Dodaj do ulubionych

Robiłam sajgonki

IP: *.lnet.pl 05.01.06, 11:41
tak jak w temacie robiłam sajgonki, farsz wyszedł pyszny, papier ryżowy też mi
się nie przerywał, nie sklejał, ładnie je pozawijałam i usmażyłam na głębokim
oleju roślinnym Olivier takim zielonym, ale przez ten olej chyba? smakowały
paskudnie, przesiąknięte olejem, śmierdzące smażonym tłuszczem, i cieknący
olej, paskudztwo nie zjedliśmy tego.
Mam pytanie jak smażyć, na czym? jak je odsączać jak Wietnamczycy to robią,
ktoś wie???
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Robiłam sajgonki 05.01.06, 11:44
      Gość portalu: Gurnie napisał(a):
      > jak je odsączać jak Wietnamczycy to robią, ktoś wie???

      Wolałabyś nie wiedzieć, jak oni to robią:)
    • glasscraft Re: Robiłam sajgonki 05.01.06, 11:45
      Ja robie na slonecznikowym i odsaczam na papierze kuchennym, sa super chrupiace
      i "suche". Moze nie odsaczyly sie wystarczajaco dlugo?
    • patyska Re: Robiłam sajgonki 05.01.06, 11:45
      a czy aby jest pewnosc, ze olej byl odpowiednio rozgrzany? bo sajgonki to ja na ten przyklad wrzucam
      doslownie na pare sekund ;) na bardzo rozgrzany olej i sa ok. a moze cos nie tak z rolowaniem? moze
      sie ruloniki niedobrze posklejaly i sie do srodka olej dostal, he?
    • ba_nita Re: Robiłam sajgonki 05.01.06, 11:46
      Proponuję tak:
      mojegotowanie.onet.pl/18784,ksiazka_przepis.html
      i do smażenia używać frytury (oleju palmowego). Po wyjęciu odsączasz z nadmiaru
      tłuszczu na ręcznikach papierowych i jest O.K. One zawsze będą trochę tłuste -
      taka specyfika. Papier ryżowy jest bardzo chłonny. Możesz jeszcze do frytury
      dodać odrobinę spirytusu to też zmniejszy wchłanianie się tłuszczu.
      • Gość: Gurnie Re: Robiłam sajgonki IP: *.lnet.pl 05.01.06, 12:09
        o rany ja ich w pekińską nie zawinęłam !!!
        • Gość: senin Re: Robiłam sajgonki IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 05.01.06, 12:17
          Gość portalu: Gurnie napisał(a):

          > o rany ja ich w pekińską nie zawinęłam !!!

          no i dobrze
          bo nie trzeba

          poprzednicy dali Ci dobre rady
          przyczyna jest zapewne niedostatecznie rozgrzany olej

          tak jak ktos powyzej napisal:powinny sie zrumienic juz po kilkudziesieciu
          sekundach

          no i pamietaj by smazyc partiami, nie wszystkie naraz, bo wtedy drastycznie
          obnizasz temperature oleju i dusza sie a nie smaza :)

          drugi raz sie uda

          i jeszcze: nie uzywaj oliwy extar virgin, ma "niechinski" smak i zapach
    • j-lee Sajgonki 05.01.06, 12:21
      oryginalnie się je robi mniej więcej tak:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28931854&a=28931854
      a na szybko można wywnioskować że użyłaś oleju, który się nie nadaje bo oliwier
      ma dodatek oliwy z oliwek z tego co wiem
      użyj oleju palmowego, sojowego lub innego o wysokiej temp. dymienia np.
      czystego rzepakowego
      no i jaki by nie był musi być max rozgrzany > wtedy wchłanianie frytury jest
      najmniejsze (z czego by nie była)
    • Gość: ag Re: Robiłam sajgonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:09
      Też raz próbowałam zrobić.Porażka była...Nigdy więcej.Lepiej iść do
      Wietnamczyka.Trudno,najwyżej będą z psa... ;-)
      • Gość: siwa Re: Robiłam sajgonki IP: *.adsl.solnet.ch 10.01.06, 09:52
        smaze zawsze na zwyklym oleju slonecznikowym i zawsze sa pycha. odsaczam na
        papierowych recznikach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka