Gość: anu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.10.05, 18:31
z pobytu na Krymie pamietam sprzedawane na ulicy domowe...no wlasnie - nie
potrafie sprecyzować co to dokladnie bylo - jakby potrawki,salatki z
baklazanow w roznych wersjach - marynacie, oleju, na ostro, lagodne.
REwelacyjne!!Czy ktos wie o czym mowie i jak mozna takie cos przyrzadzic?