie przejdzie w żaden sposób, chyba że... masz sposób żeby to mleko gotowane nie było. Ciasteczka wydrukowane nie smakują tak dobrze jak wykonane, niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin owsianka IP: *.pgi.waw.pl 07.05.04, 09:58 cała przyjemność właśnie w tym, że jemy owsiankę z chłodnym mlekiem! Gotyję płatki na wodzie! zalewam je wodą, tak, żeby odrobina wody była ponad płatkami. Jak wchłoną całą wodę, są dobre. Wtedy dodaję np starte jabłko, rodzynki, jakieś nasiona czy orzechy. I dopiero leję mleko - takie zimne z lodówki. Takie coś je się chętnie. Bo glutowej owsianki gotowanej od razu na mleku nawet nie powącham!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agusia Re: owsianka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.04, 10:53 No to zimne mleko brzmi zachęcająco, bo u nas w ogóle się mleka nie gotuje. Ale owsianka... No nie wiem - spróbuję, tylko co ja z tym zrobię, jak będzie okropne, obrzydliwe, niesmaczne, wstrętne... A jaka jest różnica między płatkami górskimi, błyskawicznymi i zwykłymi? Wszystkie owsiane oczywiście, ale się chyba różnia skoro je oddzielnie pakują? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: owsianka IP: *.pgi.waw.pl 07.05.04, 11:13 Nie wnikam, kak wygląda produkcja poszczególnych rodzajów. Jedno jest pewne - na owsiankę nadają się tylko płatki górskie. Pakowane w papierowe torebki z niebieskim kłosem zborza. Wszystko inne odpada. Jeśli chodzi o ilość, to zrób w najmniejszym garnuszku jaki masz, tak z trzech łyżek płatów. Jak będzie wstrętne, nie będzie szkoda wyrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzoza Re: zapiekanki ziemniaczane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 14:16 Ugotować ziemniaki w "mundurkach' pokroić w plasterki wedlinę ilość dowolna mogą być resztki boczek wędzony pokroić na małe kawałki celulę w talarki . Na dno naczynia żaroodpornego warstwa ziemniaków na to cebula i wędlina , przykryć warstwa ziemniaków . Sos : łyżkę masła rozpuścić w rondelku dodać płaską łyżkę mąki zrobić zasmażkę /białą/ rozprowadzić obrobina wody , dodać śmietanę około 200ml żółtko mocno posolić i popieprzyć ma być bardzo ostre / bo ziemniaki były nie solone / zalać zapiekankę i posypać obficie żółtym serem zapiekać aż ser się rozpuści i zarumieni Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
flamboyant Re: zapiekanki ziemniaczane 05.05.04, 15:37 Ja robię to tak. Żeby było szybciej podgotowuję lekko ziemniaki i kroję na plasterki. Podsmażam resztę pokrojonych skladników (każdy osobno) -pieczarki, paprykę, cebulę, i do tego "wkładka mięsna" - to, co akurat mam w domu - mięso mielone, kiełbasa, szynka itp. Układam warstwowo w wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym, zalewam śmietaną wymieszaną z jajkiem, koncentratem pomidorowym i przyprawami. Na wierzch starty ser, można też każdą warstwę z osobna pokryć serem. Jak dla mnie pychota, zamiast ziemniaków zapiekam w ten sam sposób także makaron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz gratin dauphinois __ to klasyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 16:44 www.meilleurduchef.com/cgi/mdc/l/fr/recettes/feculent/gratin_dauphinois.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: zapiekanki ziemniaczane IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 16:51 Sa dwa zasadnicze podejścia do tematu: ziemniaki całe lub skrojone, i ziemniaki pure. Kuchnia angielska/irlandzka ma ciekawe przepisy na tę drugą wersję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: zapiekanki ziemniaczane IP: *.telia.com 05.05.04, 17:18 kroje w cienkie slopki kartofle surowe, tak samo szynke lub jakies inne "wkladki miesne" mieszam wszystko w zaroodpornym naczyni doprawiam przyprawami w zaleznosci od rodzajau"wkladki" i smaku zalewam wszystko smietana, i zapiekam w piekarniku okolo godzi.(zalezy od pieca ) podaje z roznymi salatami. Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama z porami 06.05.04, 07:17 Ziemiaki pokrojone w plastry - jedna warstwa, lub 2, kazda dobrze doprawiona - sol, pieprz, ziola, kminek. Potem warstwa porow surowych posiekanych na drobno. Na gore moze byc ser zolty, wszystko posywpac czosnkiem, polac oliwka, piec. Pycha. Smacznego, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
_waterfall_ Re: z porami 06.05.04, 11:36 Ile piec?i na ile stopnii? czy mozna(pewnie mnie okrzyczycie) w mikrofalówce:) hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z porami IP: *.ydp.com.pl 14.05.04, 10:52 Oj tak! Tylko ja znam wersję z sosem beszamelowym!!!! Paluchy lizać!!! Pyszności!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? IP: *.proxy.astra-net.com 06.05.04, 15:20 Czy ktoś może wie dlaczego zapiekanka mogła wyjść strasznie "gumiasta".Robiłam pare dni temu zapiekanke,ugotowałam ziemniaki(chociaż nie były całkiem miękkie),pokroiłam w plasterki ,wyłożyłam nimi naczynie żaroodporne później na to kiełbase z cebulką ,makaron ,znnowu ziemniaki a później ser żółty,może za mało dałam sera zółtego(tyle akurat miałam w domu )? a może to coś innego,ale zapiekanka wyszła taka jakas niesmaczna w rezultacie nie mógł tego wogóle nikt w domu zjeść,ziemniaki jakieś takie twarde były chociaż je przecież gotowałam wczesniej moze nie do konca były miekkie ale gotowałam , aniektórzy tutaj podają nawet przepisy na zapiekanki z surowych ziemniaków to już całkiem nie wiem w jaki sposób te ziemniaki są później miękkie? myslałam że będę częściej robić zapiekanki nawet w tym celu kupiłam sobie specjalnie naczynie żaroodporne ale jakoś się do tego zraźiłam straszniem,może ktoś wie jaki popełniłam błąd bo ja zupełnie nie mam pojęcia co zrobiłam nie tak , że ta zapiekanka wyszła taka niesmaczna,z góry dziękuje za porady jeśli ktoś wie jak tego uniknąc. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? 06.05.04, 15:24 surowe ziemniaki dobrze jest pokroic w cieniutkie plasterki, szybciej sie upieką - a jaką temperaturę ustawiłaś? poza tym dobrze jest całość zalać jakąś zalewajką typu śmietana, śmietana z jajkami, sos pomidorowy itp., smaczniejsze będzie a w ogóle po co ci makaron w zapiekance ziemniaczanej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? 06.05.04, 15:26 A co z cebula? Ja raz probowalam robic taka zapiekanke i niestety cebula mi sie nie upiekla:o( Czy wkladacie surowa czy ja troche podsmazacie? Pozdrowienia Kurczak Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? 06.05.04, 15:33 jak wsadzisz surową cebulę do takiej zapiekanki, to ona sie ugotuje i sama ze siebie wrednie wodę wypuści - chyba że osobno cebulki upieczesz, posmarowane oliwą trzeba troszke podsmażyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz ser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 15:37 ja bym uważal z serem dodawanym do zapiekania na moje, albo bedzie to porządny ser albo lepiej żaden. Porządne zaczynają sie od 40 zeta za kg (za duzo i raczej nie kupuję w polsce) sery zwykle za 13-16 złotych ze sklepu co w igelitowej oslonce wychowane i wazne przez rok wg specyfikacji zawierają masę mendelejewa (prosze poczytać na karteluszku co na bloku nalepiony, to trudne), Pod wplywem temperatury z tego serowego mendelejewa robi sie pewnie jeszcze wiecej chemicznego szcęścia ... nic dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: ser IP: *.pgi.waw.pl 06.05.04, 16:17 Nie przesadzajmy! Można kupić wcale nie koszmarnie drogie, przyzwoite sery. Choćby z Pasłęku, czy firmy President. Bardzo przyzwoite i za rozsądne pieniądze. Nie koniecznie cena przesądza o jakości sera. We Francji kupuje się na wsiach, od baby, za niewielkie pieniądze sery, które w paryskich sklepach sprzedawane są za dziesięciokrotnie większe pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz president madrigal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 19:22 owszem przyzwoity jak go wprowadzali na rynek kosztowal 17 zet teraz ... nie wie pomny prawie 20 ale czujesz ze brak sera prawdziwego, w woskowej skorce bylem kiedys w regionie Comte we Francji tam co wies, to spoldzielcza lub rodzinna mleczarnia, sery nawet dla polaka-bjedaka do kupienia, .. wspaniale w Auchan sa 2 razy drozsze niz tam i jak smakowalem gorsze firmuje je nijaki POLSER Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? IP: *.proxy.astra-net.com 07.05.04, 13:17 jotttka no rzeczywiscie nie zalewałam niczym bo poprostu nie miałam nic takiego w domu czym bym mogla zalac ,a jesli chodzi o makaron to myslałam ze w takiej zapiekance można łączyć poprostu wszystko co sie ma w danej chwili pod ręką ,nawet ktos tutaj raz na forum tak napisał , a że ja robiłam zapiekanke pierwszy raz no to dałam,ale nic z tego nie wyszło:( a jaka temperatura pieczenia jest najodpowiedniejsza i jak długo taka zapiekanke trzeba piec?no i jeszcze ta "zalewajke" typu smietana daje sie najpierw a później ser czy odwrotnie?sorry ze tak szczegółowo pytam ale nie stać mnie na wyrzucenie potrawy więc pytam bo niedługo chciałam znowu coś takiego wypróbować i wolałabym żeby tym razem mi wyszła, aha i jeszcze ile mniej więcej tego sera żółtego powinno być , dużo czy mało??z góry dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? IP: *.pgi.waw.pl 07.05.04, 13:44 Przekonany jestem, że nawet do czegoś takiego jak zapiekanka trzeba się trochę przygotować. De facto zapiekanki czy sałatki to nie śmietnik, jak się czasem o nich mówi. Jakieś ogólne zasady obowiązują. 1) nie łączy się różnych produktów "mącznych" - kasz z ryżem, ryżu z makaronem, ryżu z kartoflami, kartofli z kluskami. Wyjątek to kartofle+twaróg+kasza gryczana (jeśli chodzi o zapiekanie oczywiście) 2) "Zalewajki" jak je nazwałaś nie mają rozrzedzać potrawy a ją "uwilgocić" i połączyć. To może być mleko czy śmietana rozbełtana z jajkiem ale też świetnie jest zalać lekkim beszamelem czy sosem pomidorowym - wszystko zależy od składnikow zapiekanki. 3) Ser wcale nie jest koniecznością. Jakoś się w polsce przyjęło, że jak zapiekanka, to i żółty ser. A to wcale nie tak. Ser daje się tam, gdzie on potrzebny. Czasem staje się właściwie jednym z głównych składników a innym razem służy tylko do wyostrzenia smaku. Jeśli chodzi o to, czy najpierw ser a potem "zalewajka" czy odwrotnie, odpowiem, że ja "zalewajkę" zostawiam na koniec, bo nie ma nic gorszego jak spalony ser. A przypieczony beszamel, to rarytas! 