mia_siochi 18.03.12, 09:26 Proszę o radę: jak "odspirytusić wiśnie w spirytusie? Mam cały słoik, pyszne ale za mocne :) Wymoczyć w wodzie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qubraq Re: wiśnie w spirytusie 18.03.12, 09:42 Mam nadzieje ze są to wisnie bez pestek... zasyp je moze troche cukrem i postaw na oknie to cukier wyciagnie resztki spirytusu z wisien a potem tak powstały syrop dolej do jakiejs mniej slodszej nalewki...albo po prostu zostaw słoik otwarty na kilka godzin to spiryt wyparuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: wiśnie w spirytusie 18.03.12, 10:26 A nie szkoda takiego dobra. Jeżeli są tylko za mocne to wystarczy dolać wódki. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: wiśnie w spirytusie 18.03.12, 11:07 No właśnie tak się zastanawiałam, czy nie zalac np rumem, ale nie jestem pewna, czy uczyni je to bardziej zjadliwymi. W aktualnej postaci da sie zjeść góra dwie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majala Re: wiśnie w spirytusie IP: *.rzeszow.mm.pl 18.03.12, 11:31 Da się więcej, (zjadłam kiedyś zawartość słoika po dżemie), tylko później trudno wstać z fotela. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: wiśnie w spirytusie 18.03.12, 11:49 Wg mnie smak spirytusu przyćmiewa smak wiśni :) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: wiśnie w spirytusie 18.03.12, 11:55 Po zalaniu rumem staną się bardziej aromatyczne i smak spirytusu nie będzie taki dominujący Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: wiśnie w spirytusie 18.03.12, 14:48 ...i dlatego nalewam wisnie okowitą puszczańską z "Podsupraśli" - jak trafnie rozpoznaje ją komisarz Wołkowycki z "U Pana Boga w ogrodku" ... i pachnie ładnie i smakuje wybornie i w ogóle :-) ale to slusznie mówi Jarek: dolej ciutke wodki i potrzymaj ze dwa dni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: wiśnie w spirytusie IP: *.acn.waw.pl 18.03.12, 22:39 A zalałaś je 95,5 procentowym spirytusem? Jeżeli tak to dolej w takiej samej ilości wódki lub rumu. Najlepsze nalewki wychodzą jak się zmiesza po połowie spirytus i wódkę i tym zaleje owoce. Nalewki na samym spirytusie są mało aromatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: wiśnie w spirytusie 21.03.12, 19:47 qubraq napisał: > Mam nadzieje ze są to wisnie bez pestek Yyy...no własnie z pestkami... To źle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FRANKA Re: wiśnie w spirytusie IP: *.mediaserv.net 19.03.12, 02:35 mia- po jakie licho zalewasz spirytusem ,wystarczy narmalna 45 ° , lepiej nie paprac zadnym rhumem,bo albo rhum albo wodka ,wiadomo ze rhum ma charakterystyczny smak to napewno nie bedzie ci smakowac ,mozesz wykorzystac wisnie dodajac do salatek owocowych ,moje 40 letnie nalewki z wodka i mlodsze egzotyczne owoce w rhumie z plynnym cukrem trzcinowym i vanilia sa naprawde przepyszne , mysle ze jesli twoje wisnie sa slodkie ,to mozesz podac doroslym po niedzielnym obiedzie na przetrawienie w kieliszku ( okolo 10 szt na osobe )zalane do polowy tym spirytusem ,zycze smakowitej degustacji Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: wiśnie w spirytusie 19.03.12, 15:04 Oj tam, dostałam je w prezencie. Nie mam pojęcia, czym się kierował autor wynalazku, bo nie znam osobiście, to taki prezent przechodni. Poprzedni właściciele polegli na tym spirytusie, a na mnie ten słoik czekał całą moją ciążę i kawałek jeszcze, muszę, no muszę je zjeśc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: wiśnie w spirytusie 19.03.12, 09:19 Dodaj sok wiśniowy. I niech mieszanina postoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: co to jest ta okowita, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 21:31 Okowita, starodawna nazwa mocnej wódki, zwanej w późniejszym okresie gorzałką. Początkowo pędzono ją w celach leczniczych. Potocznie nazwą tą określa się nie oczyszczony surowy spirytus. swoją drogą, jakże chętnie ludzie nabierają chęci dokuczenia innym. Wystarczą dwie bezkarne zakały by złośliwość zaczęła się szerzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f dobrze mówią, zalej sokiem jakims dobrym - bedzie 19.03.12, 22:08 dobry wzmocniony sok a i wisnie slabsze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 02:44 Nieoczyszczony surowy spirytus/okowita,surówka/ ma około 72 procent,a nie jak ten sklepowy ponad 90. Dawniej na tzw okowicie robiło się nalewki . Teraz to najlepiej zmieszać w równych ilościach spirytus i 40 procentową wódkę i mieszanką zalać owoce. Starodawna okowita,z łaciny woda życia nigdy nie była rektyfikowanym alkoholem i nie miała ponad 90 procent alkoholu etylowego. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 09:46 klara551 napisała: > Nieoczyszczony surowy spirytus/okowita,surówka/ ma około 72 procent,a nie jak ten > sklepowy ponad 90. Dawniej na tzw okowicie robiło się nalewki . Teraz to najlepiej > zmieszać w równych ilościach spirytus i 40 procentową wódkę i mieszanką > zalać owoce. Starodawna okowita,z łaciny woda życia nigdy nie była rektyfikowanym > alkoholem i nie miała ponad 90 procent alkoholu etylowego. ale za to jak smakuje... :-) spróbuj kiedys takiego "Szwendaczka" z "Podsuprasli" to sama zobaczysz i nabierzesz ochoty; bedzie w Supraślu w tym roku w niedzielę 3go czerwca na "Uroczysku" na konkursie "puszczańskich nalewek" ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 13:34 Dzięki za informację,może się wybiorę. Nalewki dobra rzecz ,byle nie na fabrycznym spirytusie,bo za dużo alkoholu to mało aromatów i smaku. Wiekowa okowita też ma swoje tradycje i kupujemy ją pod różnymi nazwami np koniak burbon,czy nasza Starka. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 14:46 Klaro, nie wiem o ktorej godzinie jest ten konkurs ale warto byc wczesniej; w sobote 2go tez sa jakies imprezy "uroczyskowe"... :-) na czystym spirytusie warto robić nalewki z suszu ziołowego i potem je dopiero doprawiac i regulowac moc... np. trejos devinerios - z 29 ziół... ale jesli sie robi z surowych ziół to rzeczywiscie tylko okowita puszczańska :-) Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 17:14 Miło się sensownie pogaduje,tfu pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 18:19 Trojanka dobra rzecz, szkoda, ze ciężko do niej zebrać wszystkie składniki. Kupnych mieszanek nie uznaję, bo często jest to nieporozumienie. Mam jeszcze z Litwy malutki zapasik. trzeba będzie zrobić okowitę i zrobić trojankę. A tak a propos okowity, to kiedyś gdzieś czytałem, że najlepsze szlacheckie okowity robiono z miodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 19:06 Z miodu?????? Miody pitne na okowicie to i owszem. Miałam okazję pić 10 letni . Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: co to jest ta okowita, 22.03.12, 19:52 Czytałem gdzieś kiedyś stare opracowania, w których było napisane, ze na stoły zamożnej szlachty, książąt i rodziny królewskiej wyrabiano okowitę z pośledniejszych miodów pitnych Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: co to jest ta okowita, 23.03.12, 09:47 Tak tak, można i z miodu, można ze wszsytkiego... ta z Podsuprasli bardzo mi smakuje, wyczuwa sie w niej jezyne z maliną i jakies zioła; nie wiem z czego puszczańskie ludzie od Szwendaczka ją pędzą; śmieją sie kiedy ich pytam z czego toto robione... :-) Ale z miodu szkoda bo wtedy sie traci to wszystko co w miodzie najcenniejsze czyli alfa-amylazę i inwertazę ... nie po to przywoze sobie miody spod granicy litewskiej od pięknej Agaty z Krasnowa i z puszczy Knyszyńskiej oraz tu z łąki spod Świątyni Opatrzności żeby je potem marnowac :-) Odpowiedz Link Zgłoś