19.03.13, 21:10
Popelnilam przedczoraj koncertowy zakalec choc trzymalam sie scisle przepisu z popularnej ksiazki kucharskiej. Mam dosc duza praktyke w pieczeniu ciast, ale keksu u mnie w domu sie nidgy nie robilo, wiec nie mam wzorca.
Jaka konsystencje powinno miec utarte ciasto?
dodajecie jeszcze jakis plyn, oprocz jajek?
ubijacie bialka na piane czy dodajecie w calosci?
ile powinno wyrosnac ciasto podczas pieczenia?, innymi slowy do jakiej wysokosci zapelniacie surowym ciastem forme?
...
Z buntem przez zycie...
www.bakowska1.webpark.pl
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: keks 19.03.13, 21:25
      duzo przepisow poza jajkami wola o mleko,
      ubijana piana osobno bardziej trzyma ciacho- szybciej sie scina :-)
      konsystencja, jak biszkopt,
      wyrastanie - 1/3
      • shiva772 Re: keks 19.03.13, 22:05
        Mój przepis to Keks Ewy Wachowicz - nigdy nie opada, a robiłam go dziesiątki razy, nie zawiera płynu żadnego z wyjątkiem rumu który wlewam bezpośrednio do ciasta choć powinnam w nim moczyć rodzynki. 1/3 wysokości, konsystencja śmietany. Nie ubijam oddzielnie białek na pianę.
    • Gość: genny Re: keks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.13, 07:30
      Mój przepis to "tyle - ile" rozpoczynając od wagi jajek. Z płynów mocny alkohol. Pianę ubijam albo nie. Konsystencja zwarta.
    • doral2 Re: keks 20.03.13, 19:40
      jeśli w keksie były rodzynki, figi i inne owoce popołudniowe, to zapewne one są sprawcą zakalca.
      następnym razem wytarzaj je w mace, zanim dorzucisz do ciasta.
      • Gość: syswia Re: keks IP: *.dsl.comwave.net 20.03.13, 20:00
        wytarzalam i po upieczeniu nie opadly na dno, dlatego pytam sie o konsystencje ciasta, bo z reguly im lzejsze ciasto tym bardziej rosnie w trakcie piecznie i mniejsza szansa na zakalec....
        • hazo Re: keks 20.03.13, 22:26
          Gość portalu: syswia napisał(a):
          > dlatego pytam sie o konsystencje ciasta, bo z reguly im lzejsze ciasto tym bardziej rosnie w trakcie piecznie i mniejsza szansa na zakalec....
          >

          Od lat robię wg przepisu z Kuchni Polskiej wydanej w 1980 roku.
          30 dkg maki zmieszanej z 1 łyżeczką proszku do pieczenia, 15 dkg masła, 5 jaj, 20 dkg cukru pudru, wanilia i 30-40 dkg bakalii przesypanych łyżką mąki ziemniaczanej.
          Utrzeć masło dodając po trochu przesiany puder, kolejno jajka i przesianą mąkę z proszkiem. Jak masa będzie puszysta wmieszać pokrojone bakalie. Włożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą 30 cm keksówki i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec około 1 godziny.

          Tyle przepis. Od siebie dodam, że ciasto jest bardzo gęste. Ja zazwyczaj bakalie mieszam ręką, bo inaczej jest bardzo trudno. W trakcie pieczenia ciasto bardzo wyrasta i charakterystycznie dla keksu pęka wzdłuż. Jeśli za szybko się rumieni przykrywam pergaminem.
    • jola.iza1 Re: keks 20.03.13, 21:38
      Zamiast keksu zrób cwibak, wyjdzie na bank, delikatniejszy, i dużo dłużej poleży :)
    • Gość: syswia dziekuje Wam za pomoc n/t IP: *.dsl.comwave.net 21.03.13, 16:51
    • line_87 Re: keks 26.03.13, 19:17
      Ja robię z tego przepisu i wychodzi zawsze: zamiastczekoladek.blogspot.com/2013/01/keks-angielski-wg-pierre-herme.html
      Można dodać trochę mniej cukru, bo jest dość słodki.
      A jeśli chodzi o zakalec, to w przepisie jest napisane, żeby po 10 min. pieczenia naciąć keks wzdłuż, żeby równomiernie rósł - może tak nie zrobiłaś i to dlatego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka