Dodaj do ulubionych

drosed - robak w mięsie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 12:58
brrrrr
pozwolę sobie wylać tu frustrację
własnie otworzyłam "tackę" z filetami z piersi kurczaka, pod którymi
znalazłam dorodną półtoracentymetrową, zwiniętą w pierścionek larwę
nieznanego stworzenia

nie powiem, że ostrzegam akurat przed drosedem, bo pewnie i tak wszędzie jest
tak samo :-(

tylko jak ja mam teraz wrócić do kuchni z taką traumą
fuj
Obserwuj wątek
    • Gość: bambus24 a fuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:21
      juz bym tego nie zjadla!!!!!!!!!
      • zielona_lemona Re: a fuj! 19.11.05, 13:45
        Mój M kiedyś podczas konsumowania bułki zauważył w niej żywy "sezamek".To było
        podwójne fuj , bo podkreślam zobaczył go gdy był już w połowie kanapki.
        • jacek1f widac promocja - więcej białka..:-0 n/t 19.11.05, 14:07
    • Gość: bambus24 Re: drosed - robak w mięsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 14:18
      kolezanka mi kiedys opowiadala taka sytuacje;poszla do piekarni,kupila pyszny
      jeszcze cieply chlebek,w domu robi sobie kanapke a tam(o zgrozo!) kawalek skory
      z wlosami!od tego czasu nie je chleba.
      • viillemo Re: drosed - robak w mięsie 19.11.05, 14:41
        nie dość, ze trzeba sobie samemu piec chleb, robić wędlinkę to na dodatek jeszcze hodować bydlątka i inne żyjątka:))))))))), żeby nie mieć tego typu niespodzianek:)) Tak hodujesz to co chcesz, a nie to co Ci dają:)))
        • Gość: bazylka Re: drosed - robak w mięsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 15:01
          dzięki za radę, niestety słabo wykonalną
          i tak nie kupuję wielu rzeczy własnie ze względu na to, że wyobraźnia mi
          podpowiada, jak musi wyglądać proces produkcji (prześladuje mnie obraz
          pracownika fabryki kichającego do kadzi z jogurtem)
          mięso z tacki też mnie brzydzi, ale czasem nie ma wyjścia
          • aka10 Re: drosed - robak w mięsie 19.11.05, 15:20
            Powinnas pojsc z tym do sklepu,oddac i zrobic awanture.Pozdrawiam.
            • Gość: ich przepakują i sprzedadzą powtórnie! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 19.11.05, 15:29
    • Gość: bazylka Re: drosed - robak w mięsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 14:58
      robak był martwy
      tester zadziałał więc własciwie, bo mięsa jeść nie zamierzam
    • e_katt Bazylko, jedyny 19.11.05, 15:38
      sposob na powrot do kuchni to tak, jak jezdziec co konia spadl - od razu i bez
      ceregieli (no, wiecznie w salonie ukrywac sie nie bedziesz;) ilez mozna w
      koncu!).

      A powazniej:
      po raz - wspolczuje,
      po dwa - pewnie wyzej radza Ci dobrzy ludzie, zeby zareklamowac, wiec tylko
      powtarze - idz do sklepu z trefnym (a nawet - utrefionym;) miesem i znalezna
      gadzina (chyba ze wyrzucilas w odruchu pierwszego obrzydzenia..),
      po trzy - drosedu mozesz nie kupowac, ja pewnie bym sie nie odwazyla, ale kto
      ci zagwarantuje, ze w wyrobach innych producentow takiego cuda znowu nie
      znajdziesz? (nie zycze oczywiscie!!!),
      wiec
      po czwarte - w spokoj sie uzbroj, inna firme finansowo wesprzyj ;),
      a
      po piate - zrob ty sobie cos wege jednak. Moze jutro tez. A od poniedzialku -
      przyjazni z miesem ciag dalszy ;)




      (trzymaj sie po tych ciezkich przezyciach!)
    • Gość: ich owoców też nie jesz, po tym IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 19.11.05, 15:42
      jak znalazłaś robaka w jabłku i śliwce?
      • cioccolato_bianco Re: owoców też nie jesz, po tym 19.11.05, 16:01
        w sliwece to jest srodowisko bardziej 'naturalne' dla robaka. a miesie -
        niechlujstwo masarni/sklepu.

        jest mi niedobrze na sama mysl o tym, fu.
        • e_katt to samo 19.11.05, 16:42
          chcialam napisac:
          robak w jablku - owoc natury (trudno zapanowac nad tym)
          robak w miesie - owoc czlowieczego zaniedbania (tu zapanowac trzeba!)

          Szczerze mowiac, jakos dotad nie slyszalam o zadnych wytycznych przerobu miesa,
          w ktorych jeden chociaz punkt stanowilby o obowiazku dodawania podobnych
          suwenirow dla klientow.

          No a ze ktos moze dramatyzowac z powodu takiego znaleziska?
          Coz, co czlowiek, to inny poziom wrazliwosci.
          • Gość: ich nad owocem natury - robakiem w IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 19.11.05, 18:01
            jabłku można zapanować, ale on jest właśnie dowodem, że nie pryskano chemią ni
            drzew, ni owoców! :))))
            • e_katt no, zgadza sie 19.11.05, 19:18
              jablko z robalem wstretnym=niepryskane, zdrowsze itd.
              tylko w takim ukladzie skad twoje pytanie "owocow tez nie jesz po tym, jak
              znajdziesz robaka w jablku i sliwce?"
              wiesz, duzo dziwniejsze jest jednak znalezc robaka tam, gdzie zwyczajnie NIE
              POWINNO go byc (w miesie czyli), niz tam, gdzie MOZE sie znalezc (w jablku)
              ;)
    • sylwia.g21 Re: drosed - robak w mięsie 19.11.05, 16:35
      blee,a myśmy przed chwilą skończyli taki pyszny obiadek,zebereczka
      duszone,ziemniaczki,marcheweczka gotowana,mizeria....a tu coś takiego....
    • orissa Re: drosed - robak w mięsie 19.11.05, 20:07
      A teraz na serio - nie tylko reklamacja w sklepie, ale także powiadomienie
      Drosedu. Bazylko, poszukaj kontakt z jakimś działem obsługi klienta czy coś w
      tym stylu z Drosedu i wysmaż im piękny liścik, tak, żeby im w pięty poszło.
      Kiedyś już pisałam jaki skutek taka skarga poskutkowała co do piekarni, może i
      masarnia będzie miała trochę do myślenia.
      • Gość: ania Re: drosed - robak w mięsie IP: *.aster.pl 21.11.05, 09:31
        A najlepiej dać znać do TVNu,od razu zrobią aferę:)A tak na marginesie to
        pomyślcie,w jakim stanie musi być mięso w tym Drosedzie(zakładam,że sąsiadujące
        z tym z tacki),żeby załapać robaka..hmm,dojrzałe jak jabłuszko?..
        • jollka2 Re: drosed - robak w mięsie 21.11.05, 09:52
          Zdaje sie, że Drosed to firma z mojego Torunia :))
          A fuj, ja bym zgłosila w sklepie. To nieprawda, że sklep nie odpowiada za taki
          bonus. Sklep jest odpowiedzialny za to co kupuje od producenta.
          Robal w owocu to luz, w kaszy jeszcze daje radę, ale w mięsie, to juz za duzo
          na moją wrażliwą osobę i chyba zaczęłabym krzyczeć w kuchni.
    • alcoola Re: drosed - robak w mięsie 21.11.05, 10:05
      Ja przeżyłam podobny horror, a może jeszcze gorzej, bo zetknęłam się z "żywą
      kulturą" ;-) Kupiłam sobie na śniadanko pudełko mini-camambertów Turka,
      otwieram, rozwijam sreberko - a tam wszystko się rusza, dosłownie kłębowisko
      małych białych robaczków (takich podobnych jak te co w grzybach urzędują). Tak
      jak stałam złapałam to i poleciałam z powrotem do sklepu, oczywiście dostałam
      zwrot pieniędzy i gorące przeprosiny, ale co przeżyłam to moje.
    • grazynaps Re: drosed - robak w mięsie 21.11.05, 11:08
      Ja kiedyś w śliwce w czekoladzie f-my Wawel znalazłam robaka-żywego!Widać śliwki
      te nie są trujące.Tylko nie rozumiem jak przeżył.Zastanawiałam się czy to był
      robak owocowy,a tak wyglądał (bo jak przeżył ten cały proces technologiczny).Od
      tego czasu nie jem śliwek w czekoladzie i to nie tylko z Wawela.Nie winię
      wytwórni,bo generalnie
      lubię ich wyroby.Przecież każdej śliwki nie są w stanie sprawdzic,ale uraz do
      jedzenia śliwek w czekoladzie pozostał.Ten robal z filetów z kurczaka to gorsza
      sprawa,bo świadczy o brudzie w hali produkcyjnej.
    • Gość: bazylka Re: drosed - robak w mięsie IP: *.pentor.com.pl 21.11.05, 11:24
      dziękuję bardzo za wsparcie duchowe
      reklamacji składać nie będę, bo nie chce mi się z tym cudem wozić, udowadniać,
      czas tracić
      tym bardziej, że jak mówiłam, nie wierzę, że taka czy inna marka robi tu różnicę
      akurat tym wpadło i akurat to ja musiałam kupić
      zafoliowane muchy też już widywałam, wcale nie w drosedzie i niekoniecznie w
      drobiu
      mięso niefoliowane też pewnie zostaje wielokrotnie wymacane, ochuchane,
      okichane itp. przed sperzedażą
      jakoś trzeba z tym żyć ;-)

      do kuchni wróciłam bez większych problemów, mięsiwa narobiłam (innego ;-) i
      jakoś żyję, bez większych wstrząsów
      ale miłe to nie było
    • jasna_79 Re: drosed - robak w mięsie 21.11.05, 11:38
      W sumie, to może i ja bym się zwierzyła z mojej traumy. Planowane było upieczenie chleba razowego na słodko - morele, śliwki, rodzynki, migdały. Zalałam wrzącą wodą dwie paczki rodzynek firmy sprzedającej się w Geant. Przykryłam deseczką. Poszłam do krojenia suszonych moreli... wróciłam...

      ... po misce z rodzynkami wesoło pływały stada białych robaków, z dwóch paczek rodzynek - chyba z 60 sztuk.

      To był chleb mój ostatni, w dodatku robota porzucona w połowie drogi. Rodzynek, śliwek i innych suszonych owoców od tamtego czasu nie tknęłam i nie zanosi się.
    • Gość: Onion Re: drosed - robak w mięsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:13
      Mocne są Wasze przeżycia, nie przeczę. A mnie z kolei zrobiło się słabo w
      ostatnią sobotę podczas zakupów spożywczych na widok paznokci pani, która
      kroiła dla mnie wędlinę...
      • brynia2 Re: drosed - robak w mięsie 22.11.05, 21:51
        Też nie znoszę, po prostu nie cierpię długich, kolorowych paznokci u
        ekspedientek w sklepach z żywnością. Co prawda, jest to zjawisko unikatowe, ale
        jest, brrr
    • u25 Re: drosed - robak w mięsie 22.11.05, 21:59
      :D
    • Gość: betsypetsy Re: drosed - robak w mięsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:31
      Ja byłam ostatnio świadkiem takiej scenki w sklepie mięsnym: przychodzi kobieta
      która 10min. wcześniej kupowala udka wędzone z kurczaka i pokazuje takie udko
      juz nieźle obgryzione (przez nią samą oczywiście) i pyta co ma zrobić...?
      Konsternacja,pokazuje a tam na tej resztce mięska cała gromadka żółtych
      jajeczek równo jedno przy drugim ułożonych...brrrr!Ekspedientka poszła w
      zaparte i mówi, że to tłuszczyk żeby sie nie przejmowała no to ja wkroczyłam do
      akcji, jak tak można w żywe oczy wpierać komuś takie bzdury i narażać w ten
      sposób jego zdrowie. Po burzliwej dyskusji Pani ekspedientka oddala pieniążki
      za mięsko z jajeczkami (oczywiście oburzona)więc ja podziękowalam i wyszłam z
      kolejki a Pani która najadła się tego świństwa poszła rozmawiać z kierownikiem
      sklepu co dalej, nie wiem ale omijam ten sklep szerokim łukiem.Brrr.., nigdy
      nie kupujcie wędzonych części kurczaka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka