Dodaj do ulubionych

Mam kilo karkówy

10.10.04, 10:12
...i tylko dwie - wprawdzie pochłaniające mnóstwo - osoby.
Karkówka jest w 1 kawałku.

Brak sprzętu typu maszynka do mielenia mięsa.
Ktoś poratuje?
Obserwuj wątek
    • orissa Re: Mam kilo karkówy 10.10.04, 10:14
      segovia napisała:

      > ...i tylko dwie - wprawdzie pochłaniające mnóstwo - osoby.
      > Karkówka jest w 1 kawałku.
      >
      > Brak sprzętu typu maszynka do mielenia mięsa.
      > Ktoś poratuje?
      >

      I całe szczęście, że nie masz sprzętu do mielenia mięsa...mielona karkówka to
      profanacja ;-) Sorry ale takie jest moje zdanie ;-)
      • segovia Re: Mam kilo karkówy 10.10.04, 10:22

        >
        > I całe szczęście, że nie masz sprzętu do mielenia mięsa...mielona karkówka to
        > profanacja ;-) Sorry ale takie jest moje zdanie ;-)

        To tylko była uwaga techniczna - w razie, gdyby mi ktoś coś takiego zaserwował.
        Trochę cierpię z powodu tego braku.

        Ale do meritum - to co z takiego bydlaszczego kawała? Jest zamrożony, więc
        drugi raz do do zamrażalnika nie wpakuję.
        • orissa Re: Mam kilo karkówy 10.10.04, 10:33
          segovia napisała:

          > Ale do meritum - to co z takiego bydlaszczego kawała? Jest zamrożony, więc
          > drugi raz do do zamrażalnika nie wpakuję.

          Ja bym upiekła w najprostszy sposób. Chociaż dla mnie kilo karkówki to nie jest
          bydlaszczy kawał, na moją 3 osobową rodzinkę przypada średnio 1,5kg karkówki na
          obiad i nic nie zostaje :-)
          • Gość: dalloway Re: Mam kilo karkówy IP: *.chello.pl 10.10.04, 10:38
            to nie jest wielki kawał
            zamarynuj i upiecz, czego nie zjecie na obiad zostanie do chleba
          • segovia Re: Mam kilo karkówy 10.10.04, 11:07
            orissa napisała:

            >
            > Ja bym upiekła w najprostszy sposób. >
            > obiad i nic nie zostaje :-)
            >

            Nigdy nie piekłam żadnego mięsa, ślicznie proszę o informację - krok po kroku,
            jak dwulatkowi :)
            • orissa Re: Mam kilo karkówy 10.10.04, 11:41
              segovia napisała:

              > Nigdy nie piekłam żadnego mięsa, ślicznie proszę o informację - krok po
              kroku,
              > jak dwulatkowi :)

              Najprościej hm...
              oliwa, ocet winny, sól, pieprz, papryka ostra, tymianek, czosnek, może być też
              jałowiec - wszystko wymieszać i porządnie wysmarować cały kawałek mięsa.
              Proporcje wedle uznania, ja zawsze robię "na oko" ;-) Mięso powinno tak poleżeć
              w lodówce conajmniej 2 godziny (ja zostawiam zawsze na noc). Następnie owijam
              mięsko nitką jak roladę, obsmażam z każdej strony na rumiano i przekładam do
              nasmarowanego oliwą naczynia żaroodpornego. Następnie wkładam do nagrzanego
              piekarnika i piekę do miękkości - młodsze mięso szybciej się piecze, starsze
              dłużej, ale nie sprawdzaj przed upływem 1,5 godziny. W czasie pieczenia
              dorzucam odrobinę masła, podlewam winem, czasem sokiem z ananasa - zależnie od
              kaprysu ;-)
    • monika.maly Re: Mam kilo karkówy 10.10.04, 11:34
      Pokrój na steki , posól, ułóż w żaroodpornym naczyniu , wymieszaj zupę cebulową z torebki ze śmietaną , zalej i upiecz.
    • Gość: gość: wir Re: Mam kilo karkówy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.10.04, 19:04
      Ja też kupiłam karkówkę i zrobiłam maczankę po Krakowsku wg wczorajszego
      przepisu Makłowicza. Tak smakowicie wyglądało. Smakuje całkiem dobrze. Nie
      należy jednak żałować kminku. Ja dałam trochę za mało. Zapomniałam dokupić. Za
      to wina wlałam więcej - niepotrzebnie bo mięso puściło sok i sosu jest sporo.
      Podaję przepis ze strony Makłowicza Krakowski smak
      MACZANKA PO KRAKOWSKU
      ! kg karkówki lub schabu
      1 ząbek czosnku
      2 średnie cebule
      łyżka smalcu lub oleju
      łyżka kminku
      łyżeczka słodkiej papryki w proszku
      4 pieczarki
      ćwierć litra wytrawnego czerwonego wina
      sól, pieprz po 1 kajzerce na plaster mięsa
      Składniki:
      1 kg karkówki lub schabu
      1 ząbek czosnku
      2 średnie cebule
      łyżka smalcu lub oleju
      łyżka kminku
      łyżeczka słodkiej papryki w proszku
      ew. 4 pieczarki
      ćwiartka czerwonego, wytrawnego wina
      sól, pieprz
      po 1 kajzerce na plaster mięsa
      Plan:
      Mięso lekko natrzeć czosnkiem, położyć na ruszcie, lekko obsmażyć (można na
      patelni).
      Włożyć mięso do brytfanny dodać cebulę pokrojoną w półplasterki i kilka
      pieczarek pokrojonych dość grubo.
      Dodać kminek, słodką paprykę w proszku, wytrawne, czerwone wino.
      Posolić, popieprzyć. Włożyć do pieca (180 – 200 Stopni C) na minimum 1,5 godziny.
      Po upieczeniu wyjąć, pokroić w dość grube plastry.
      Położyć plaster na przeciętą na pół kajzerkę, polać sosem.
      Ułożyć na talerzu, przyozdobić pokrojoną w cienkie słupki szynką, żółtym serem
      oraz pietruszką.
      Lekko przykryć drugą połową kajzerki.
      Podaję drugi przepis z internetu

      Maczanka po krakowsku

      50 dag schabu karkowego bez kości,
      30 dag cebuli,
      4 dag smalcu,
      2 dag mąki,
      2 dag ketchupu,
      25 dag bułki,
      sól

      Schab natrzeć solą. Cebulę pokroić, dodać do schabu. Schab upiec w średnio
      nagrzanym piekarniku, polewając go sosem powstałym przy pieczeniu lub wodą. Do
      sosu powstałego z pieczenia schabu dodać ketchup, uzupełnić 1/2 l wody. Z mąki i
      wody sporządzić zawiesinę, dodać do sosu, zagotować. Bułki przekroić na połowę,
      włożyć do sosu, nasączyć. Schab wyporcjować. W środek przekrojonych i
      nasączonych sosem bułek wkładać wyporcjowały schab. Bułki włożyć do rondla,
      podlać resztą sosu i poddusić. Podawać polane sosem.
      Tego przepisu nie próbowałam, ale wg mojego smaku lepsze byłoby z musztardą.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka