Gość: Aneta IP: *.pronet.lublin.pl 05.01.05, 14:56 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
invicta1 Re: Sphinx 05.01.05, 15:00 przypomniało mi się coś o "restauracji" Śfinx mój M. zamówił żeberka (błąd!) przynieśli mu ten talerz z kopą frytek i pociachanej kapuchy i rzeczone żeberka-niestety zimne w środku (mikrofala nie doszła), więc zawołał kelnera i poprosił o gorące żeberka, po chwili dostał te same zeberka, frytki i kapuchę-WSZYSTKO słownie WSZYSTKO gorące, a z surówki to zrobił się bigos-ręce opadaja i nogi i szczęka na koniec znam tylu strutych ich żarciem, ze rąk mi zabraknie,zeby policzyć Odpowiedz Link Zgłoś