3) Temperatura. W zależności, czy mamy delikatne składniki, które mają się właściwie tylko porzędnie zagrzać a sos sciąć, czy też muszą popiec się długo i zmięknąć, to wybieramy temp. między 170 a 220 stopni. Jak jest ser, to nie radziłbym przekraczać 200. 4) Ważna jest wielkość naczynia. Wysokie zapiekanki po prostu się nie udają. Zawsze pozostają surowe. Może i to wyglądałoby dobrze, ale jest niewykonalne. Najlepiej strawdzają się prostokątne brytwanny z wysokim brzegami. I wszystko jedno, blaszane czy kamionkowe. Osobiście wolę kamionkowe, bo dłużej trzymają ciepło. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? IP: *.proxy.astra-net.com 07.05.04, 15:15 dzieki wielkie,jesli ktos bedzie miał jeszcze jakies cenne uwagi to bardzo prosze napisac, z góry dziękuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? 07.05.04, 15:26 > 1) nie łączy się różnych produktów "mącznych" - kasz z ryżem, ryżu z > makaronem,ryżu z kartoflami, kartofli z kluskami. a dlaczego nie? jedno z moich ulubionych dań to taka niby zapiekanka ze smażonymi pokrojonymi w kostkę ziemniakami i ryżem. I bynajmniej nie jest to mój wynalazek. Bardzo smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? IP: *.pgi.waw.pl 06.05.04, 16:11 Niedobrze się łączą kartofle z makaronem. To pierwsza sprawa. Druga, to prawdopodobnie ser. Może był za mało tłusty albo po prostu taki, który się nie chce topić? Spróbój następnym razem samych ziemniaków albo samego makaronu, a serów użyj naprawdę twardych i to najlepiej trzech albo więcej gatunków. A może sprobuj wg przepisu, który napisałem wyżej? Odpowiedz Link Zgłoś
_waterfall_ Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? 06.05.04, 17:08 Jadzis zrobiłam z surowego wszystkiego i wyszła pyszna i nie zuwazylam wrednego soku z cebuli;))))) generalnie to dobre bylo:)mniam mniam mniam:)dzieki za przepisik:)a cha i ja nie robiłam tego jednak w mikrofalowce:)tylko w piekarniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? IP: *.pgi.waw.pl 07.05.04, 10:00 A ktoś robił zapiekankę w mikrofalówce?????? Matko! Toż to nie mogłby się udać! ser stwardnieje na kość nim ziemniaki zrobią się ciepłe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: dlaczego zapiekanka wyszła "gumiasta" ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.05.04, 18:10 witam.ja zapiekam w naczyniu żaroodpornym ugotowane ziemniaki(pokrojone w plastry)z pokrojonymi drobno,podsmażonymi pieczarkami,szynką i cebulą.do całości wrzucam trochę sera i mieszam oraz ser na górę.dodatkowo koniecznie wszystko zalewam sosem:śmietanka do sosów z 2ząbkami czosnku(wyciśniętymi)z ziołami prowansalskimi,sól,pieprz i oczywiście odrobinę zagęszczone mąką. ja zamiennie robię taką zapiekankę z ziemniakami lub z makaronem. życzę smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: zapiekanki ziemniaczane IP: *.proxy.aol.com 06.05.04, 17:21 www.restaurants.pl/przepisy/przystawki/ziemniaki_poirlandzku.htm www.restaurants.pl/przepisy/warzywa/ziemniaki_ponelsonsku.htm www.restaurants.pl/przepisy/warzywa/ziem_majer.htm www.kafeteria.pl/bonappetit/przepisy/obiekt_int.php?id_p=2531 k75.kuchniaonline.pl/index.php?id=1116&nr100=53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobitka Re: zapiekanki ziemniaczane IP: 80.51.233.* 06.05.04, 17:52 Moja ulubiona zapiekanka składa się z surowych ziemniaków pokrojonych w cieniuteńkie plasterki, takich samych plasterków marchewki, cebuli i kiełbasy. Układam warstwami w żaroodpornym naczyniu na przemian, każdą warstwę solę, pieprzę i co np trzecią warstwę skrapiam oliwą. Na samą górę trochę tartego sera. Naczynie przykrywam i zapiekam w piekarniku od 45 min do 1 h ( tzn tak długo aż sprawdzę widelcem, że ziemniaki są miękkie). Jest b. smaczna i aromatyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Zapiekanka mojej babci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 10:40 W wysmarowanym olejem żaroodpornym naczyniu układać: Ziemniaki (pokroić w plasterki, można użyć surowych, podgotowanych lub podsmazonych - najsmaczniejsze) Kiszona kapusta + kiełbasa (pokroić w plasteki) + ew. boczek (pokroić) Druga warstwa ziemniaków. Wlać trochę wody, zeby zapiekanka nie była sucha. Piec (piekarnik 220 stopni) w zależoności od wstepnej obróbki ziemniaków 40-100 min. Rewelacyjna z kefirem lub zsiadłym mlekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katinka Re: Zapiekanka mojej babci IP: 80.51.255.* 07.05.04, 20:35 Moja babcia tez piecze takie pyszności, ale oprócz ziemniaków (wczesniej podgotowanych), boczku lub kiełbasy, żóltego sera i podsmazonej cebulki znajduję tam jajka, ugotowane i pokrojone w plastry. Nieźle się to komponuje i każdy się szybko najada:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: zapiekanki ziemniaczane 07.05.04, 21:59 Pichciarzu drogi, czy możesz sprawdzić e-adres www.restaurants.pl/przepisy/przystawki/ziemniaki_poirlandzku.htm Brak serwera o tym kodzie!? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
flynn Re: zapiekanki ziemniaczane 08.05.04, 09:47 Do Andrzeju: spróbuj jeszcze raz, wkleiłam adres i weszłam bez problemu. W wyszukiwarce Google'a ta strona wyskakuje jako pierwsza gdy wpiszesz "ziemniaki po irlandzku". Do Pichciarza: - bardzo dziękuję za te wszystkie strony kuchenne, które mam w swoich favourites dzięki twoim poszukiwaniom. Zawsze znajduję tam wszystko czego szukam:) Flynn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: zapiekanki ziemniaczane IP: *.proxy.aol.com 08.05.04, 15:03 Chyba wchodzi. Ja prawie zawsze sprawdzam właśnie "wchodzenie" linków, które podaję i z tym linkiem nie mam problemów. Ale jeśli wciąż masz kłopot to zobaczę czy innym sposobem nie można tego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: zapiekanki ziemniaczane 11.05.04, 14:27 a ja się aż zapieniłam wczoraj ze złości, bo moja zapiekanka ziemniaczana (z młodych ziemniaków i innych smakowitości) nie dość, ze się rozsypywała, to jeszcze ziemniaki wyszły niedogotowane, choć najpierw gotowałam je przez 25 minut, a potem jeszcze dochodziły 30 min. w piekarniku. a wy piszecie, że używacie nawet surowych ziemniaków... to jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin wszystko co najważniejsze IP: *.pgi.waw.pl 12.05.04, 14:19 Nie ma ważniejszej rzeczy przy przygotowywaniu zapiekanek jak naczynie, w którym to robimy. Najważniejsze, alby nie było przesadnie głębokie, bo zapiekanki nie wolno robić w pół kilometrowej grubości warstwach. Uważam, że zapiekanka mająca więcej niż 5-6 centymetrów praktycznie nie może się udać. Ważne jest też, aby nie używać składników prosto z lodówki, bo wtedy, nim do wnętrza potrawy dojdzie ciepło, jej boki już się zdążą spalić. Surowych ziemniaków używam w taki sposób jak opisywałem wyżej. Plastry są grubości ok. 3-4 milimetrów. Zapiekanki z młodych ziemniaków to wg. mnie dziwactwo. Podobnie jak placki, ruskie pierogi, kopytka, knedle itp, nie udadzą się z młodych ziemniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: zapiekanki IP: *.it / 62.233.189.* 12.05.04, 17:35 Ja uwielbiam taka: Surowe ziemniaki scieramy na drobnej tartce i przyprawiamy tak, jak na placki ziemniaczne (jajko, cebulka, pieprz, sol ale uwaga- BEZ maki). Wszytsko mieszamy z surowa kasza gryczana.Na kilogram ziemniakow, okolo 10-15 dkg kaszy. Wykladamy do formy. Jak kto lubi, mozna jeszcze spod wylozyc plastrami boczku oraz polozyc je na wierzchu. Piec w okolo 180-200 stopniach okolo godziny. Szczerze polecam. Mysle, ze zamiast kaszy moznaby jeszcze uzyc kiszonej kapusty drobno pokrojonej. Zamierzam sprobowac tak zrobic, bo robilam placki ziemniaczane z kapusta kiszona i byly re-we-la-cyj-ne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin z tym, że to jest BABKA ZIEMNIACZANA IP: *.pgi.waw.pl 13.05.04, 10:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Racja IP: *.it / 62.233.189.* 13.05.04, 15:30 Sorki, jestem zakrecona, na skutek pewnych zdarzen losowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Racja IP: *.pgi.waw.pl 13.05.04, 15:35 ju łelkam! Ale tak swoją drogą, to mi zrobiłaś smaka na babkę ziemniaczaną ze skwarkami i sosem grzybowym. Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmm pychota!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krasnowo Re: zapiekanki 07.06.04, 10:28 Może - ale z kaszy by jednak nie rezygnowała, bo czy gryczana, jęczmienna czy płatki owsiane (bo i taką wersję znam) ma za zadanie stabilizować konsystęcję poprzez wchłonięcie nadmiaru wody. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: wszystko co najważniejsze 12.05.04, 21:45 też się zastanawiałam czy powodem nie była wysokość, bo moja miała ok. 10 cm. mój mężczyzna stwierdził, że właśnie dlatego ziemniaki nie doszły, choć na szczęście zapiekanka mu smakowała. tylko, że moja mama robiła nawet wyższe i jej wychodziły. buuuuuu! Gość portalu: marcin napisał(a): > Nie ma ważniejszej rzeczy przy przygotowywaniu zapiekanek jak naczynie, w > którym to robimy. Najważniejsze, alby nie było przesadnie głębokie, bo > zapiekanki nie wolno robić w pół kilometrowej grubości warstwach. Uważam, że > zapiekanka mająca więcej niż 5-6 centymetrów praktycznie nie może się udać. > Ważne jest też, aby nie używać składników prosto z lodówki, bo wtedy, nim do > wnętrza potrawy dojdzie ciepło, jej boki już się zdążą spalić. > Surowych ziemniaków używam w taki sposób jak opisywałem wyżej. Plastry są > grubości ok. 3-4 milimetrów. > Zapiekanki z młodych ziemniaków to wg. mnie dziwactwo. Podobnie jak placki, > ruskie pierogi, kopytka, knedle itp, nie udadzą się z młodych ziemniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: zapiekanki ziemniaczane 12.05.04, 23:24 Gość portalu: P. napisał(a): > Chyba wchodzi. Ja prawie zawsze sprawdzam właśnie "wchodzenie" linków, które > podaję i z tym linkiem nie mam problemów. Bardzo Cię Pichciarzu przepraszam, oczywiście że wchodzi, sam nie rozumiem co ten mój ordynator wymyślił. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
gocha221 Re: zapiekanki ziemniaczane 28.07.04, 21:21 mam pytanie odnosnie sosu do zapiekanki!! jakiej smietany uzywacie? czy ma byc to smietana słodka czy kwaśna? zawsze mam z tym problem i nie wiem jakiej sie kiedy uzywa. ja zapiekanki zalewam albo sosem pomidorowym albo serowo-cebulowym, ale ten przepis na zalanie smietana z jajkiem jest szybki, wiec sie moze przydac czasami. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś