Gość: n0str0m0
IP: 202.172.58.*
14.12.04, 04:22
lubie malze na sposob wszelaki
z miesem nie mieszalem jeszcze
a tu z kazdej strony wiadomosci na temat taki
senino, jesli natkniesz sie - mam dla ciebie i wielkopiatkowego kraba przepis nowy
w czarnym pieprzu usmaz z sarnina, jelenina albo inna rogata dziczyzna
tym razem zmieszalem
boczek i chuda swinke gotowano piec godzin
z czosnkiem, lawruszkom, selerem i woda
na ogniu lekko tylko widocznym
zielenine wyjeto i zmiksowano nieco by potem w gembe nie klula
dodano szitake
mieso wyjeto
podzielono
czesc odstawiono na pajsztet
czesc wrocila do zupy juz pocieta na kaski male
kilo malzy umyto
umyto jeszcze raz i umyto
butelke bialego wina otwarto
sprawdzono
czosnku poltorej glowki zmiksowano z odrobina selerowej naci
podsmazono na masle i oliwie dziewiczej
sol i muszle dodano
wina co zostalo po degustacji dolano
odczekano az sie muszelki pootwieraja
polaczono z zupa
zaprawiono smietana
posypano pietruszka
doprawiono pieprzem
czesc zjedzono ze smakiem
reszte zupy wylano rano do smieci
a pani matka ostrzegali...
polecam wiec wieczorowa pora resztke zagotowac i rano niewylewac
naprawde bylo zupska szkoda...
nostromo