IP: 62.233.167.* 26.10.02, 19:25
Curry... żeby spróbować curry trzeba się wybrać do którejś ze
stolic europejskich.W Warszawie występuje jedynie jako pasta
sprzedawana w słoikach i jest dosc droga. Nie znajdziemy go w
żadnej z torebek z przyprawami bo to że na papierze widnieje
napis "curry" to, jak wiadomo nie determinuje zawartości
torebki. Polecam curry do mięsa ale dla wegetarian jest nie
mniejszą gratką. Wystarczy podsmażyć na oleju dwie duże cebule,
dodając pod koniec podsmażania Lyżeczkę pasty. Ziemniaki surowe,
niekoniecznie obrane (bezwzględnie wyszorowane!)kroimy w kostkę
lub grube plastry i około 20-30 min dusimy razem z cebula. Lubi
się troszkę przypiec, więc kontrolujmy siłe płomienia.
Nie wiem z czym to sie podaje bo zanim skończę- Anna wyjada mi
wszystko prosto z patelni. Smacznego
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka